sobota, 19 sierpnia 2017

CZARNY JAK NOC

Czy w kontekście ogrodu warto w ogóle zajmować się kolorem czarnym?
A jednak...

psy w ogrodzie
moje czarne psy - staruszek Wiśnia, dziś już za tęczowym mostem, i młody Szogun


płotek przy warzywniku
pomalowany na czarno, metalowy płotek przy warzywniku



Czarny teoretycznie nie jest kolorem - to całkowity brak barw.
Przedmioty pochłaniające fale o widzialnej dla człowieka długości, postrzegamy jako czarne.
To najciemniejsza ze wszystkich barw, jej odcienie są trudne do określenia. Ponieważ ciał całkowicie pochłaniających światło nie ma, nie ma też kolorów absolutnie czarnych. Podobno najczarniejszą rzeczą na świecie jest sadza.

ogród Robaczka
piękny ślimak w ogrodzie Kasi Robaczka, marzę o takim

Wszyscy Słowianie tak samo określają ten kolor, co oznacza, że używali tego słowa zanim się rozdzielili. Bruckner wywodzi to prasłowo nawet z czasów wspólnoty indoeuropejskiej. Jest bardzo stare...

ogrodzenie z prętów
czerń w moim ogrodzie - ogrodzenie z prętów i plamy na brzozowej korze

ogród Edyty
czarna, metalowa bramka w ogrodzie Edyty


Symbolika czerni nie jest jednoznaczna, chociaż dominuje ta negatywna.
W kulturze europejskiej, opartej na tradycji chrześcijańskiej, czarny przywołuje grzech i zło, śmierć i żałobę, a także pokutę i pokorę.

Także w starożytnej Grecji i Rzymie, drugim filarze naszej kultury,  czarna barwa wiązała się z żałobą i zmarłymi oraz z bogami chtonicznymi.

Również moje pierwsze skojarzenie z czarnym to pogrzeb.
A zaraz potem czarna, szykowna sukienka. A później w głowie pojawiają się starsze kobiety, ubrane na czarno, gdzieś na południu Europy. Na tle białych domów.

ogród pokazowy na Chelsea Flower Show
architektura ogrodowa z czarnego kamienia - ogród pokazowy na Chelsea Flower Show 2010

latarnia ogrodowa, lampa
jedna z moich latarenek w Kąciku pod Lipą

Jednak obecnie czerń to także symbol elegancji, wyrafinowania i luksusu. Łączy w sobie tradycję i nowoczesność.

W dizajnie wykorzystywany jest tam, gdzie trzeba podkreślić powagę, kompetencję lub autorytet.
Bo barwa czarna jest zdecydowana i silna. Dramatyczna i tajemnicza, intryguje.

Czerń to także barwa klasyczna, nigdy nie wychodzi z mody i ma wielu wielbicieli. Niegdyś kolor żałoby i wdowieństwa, dziś w zasadzie pasuje prawie każdemu i prawie zawsze.

Warto przypomnieć, że w kulturze chińskiej czerń jest związana z żeńskim aspektem natury – yin. Czarny (brak barw) i biały (suma wszystkich barw) to symbole uzupełniających się przeciwieństw, dualizmu bytu, zła i dobra, Ziemi i Słońca, aspektu żeńskiego i męskiego.

biało-czarne wzory w zimowym ogrodzie

Nie znalazłam w zasadzie nazw odcieni koloru czarnego ani synonimów. Jedynie: kruczy, smolisty i hebanowy.

Natomiast słowem tym określamy różne zjawiska, co wynika ze skojarzeń wiążących się z tą barwą.
Czarny ma wydźwięk negatywny, pesymistyczny, może być więc kolorem złowrogim - stąd czarne myśli, czarne wizje, czarna godzina.
Ponieważ to kolor ciemny, może stać się synonimem brudnego.
Kojarzy się ze złem, więc mówimy: oczernić kogoś, czarny charakter, czarny humor, a czarna owca to nie to samo, co biały kruk.
Tym słowem określamy też wykluczenie i bezprawie (pracować na czarno, czarny rynek, czarna lista).

