wtorek, 1 grudnia 2020

OBRZEŻA RABAT

Temat został wywołany przez jednego z czytelników bloga i postanowiłam rozwinąć go nieco bardziej niż  można zrobić to w komentarzu.

Chyba warto przyjrzeć się zagadnieniu, bo możliwości jest wiele i często zastanawiamy się, wybór jakiego rozwiązania będzie najlepszy. Ja mam to już za sobą, więc mogę podzielić się doświadczeniami.

rabata angielska
trawnik i żywopłot jako tło dla angielskiej rabaty (Gresgarth Hall)

Pierwsza decyzja - robić obrzeża z jakiegoś materiału czy nie?

Najbardziej klasycznym i najczęściej stosowanym rozwiązaniem jest brak obrzeży.

Trawnik kończy się bardziej lub mniej wyraźną linią, za którą rozciąga się rabata. Czasem widać ziemię między roślinami, czasem rabata jest szczelnie wypełniona i rośliny wręcz wylewają się na trawnik.

Wspomniałam "bardziej lub mniej wyraźną linię" oddzielającą i to wymaga wyjaśnienia.

Klasyczne rozwiązanie, stosowane w ogrodach historycznych, ale i wielu współczesnych, to idealnie przycięte kanciki. Zwykle robi się je specjalną łopatą o półokrągłym kształcie. Używa się również specjalnych nożyc do przycinania źdźbeł trawy na brzegu.

W zdecydowanej większości zwiedzanych przeze mnie ogrodów angielskich tak właśnie wygląda granica miedzy trawnikiem a rabatą. Również w znanych, polskich ogrodach. Takie rozwiązanie propaguje na Ogrodowisku miłośniczka angielskich ogrodów, projektantka Danusia Młoźniak. I znajduje wielu naśladowców.

Takie wykończenie wygląda klasycznie i elegancko, stanowi bardzo porządkujący element w ogrodzie.

Wymaga jednak trochę pracy, według mnie, sporo. Szczególnie, jeśli ogród jest duży. 

Porządne cięcie linii brzegów musi być wykonane co najmniej raz w roku i wymaga wielu korekt w trakcie sezonu. Trudniejsze jest także koszenie trawnika, bo trzeba korygować nożycami brzegi (najlepiej specjalnymi, z ostrzami ustawionymi pod katem). 

Zwykle towarzyszy temu również podcięty ukośnie rowek w rabacie, widać różnice poziomów i kawałek nagiego podłoża. Wszystko po to, by trawa nie wrastała w rabatę i linia wyglądała idealnie.

Jak wiecie, jestem miłośniczką ogrodów angielskich, ale przyznaję, że wolę inne wykończenia trawnika.

kanciki między trawnikiem a rabatą
trawnik idealnie przycięty w kancik w ogrodzie Beth Chatto, widać rowek

rabata mieszana bylinowa
kanciki w ogrodzie Szmitów w Pęchcinie

rabata wyspowa
ale linia! - wykancikowane brzegi rabat wyspowych w Bressingham Gardens

W większości ogrodów brzeg nie wygląda jednak tak idealnie, jak pokazany powyżej, bo nie dba się o wspomniane wyżej szczegóły. Granica między trawnikiem a rabatą jest bardziej naturalna i wielu ogrodników wybiera takie wykończenie.

Ogród sprawia wtedy wrażenie bardziej swobodnego (dla innych może nieco niechlujnego). Pracy jest zdecydowanie mniej, ale ginie klarowna linia i rysunek rabat, nie jest tak porządnie.

To najczęściej stosowana metoda w polskich ogrodach.

Jeszcze  bardziej w kierunku naturalności prowadzi rozwiązanie zatarcia (zakrycia)  linii oddzielającej rabatę od trawnika. Rośliny z rabaty pochylają się na trawnik, granicy nie widać, jest miękko i nieformalnie.

Trzeba jednak dbać o to, żeby trawa nie wrastała w byliny, a to też wymaga pracy (co jednak w ogrodzie robi się samo?).

