niedziela, 12 lipca 2020

OGRODOWA KSIĘGA

Jak każdy, mam swoje przyzwyczajenia. Zwykle są "oldskulowe", tak to ładnie określiła kiedyś moja, sporo młodsza znajoma. Jednym z nich jest robienie notatek na papierze.

Oczywiście, mam też sporo materiałów zgromadzonych na bardziej nowoczesnych nośnikach, ale uwielbiam zapisywać wszystko na karteczkach, w zeszytach, brulionach itp. A ponieważ wiedzy i doświadczeń ogrodniczych zgromadziło się sporo przez te lata, trzeba było to jakoś uporządkować.

Zapisuję ważne i mniej ważne rzeczy także z bardziej prozaicznego powodu - słabej pamięci. Znajomi ogrodnicy podśmiewają się ze mnie, kiedy chodzę po ogrodach z dyktafonem (kiedyś z notatnikiem!) i na gorąco nagrywam uwagi typu: "koniecznie kupić na Długą Rabatę bodziszka Orion" albo "przygotować dla Ewy sadzonki bergenii".
Potem to wszystko analizuję i robię plany pracy, listy zakupów i uzupełniam swoja Ogrodową Księgę. No, i o niej dziś chcę napisać kilka słów.

moje Księgi Ogrodowe

W przeważającej części to właśnie w tych wielkich notatnikach zgromadziłam swoją wiedzę o roślinach i ogrodzie.
Mają dla mnie duże znaczenie praktyczne - zawsze leżą na biurku i są pod ręką, szybko mogę w nich znaleźć potrzebne informacje. Stale je uzupełniam i aktualizuję, mogę dopisać uwagi o tym, jak sprawuje się roślina ("kolejny rok słabo rośnie, więc to czas ostatniej szansy i raczej wiosną oddać ją w dobre ręce") czy dołożyć poradę właśnie usłyszaną w Gardeners' World.

Przy mojej sklerozie i rozmiarach ogrodu, wielości planów i działań, nie wyobrażam sobie ogarnięcia tego wszystkiego bez zapisków. Połowa dobrych pomysłów i porad by mi uciekła, a prace muszę mieć zawsze zaplanowane.

księga podzielona jest na części dla ułatwienia

Notatnik jest formatu A-4, bo są też w nim rysunki i długie listy.
Ma wyjmowane kartki, łatwo jest więc usunąć jakiś tekst ze środka i włożyć na to miejsce poprawioną wersję. Większość kart jest w koszulkach, które mogę wyjąć i zabrać bez obawy zniszczenia, ze sobą np. na zakupy lub obsiewając warzywnik, którego plan układałam zimą.

Ponieważ mam masę notatek (wiem, wiem, śmiejecie się...), musiałam podzielić je na jakieś działy, żeby szybko znaleźć potrzebne rzeczy.

Na początku jest koszulka z listami roślin do kupienia, wiecie, zawsze pod ręką, w każdej chwili może się przydać...

Potem jest dział: plany. Mam tam notatki o swoim ogrodzie, podzielone według poszczególnych części ogrodu (np. Kącik pod Lipą, strumyk, Zakątek Leśny...).
Przy każdym jest niezdarny plan rabaty z układem roślin. I spis wszystkich roślin rosnących w danym zakątku.
Oraz nie mniej ważna rzecz - karta z notatkami, co zmienić - za rok albo w dalszej przyszłości, co dosadzić, co usunąć, przesadzić... Wiecie, przy każdym spacerze po ogrodzie przychodzą do głowy takie pomysły, coś nie pasuje, za bardzo się rozrosło, trzeba przesadzić, a teraz nie można... Lub właśnie na Instagramie znalazłam ciekawy pomysł na jakiś fragment tego zakątka.
Wiele z tych pomysłów nigdy nie zostało zrealizowanych, bo po paru miesiącach znajdę lepszy, ale mam konkretne podstawy do przemiłych rozmyślań w zimowe wieczory.

spis roślin z numerami, które można odnaleźć na planie

Potem jest część: Fajne. To miejsce zapisków, o tym, co mi się bardzo podoba, co mogłabym mieć, a nie mam na to dobrego miejsca (na razie...).
Tu zapisuję rośliny, które powinny dać sobie radę w warunkach mojego ogrodu. Jest np. spis bodziszków - nie tych najpiękniejszych w ogóle, ale gatunków, które nadają się na moją glebę i warunki świetlne. A jak w którymś momencie stwierdzę - tu by się nadał jakiś lekki bodziszek... wystarczy otworzyć księgę i lecieć do szkółki!
Mam też tu spis roślin do cienia, także suchego.

zestawienie powojników, które potencjalnie mogą się u mnie znaleźć

Bardzo praktyczną częścią jest kalendarz - zestawienia niezbędnych zajęć w ogrodzie w danym czasie.
Jest tu spis moich roślin, które należy przyciąć na przełomie lutego i marca, który zabieram ze sobą do ogrodu wraz z sekatorem i piłą.
Jest spis roślin, które obiecałam oddać komuś, do wykopania wiosną.
Jest lista stałych zakupów (preparaty, nawozy, sznurek, rękawiczki itp.), które robię w internecie w końcu zimy, żeby mieć wszystko, co potrzebne, gdy sezon się zacznie i nie wiadomo, w co ręce włożyć, a nie latać po sklepach.
A dalej, miesiąc po miesiącu - co trzeba zrobić. Np. przyciąć epimedia czy pilnować kokoryczek, bo w tym czasie zwykle pojawiają się zżerające je lichy albo kupić rośliny wodne, wysiać roszponkę czy czyścić budki lęgowe.