Czy ktoś zna jakieś wyrażenie, odwołujące się do pozytywnych aspektów czarnego? Mnie żadne nie przychodzi do głowy.

firletka kwiecista
czarna kratka na ścianie domu na powojniki

łuk na pnącza
nieduży łuk, obsadzony świeżo powojnikami, dopiero zagospodarowuję ten fragment

ogród pokazowy na Chelsea Flower Show
jeden z ogrodów pokazowych na Chelsea Flower Show 2010



Początkowo czarnego w moim ogrodzie nie było w ogóle. Rolę ciemnego tła czy małej architektury pełniły ciemne brązy.
Kiedy już stworzyłam wizję swojego wymarzonego ogrodu, zdecydowałam, że drewno zastępuję metalem i wszystkie metalowe elementy będą w kolorze czarnym.

zwykła latarenka i kwietniki na tarasie

lampa ogrodowa
drewniana latarenka pomalowana na czarno, czasem wstawiam tam świece

lampy w ogrodzie
tu podobna latarnia wisząca, też na świece

Teraz czarne są pręty ogrodzenia (kiedyś były drewniane, brązowe).
Tak maluję wsporniki do roślin i kraty. Takie są lampy ogrodowe, a także balustrada głównego mostka.
I takie będą dwie metalowe ławki, o ile je wreszcie kupię, bo nie znalazłam nigdzie odpowiednich.

ławka w Coton Manor Garden
czarna, metalowa ławka w Coton Manor, właśnie taką mogłabym mieć


ławka ogrodowa
 ławka zaprojektowana przez Kasię Robaczka, obok metalowy karmnik dla ptaków



Na swoje ławki pewnie rzucę jakieś poduszki. Z wyborem koloru nie będzie problemu, czarny dobrze łączy się ze wszystkimi barwami. Szczególnie silne kontrasty tworzy z czerwienią, żółcią i bielą, ale raczej nie pójdę w tym kierunku.
Z tych kontrastowych, najbardziej lubię połączenie z białym. Np. zimą - czarne rysunki gałęzi na śniegu.

przed domem zimą, czarno-biały rysunek



Roślin zbliżonych do czarnego nie mam i jakoś mnie specjalnie nie fascynują, chociaż przez wielu ogrodników są poszukiwane.
Owszem, widziałam bardzo ciemne kwiaty (surfinie czy tulipany) oraz trawopodobny konwalnik, sprawiajace wrażenie prawie czarnych, ale nie chcę ich u siebie. Same może wyglądają ciekawie, jako pewna osobliwość, ale w ogrodzie - jakoś smutno.

prawie czarne rośliny w ogrodzie Bressingham, nie zachwyca mnie to zestawienie


sukulenty, ogród Beth Chatto
prawie czarne eonium w ogrodzie Beth Chatto

Przywołana w tytule artykułu noc, nadaje czerni nową rolę w ogrodowej przestrzeni - każdy, kto ma oświetlenie ogrodu wie, jak ekscytujące efekty może stworzyć światło na tle nocnej ciemności. Ja w zasadzie nie mam żadnej stałej aranżacji świetlnej, ale w czasie około pełni księżyca - wrażenia z czernią mam zapewnione.

kontrasty w wieczornym ogrodzie


Beth Chatto Gardens
łodygi stają się czarne w cieniu nad zalanym słońcem stawem - cudowny ogród Beth Chatto



Ale nie tylko światło wydobywa czerń w ogrodzie. Ten kolor pojawia się w niewielkich dawkach w każdym ogrodzie w postaci drobnych plamek - pręcików, nasionek czy owoców.
Albo choćby biedronkowych kropek. Albo żuczków. O kretach chyba lepiej nie wspominać...
U mnie np. są czarne owoce bluszczu.

czarne środki rudbekii na tle żółtych kwiatów są bardzo widoczne


salvia nemerosa Alba
lubię trzmiele, a one lubią mój ogród, tu jeden na kwiatach szałwii


czasem trzeba się przyjrzeć,żeby zauważyć czarne pręciki we wnętrzu tulipanowego kwiatu

No i jeszcze ziemia - o czarnej, żyznej marzy każdy ogrodnik. Moja, niestety, daleko odbiega od ideału, mimo, że stale poprawiam jej stan.

jedna z rabat w ogrodzie Bressingham, mogłabym mieć taką glebę



Poza ogrodem, czarny wokół mnie także się pojawia.
Kiedyś miałam czarne, lśniące meble kuchenne, a do tego podwójne zasłonki - czarne w żółte kropy i żółte w czarne kropy, fajnie to wyglądało.
Ubrania w czarnym kolorze są eleganckie, czasem intrygujące, ale nie jest mi w nich najlepiej. Oczywiście, mała czarna i jakieś tego typu rzeczy czy pantofle są w mojej szafie. Ale wolę inne ciemne kolory (brąz czy granat lub bordo).

Reasumując - czarnego potrzebuję, czarny stosuję w ogrodzie, ale pełni rolę pomocniczą.
Chociaż czarne elementy wyposażenia, występujące w całym ogrodzie, zapewne dodają mu spójności.