ścieżka w ogrodzie, ogród wiejski
tu byliny wylewają się na ścieżkę, ale tak samo mogą na trawnik - cudowna ścieżka w East Lambrook Manor

suchy ogród żwirowy
różne brzegi rabat (suchy ogród Beth Chatto) - wszystkie ładne, ale tu nie trzeba kosić

W Anglii trawnik najczęściej jest wyraźnie oddzielony (w taki czy inny sposób), natomiast często brzegi ścieżek żwirowych wyglądają właśnie tak swobodnie - rośliny wchodzą na żwir, linia ścieżki jest zatarta.  Tak też prowadzi się ogrody żwirowe jako takie.

Przy decyzji, jaki sposób rozgraniczenia przestrzeni ogrodowych wybrać, ważne jest więc, jaki klimat, nastrój w danej części ogrodu chcemy zbudować, czemu ta przestrzeń służy i czy jest to miejsce bardziej oficjalne czy naturalne i dzikie.

suchy ogród żwirowy
tu nie ma czystych granic, byliny wlewają się, wrastają na żwir  - w trawniku bardzo by to utrudniało koszenie (słynny, suchy ogród Beth Chatto)

Zupełnie inną metodą jest wprowadzenie jakiegoś materiału na granicy trawy i rabaty.

To także stwarza dużą klarowność układu ogrodu i wrażenie porządku, szczególnie,  jeśli zastosuje się materiały twarde i szlachetne, jak płyty kamienne, cegła, kostki granitowe. Często takie obrzeże jest dość szerokie, widoczne i stanowi wyrazisty element ogrodu.

Podobnie jak kanciki, wprowadza pewien element formalności do ogrodu.

To dość często stosowane rozwiązanie w ogrodach angielskich. I ja bardzo je lubię, chyba najbardziej. I decydują o tym względy estetyczne, o praktycznych będzie za chwilę.

angielska rabata bylinowa
szeroki pas oddziela trawnik od bujnej rabaty - ułożony z małych płyt (Newby Hall Gardens)


angielska rabata bylinowa
obrzeże trawnika z płyt piaskowca (Hyde Hall) - nawet swobodnie wychylające się byliny nie wchodzą na trawnik

Zostawmy teraz względy estetyczne i kwestię stylu ogrodu, bo  istotne są też aspekty praktyczne, czyli wygoda i finanse.

Kanciki - niewątpliwie jest to metoda bezkosztowa, wymaga tylko naszej pracy. 

Koszenia kosiarką nie ułatwia. Za to pozwala bez problemu korygować/zmieniać kształt i wielkość rabat, co w przypadku ogrodów młodych, dopiero kształtujących się, ma znaczenie.

wykończenie trawnika-kanciki
kanciki wsparte o deskę - ogród użytkowy w Helmingham Hall

ogród angielski
kancikami można wykończyć najbardziej wyszukane kształty rabat i trawnika, z płytami już nie pójdzie tak łatwo (Upton Grey Garden)

Podobnie jak kanciki, również mniej wypracowane, swobodne odcięcie trawnika od rabaty, pozwala w każdej chwili na regulację kształtu jej brzegów. 

W tym przypadku natomiast kosiarką operujemy swobodnie, bo poziom murawy i rabaty jest jednakowy.

Koszty zerowe, praca niewielka.

ogród angielski
płyty na obrzeżach trawnika i te tworzące rodzaj wzoru na murawie, w żaden sposób nie utrudniają przejeżdżania kosiarką (Hestercombe)

Wersja z ukrytym obrzeżem, z pochylaniem się bylin na trawnik, jest nieco trudniejsza w pielęgnacji - nie pozwala kosiarką operować swobodnie i prosto, trzeba podnosić liście lub je omijać, pod nimi trawa obumiera, co może denerwować, gdy przytniemy roślinę. 

To naturalność i swoboda w zamian za większą pracę. Ale bez kosztów finansowych.

W przypadku ścieżek żwirowych czy wysypanych korą, aspekt dodatkowej pracy przy koszeniu odpada, więc jeśli tylko efekt estetyczny nas zadowala - takie rozwiązanie jest idealne.

ścieżka żwirowa w ogrodzie
tu rośliny wdzierają się na ścieżkę, obrzeża są wysokie - ale tej nawierzchni się nie kosi - piękna ścieżka w ogrodzie Daglezja w Rykach

Pora na praktyczne aspekty wykończenia jakimś materiałem. Tu wszystko zależy od tego, jaki zastosujemy.

Jeśli będzie to kamień - koszt będzie i to niemały.  Jeśli wybierzemy tzw. dzikówkę, będzie taniej, kamień w formie regularnych płyt to duży wydatek.

Tańsze będą  kafle betonowe lub cegła.

Jeśli takie obrzeże będzie osadzane w zaprawie, cena będzie większa (może dojdzie i robocizna?).

Za to wygoda użytkowania jest bardzo duża. Kosiarka jednym kołem prowadzona jest po płytach, więc można dokładnie i bez problemu wykosić trawnik. Trawa nie przerasta, raz na zawsze mamy porządek.

Jeśli natomiast bierzecie pod uwagę zmianę kształtu rabaty - to już łatwe nie będzie, jeśli użyto zaprawy do osadzenia płyt. Jeśli płyty są grube i ciężkie - mogą leżeć na piasku i wtedy korekta ułożenia jest możliwa nawet samodzielnie.

angielska rabata bylinowa, wykończenie trawnika
obrzeże z dzikówki w Tintinhull Garden - praktyczne i ładne, ale z czasem pojawiają się rośliny między płytami - usuwać je?

angielska rabata bylinowa, wykończenie trawnika
obrzeże z płyt kamiennych - mam wrażenie, że ten szary pas uspokaja trochę tę ognistą rabatę (Coughton Court)

tej wiosny przekładałam na Długiej Rabacie swoje cegiełki, bo trochę zmieniłam jej kształt, poszło łatwo

wnętrze ogrodowe, cegła w ogrodzie
ścieżka z cegły i obrzeże w jednym, ciekawy pomysł (Hidcote Gardens)

Jak wspomniałam, ja mam możliwość łatwego dokonywania zmian, bo zastosowałam cegły, wkopane do poziomu trawnika i po prostu położone na piasku. Trzymają się dobrze, przejazd kosiarką im nie szkodzi. Zrobiłam to sama, więc koszt takiego rozwiązania, to jedynie koszt materiału.

Ale po sezonie, dwóch trawa mi jednak przerasta i muszę (?) ją usunąć.

Z cegłami można tak zrobić, jednak takie luźne położenie kostki granitowej już się nie sprawdzi, ta musi być osadzona w zaprawie.

małe kostki - nie tworzą tak wyraźnej linii, dodatkowo krzywo leżą, bo się ruszają

widać, jak trawa napiera na cegły, za rok dwa zasłoni nawet połowę, jeśli jej na to pozwolę

moje ceglane obwódki leżą luzem na piasku, więc wiosną zwykle usuwam przerastającą trawę

Innym materiałem użytym na granicy rabaty i trawnika może być plastikowy, falisty border (raczej rozwiązanie tymczasowe ze względów estetycznych). 

Ostatnio stosuje się specjalne, plastikowe taśmy, niewidoczne, a pozwalające utrzymać brzeg trawnika. Są chyba łatwe do samodzielnego ułożenia. Może to wersja dla miłośników kancików, ograniczająca ilość pracy przy nich?

tymczasowo plastikowy border wbity w ziemię pomaga powstrzymać trawę od wrastania w rabatę

ogród ziołowy
drobną kostkę warto ułożyć w dwóch rzędach, efekt będzie bardziej wyrazisty, a obrzeże trwalsze (Arley Hall)

Nieco innym pomysłem, niż pokazane powyżej, jest obrzeże wyniesione nad poziom trawnika - z otoczaków, bali drewnianych lub w formie niziutkiego murka. Zwykle wygląda to bardzo ładnie.