W moim rankingu kolorów czarny otrzymuje 4 punkty.

często mam takich czarnych gości w ogrodzie - kos


te wsporniki zrobiłam dla ochrony iglastych kul przed spadającym z dachu śniegiem, latem wykorzystuję je do liliowców


na tej czarnej pergoli poprowadzono jabłonie (ogród w Barnsdale)

Ciekawa jestem, czy czarny dla Was się liczy?
Czy macie rośliny w prawie czarnym kolorze? Czy odgrywają istotną rolę w Waszym ogrodzie?
A może jakieś inne elementy ogrodowych wnętrz są u Was czarne?

metalowe barierki w ogrodzie
czarna barierka i kwietniki na ganku

wnętrza tulipanowych kwiatów, fajne, prawda?


mur z cegły rozbiórkowej w ogrodzie
latarnia na ścianie Kącika pod Lipą




24 komentarze:

  1. Pamiętam swoje młode lata gdy każda część garderoby musiała być czarna, inny kolor nie istniał dla mnie. A teraz? jako wielbicielka kutych elementów mam je w swoim ogrodzie, więc czerń jest obecna, chociaż bardziej lubię je pokryte rdzą...myślę, że czarny kolor zastosowany np. w podporach najlepiej wpisuje się w świat roslin, najmniej dysonansu w doborze. Rosliny czarne? nie, zdecydowanie nie, mam co prawda kepkę konwalnika, no tak, jeszcze czarny bez..któż jest idealny? cóż pozostańmy, przy wyjątku potwierdzającym regułę.
    Mała czarna? koniecznie...czarny humor? niekoniecznie.
    Ślimaczek tez mi się marzy, a wiesz w ZZ jest właśnie aukcja 3 slimaczków w komplecie, może spróbujesz? EwaSierika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja córka też miała "czarny okres", łącznie z przefarbowanymi włosami. Ja jakoś nie.
      Rdzawe elementy metalowe też lubię. Zajrzę, co z tą aukcją, dzięki za informacje. Ale to chyba projekt Kasi... To co oni sprzedają?

      Usuń
  2. Jeszcze nie mam, ale pewnie w przyszłości się skuszę - nietypowe rośliny zawsze mnie intrygowały. Co roku w sklepie ogrodniczym widzę nasiona czarnej malwy, a czarne surfinie zrobiły się przez ostatnie 2 lata bardzo modne. Podobnie jak kwiaty zielone, nie są oczywiste i nie wszystkim się podobają. Sądzę że właśnie z zielenią i może jakimś jaśniejszym kolorem (białym lub kremowym) będą komponować się najlepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarne surfinie ma moja koleżanka, bardzo ciekawe, ale nie ciągnie mnie do takich kwiatów. Zielone kwiaty już bardziej mi się podobają. Z pewnością odpowiednie połączenie kolorów są tu decydujące.

      Usuń
  3. Nie mam czarnych elementów dekoracyjnych w ogrodzie...wolę brąz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brązy są fajne, lubię ten kolor. Klasyka zawsze się sprawdza.

      Usuń
  4. Witam, witam - trafne spostrzeżenia na temat koloru czarnego ;co do czerni to nawet nie będę próbować wchodzić w szczegóły -czerń, wszystkie jej odcienie i interakcje z innymi kolorami to moja pasja - moje obrazy pełne są czerni i mam mnóstwo pomysłów na następne...ale nie o tym chciałam,na ostatniej fotografii widoczna jest piękna kuta latarnia - cudo = tylko, że widoczne są też wkręty , którymi jest przymocowana do ściany - kiedy to zobaczyłam zaraz pobiegłam obejrzeć moje kute cudeńka by sprawdzić jak to u mnie wygląda ( wygląda różnie ) ale już biegnę po puszkę czarnej farby i zamaluję przynajmniej te okropnie błyszczące wkręty...I nawet chyba wiem , co Pani zrobi za 2 min...haa ,haa Gdybym miała taką możliwość, to bym o tych wkrętach Pani na ucho szepnęła - ale nie mam , piszę więc w komentarzu ale może on też pozostać między nami . (Aha - kiedy mocuję kute cudeńka do drewna używam tzw " ufnali" czy jakoś w tym stylu nazywanych gwoździ , używanych dawniej min. do przybijania podków -ale przyznam szczerze , nie wiem czy tymi ufnalami można przymocować taką latarnię do ściany - raczej potrzebne byłyby specjalnie kute długie "keile", które prawdopodobnie rozsadziłyby ścianę - dlatego ja pozostaję przy śrubach, których główki można zaszpachlować i pomalować. Mam nadzieję , że wyprawa do Anglii się udała - czekam na relacje . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba Pani powinnaś napisać artykuł o czerni...
      Widzę, że jest Pani spostrzegawcza, faktycznie, śrubki do pomalowania, zrobię to, jak tylko przestanie padać deszcz, dzięki za zwrócenie uwagi. Ściana ze starej cegły nie najlepszej jakości pewnie jest dość krucha i tak drżałam przy wierceniu dziury. Ale się udało.
      Wyprawa do Anglii przyniosła moc wrażeń. Tyle mam pomysłów..! Relacje, oczywiście, będą.

      Usuń
  5. Czerń cudownie wkomponowała się w Kąciku pod Lipą. A my czarny kolor zawsze łączymy z drewnem, tj. obejmy do beczki na deszczówkę, lampki na drewutni, wzmocnienia pergoli i wiele innych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, beczka na deszczówkę... ale bym chciała. Takie połączenia, o jakich piszesz, są fajne, też mi się podobają. Do Kącika pod Lipą, do tych lampek, potrzebuję jeszcze ławeczki. Jakoś nie mogę znaleźć odpowiedniej.

      Usuń
  6. W moim ogrodzie nie łatwo znaleźć czarne elementy. Meble i pergole są w większości drewniane, malowane na brąz. Jeśli chodzi o rośliny to najbliżej do czarnego jest kosmosom czekoladowym. Sama miałam w młodzieńczym życiu okres, gdy w garderobie brylowała czerń. Dzisiaj próżno jej szukać w mojej szafie, no może poza małą czarną:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brązy i czerń najlepiej się sprawdzają w takiej roli. Do metalu jakoś bardziej pasowała mi czerń.
      Kosmosy są fajne, czekoladowe też, ale takiego nigdy nie miałam. Pozdrawiam!

      Usuń
  7. A jednak - czarny kolor najbardziej podkreśla elegancję ogrodu. Co jeszcze? Nic, pięknie i tyle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak uważasz. Chciałabym, żeby mój ogród miał w sobie szczyptę elegancji. I żeby jednocześnie był swobodny. Czy takie połączenie jest możliwe..? Mam nadzieję, że tak.

      Usuń
    2. Osiągnęłaś efekt, o który Ci chodzi - jest właśnie tak - swobodna elegancja.

      Usuń
  8. W moim ogrodzie mało jest czerni..Elementy metalowe malujemy na taki kolor PRAWIE czarny,chyba nazywa się on 'antracytowy'?
    Mam jednego konwalnika; no i czarne środeczki tulipanów czy rudbekii pięknie się komponują z żółcią i czerwienią.
    Ciuchów mam sporo czarnych, ponieważ lubię połączenie czerni z bielą np.pepitkę czy tzw. kurze łapki jeśli chodzi o wzory i połączenia typu czarne spodnie, biała bluzka. Ale cała na czarno? Nie, za bardzo żałobnie.
    Podsumowując - czarny w ogrodzie w minimalnych ilościach, podobnie w wystroju wnętrz, najwięcej go u mnie w szafie. Pozdrówka. Dala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, tak, w ogrodzie zwykle jest mało czarni, w szafie zdecydowanie więcej. Klasyka bez czerni się jednak nie obędzie.
      We wnętrzach wolę zdecydowanie ciemne brązy, mam tradycyjne upodobania. Ale potrafię docenić czerń w nowoczesnych wnętrzach.

      Usuń
  9. Czerń pasuje do wszystkiego, nawet w ogrodzie komponuje się świetnie i nadaje elegancji :) Bardzo ciekawy post.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi czerń kojarzy się bardzo pozytywnie, podkreśla jaśniejsze kolory, fajnie współgra z tymi jaskrawymi - to widać zwłaszcza latem. Więc dla mnie wpis jak najbardziej na plus :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tegoroczny, comiesięczny cykl poświęcam kolorom w ogrodzie, czarny jednak w nich występuje. Cieszę się, że Ci się podoba.

      Usuń
  11. Tak amyśl mi przeleciała przez głowę, że w ogrodzie czarne to są porzeczki. Z roślin oczywiście. Nawet ziemia w gruncie rzeczy rzadko bywa czarna (jak się jej dobrze przyjrzeć). Czarny w ogrodzie dla mnie nie istnieje - pewnie dlatego, że w tych roślinach w których dostrzegasz czerń widzę inne kolory. Elementy dekoracyjne to już inna bajka - jednak chyba na nie; mała architektura (altana, ogrozzenie?) raczej na tak.
    Przy czerwieniach pisałam, że w szafie przewaga czerwieni i czerni; w ogrodzie lubię elementy noir (ciemny bordo, śliwka) w roślinach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słusznie, zapomniałam o naprawdę czarnych porzeczkach, może dlatego, że nie mam ich w ogrodzie. Co do innych rzeczy, masz rację, że ich barwa zbliża się tylko do czerni, w jasnym świetle widać wyraźnie inne barwy.
      Co do ozdób, waham się, czy wolę rdzawe, metalowe elementy, czy czarne. Te drugie chyba lepiej u mnie pasują. Nie rusza Cię ten czarny ślimak..?

      Usuń