To także łatwe i tanie rozwiązanie. 

Ale koszenie nie jest już takie proste - zostaje pasek lub kępy nieskoszonej trawy - albo nam to nie przeszkadza, albo trzeba to usuwać ręcznie, co jest pracochłonne.

pieniek użyty jako krawężnik rabaty - na ścieżce nie stwarza problemu, gorzej na trawie (Broughton Court Gardens)

ścieżka z kory, ogród leśny
kora i krawężnik z pni to świetne rozwiązanie na ścieżkę w leśnym ogrodzie (Arboretum Ryki)

obrzeże z otoczaków jest ładne, ale utrudnia operowanie kosiarką (ogród Asi)

murek z cegły rozbiórkowej
cegła u mnie, użyta w różnych miejscach, sprzyja spójności założenia, ale widzicie te kępy trawy pod murkiem, pozostałe po koszeniu? Powinnam tam położyć pasek z cegły na koło kosiarki

można kupić kamienne lub betonowe krawężniki (Arley Hall)

W moim ogrodzie trawnik od rabaty dzielą obrzeża z cegły. Układałam je sama, po prostu na piasku, w zagłębieniu. Ze względu na oszczędności nie osadzałam ich w zaprawie.

W całym ogrodzie są takie same (tylko w Białym położyłam cegły białe) i takie same, z jakich są mury i murki, co buduje wrażenie spójności, którą cenię w ogrodzie.

Lubię też efekt klarowności całego układu ogrodu, który dają takie obwódki. Np. zimą struktura jest bardzo czytelna, co w połączeniu z roślinami zimozielonymi daje wrażenie zagospodarowanego ogrodu, nawet gdy byliny i liście znikają.

Chciałabym mieć takie szerokie obrzeża z kamiennych płyt, jakie oglądałam w Anglii, ale to poza moim zasięgiem finansowym. Pocieszam się, że przy obłych kształtach rabat, na jakie się zdecydowałam, i tak ich ułożenie byłoby bardzo trudne, a wręcz niemożliwe.

Natomiast w ogrodzie z prostym układem geometrycznym takie płyty układa się idealnie.

rabata z tulipanami
moje obrzeża z cegły (to już nie rozbiórkowa, tylko z taka z betonem)

rabaty Pieta Oudolfa
a to obrzeża ceglane w ogrodzie Pieta Oudolfa w Scampston Walled Garden - to one były inspiracją do mojego ogrodu!

moje cegiełki nie są ułożone idealnie, zdarza im się przesunąć, ale łatwo to poprawić

Jeszcze kilka słów o cegłach, bo to właśnie one wywołały cały ten artykuł.

Przez pewien czas miałam ścieżkę i obwódki z cegły rozbiórkowej, położonej na piasku. Wyglądało to stylowo, ale nie wszystkie okazały się tak odporne i trwałe, jak oczekiwałam (kruszyły się). Zmieniłam je więc na cegły z dodatkiem betonu, zaimpregnowane Ultramentem i te spełniają moje oczekiwania. Nie leżą tak sztywno, jak tradycyjna cegła, bo są cieńsze, ale w koszeniu to nie przeszkadza.

Cegłę rozbiórkową zostawiłam na posadzce w Kąciku pod Lipą (na piachu) i na ścieżce (te są osadzone w zaprawie).

Jeśli ktoś planuje wykorzystać do obrzeży cegłę tradycyjną, powinien ją zaimpregnować, bo chłonie wilgoć. Ale można wybrać cegłę klinkierową, która tego nie wymaga. 

rabata różana
obrzeża z desek w ogrodzie różanym w Loseley Park - tanie i łatwe w ułożeniu, ale średnio trwałe i utrudniające koszenie

ceglany, wiktoriański krawężnik w formie liny 

Proszę, uzupełnijcie w komentarzach pomysły na rozgraniczenie rabaty i trawnika! Wszystko na pewno przyda się osobom szukającym metody, jak to rozwiązać.

Nie ma jednego, dobrego rozwiązania, możliwości jest wiele, trzeba tylko dokonać wyboru ze świadomością konsekwencji.

Pamiętajcie, że nie tylko efekt estetyczny ma znaczenie, ale i wygoda użytkowania, dlatego starałam się opisać plusy i minusy wszystkich rozwiązań.


piątek, 20 listopada 2020

PLASTIK W OGRODZIE

"Nie lubię plastiku w ogrodzie" - często słyszałam takie opinie ogrodników. Ba, sama takie wygłaszam.
Mówimy tak, bo na myśl przychodzą jakieś szpetne plastikowe ozdoby, albo zielone, faliste obrzeża rabat. Tworzywo sztuczne jakoś nam nie pasuje do żywych roślin i stworzeń, do naszego ogrodowego raju. 

A jednak w naszych ogrodach mamy MASĘ plastiku.

pod moją szopą - dziesiątki plastikowych worków z podłożem i pojemniki z tworzywa

sobota, 7 listopada 2020

ZŁOTA JESIEŃ

"Lato z ptakami odchodzi, wiatr skręca liście w warkocze
dywanem pokrywa szlaki, szkarłaty wiesza na zboczach 
przyoblekam myśli w kolory 
liści złoto, buków purpurę 
palę w ogniu letnie wspomnienia..." 

migdałek jesienią
jesienne kolory zmieniają oblicze ogrodu

piątek, 30 października 2020

WSPOMNIENIE LATA

Latem jakoś rzadko pisałam, mało było wieści z tamaryszkowego ogrodu... dlatego mam nadzieję, że czytelnicy są przynajmniej trochę spragnieni jego widoków. 

więc zapraszam: widok na fragment Długiej Rabaty z Kącika pod Lipą

wtorek, 20 października 2020

BLUSZCZOWA ALTANA

Jak pisałam w artykule o altanach, nigdy nie czułam potrzeby posiadania czegoś takiego w swoim ogrodzie. Jednak wskutek niespodziewanych wydarzeń powstała u mnie konstrukcja, o nazwie Bluszczowa Altana.
 
pnącza w ogrodzie
przejście pod Bluszczową Altaną

sobota, 3 października 2020

OGRÓD NA ROZSTAJACH

Odkąd zobaczyłam odcinek "Mai w ogrodzie" z tego miejsca, wiedziałam, że muszę odwiedzić Ogród na Rozstajach. No, i się udało! To malowniczy i inspirujący ogród, pełen urokliwych zakątków. Sami zobaczcie! 

kaskada wodna naturalistyczna
zbocze z kaskadą to chyba najbardziej charakterystyczny element Ogrodu na Rozstajach

ozdoby ogrodowe, gliniany dzban
na każdym kroku można tu zobaczyć ciekawe ozdoby ogrodowe wśród zieleni

wtorek, 4 sierpnia 2020

GROŹNY SZKODNIK - ĆMA BUKSZPANOWA

Ogród jest nieustannym źródłem radości. Ale czasem też potrafi przyprawić o niezły ból głowy...
Z pewnością jednym z powodów może być słynna ćma (no, chyba, że ktoś nie ma bukszpanów).

Ćma bukszpanowa (cydalima perspectalis)  jest jednym z najgroźniejszych szkodników.
A w naszych ogrodach sporo jest tych krzewów. U mnie również, bo i żywopłot bukszpanowy mam i formowane krzewy, rozrzucone wśród bylin na rabatach, także. Więc wielu z nas ma problem.

kule bukszpanowe wśród host i epimediów na Leśnej Rabacie wiosną


U mnie w ogrodzie ćma zaatakowała w 2018.
Niby słyszałam, że coś takiego pojawiło się w Polsce i że działa błyskawicznie, ale przeoczyłam pojawienie się szkodnika na bukszpanach. A w takiej sytuacji - przechlapane!