Wszędzie są spisy stałych zajęć, bo powtarzalność prac w ogrodzie jest normalna, ale przyklejam tam też karteczki-sklerotki - na nich są przypomnienia o jednorazowych sprawach, które trzeba dopilnować w danym miesiącu, np. odmalować impregnatem cegły albo wygiąć nowe wsporniki z pręta.

zestawienie zbiorcze

karta miesiąca

Następna jest część: Rośliny. Ułożona według alfabetu, są tam notatki o wszystkich roślinach, które rosną w ogrodzie. Wszelkie dane encyklopedyczne, jak informacje o chorobach, szkodnikach, wymaganiach, terminach cięcia oraz obserwacje, jak roślina zachowuje się u mnie. Oraz info, gdzie dana roślina jest posadzona.
To dzięki tym notatkom znam nazwy wszystkich swoich odmian i kiedy jakaś roślina padnie, mogę dokupić identyczną na jej miejsce.

opisy czasem bywają obszerne

najpierw są informacje ogólne o powojnikach...

...a potem szczegóły, wyróżniające posiadane odmiany

Opisy warzyw i ziół są w osobnym dziale: Warzywnik. Tam również jest aktualny plan upraw, mam też stare, bo stosuję zasadę następstwa upraw.

Na końcu mam części poświęcone cebulowym, jednorocznym i roślinom wodnym.
Oraz trochę informacji o ptakach, które pojawiają się w ogrodzie, informacje o systemie nawadniającym, no, i (najmniej przyjemne) notatki o wszystkich wydatkach na ogród.

Tych nie przeglądam z przyjemnością, ale świadomość wysokości tych kwot pomogła mi podjąć różne decyzje (np. o zaprzestaniu kupowania kory na rabaty). Znam też sumę, jaką muszę mieć w następnym sezonie, a co mogę odpuścić. Od dawna już odkładam co miesiąc pewną kwotę na wydatki ogrodowe, dobrze jest znaleźć w kopercie w marcu jakieś oszczędności.

plan warzywnika

Jest jeszcze druga księga, gdzie gromadzę notatki ogólne - o glebie i i nawozach, o sposobach ekologicznego działania w ogrodzie, o chorobach i szkodnikach, naturalnych preparatach. Tam zaglądam rzadziej.

Taka księga ogrodowa to nie jest żaden niezbędny pomocnik każdego ogrodnika!
Na pewno większości z Was tego typu notatki nie są potrzebne, by cieszyć się ogrodem i dbać o niego doskonale. A być może nawet dla wielu robienie takich zapisków byłoby koszmarem.
Ale ja po prostu to lubię. Przyjemność przeglądania i robienia takich notatek to dodatkowa korzyść z posiadania takiej "pomocy naukowej".

Ciekawa jestem, czy prowadzicie jakieś notatki o swoich ogrodach?


środa, 24 czerwca 2020

CZOSNEK KRZYSZTOFA

Jedną z roślin, zwracających teraz uwagę w ogrodzie, są czosnki Krzysztofa (czyli czosnek białawy allium christophii).

czosnek Krzysztofa, czosnek białawy
kwiatostan czosnku składa się z wielu kwiatków


Według mnie, to ciekawa roślina cebulowa, chociaż mam do niej stosunek ambiwalentny. Dlaczego?

niedziela, 14 czerwca 2020

HIDCOTE GARDENS

Hidcote Gardens to jeden z najsłynniejszych brytyjskich ogrodów, więc nie wiem, jak to się stało, że do tej pory nie zamieściłam na blogu relacji z wizyty w nim.
Tym bardziej, że wywarła na mnie duże wrażenie. I nic dziwnego, bo to ogród, który wywarł wielki wpływ na kierunek rozwoju europejskiej sztuki ogrodowej i stał się symbolem XX-wiecznego projektowania ogrodów.

topiary
charakterystyczne dla Hidcote topiary i żywopłoty

niedziela, 31 maja 2020

UROKI MAJA

Nie mam zupełnie czasu. Wydawało się, że prace wiosenne rozpoczęły się tak wcześnie, że szybciej je zakończę, a tu ciągle sobie coś wynajduję.
Ponieważ tej wiosny nie korzystałam z pomocy ogrodników, porządki wiosenne trwały dość długo.

Potem zaczęło się przesadzanie, bo spisałam sobie mnóstwo pomysłów na zmiany w minionym sezonie. Przesadzanie jest już za mną, mam nadzieję, że będzie ładniej.

ścieżka z cegły
ścieżka w Zakątku Leśnym - zamiast kępy bodziszka po lewej rośnie teraz zielona hakonechloa

czwartek, 21 maja 2020

NOWY ŚRODEK NA CHWASTY

Wielokrotnie pisałam, że staram się prowadzić ogród naturalnie - nie używam sztucznych nawozów i tzw. chemii w zwalczaniu chorób czy szkodników (a dokładnie - sporadycznie).

Odrębną sprawą są chwasty, czyli niepożądane rośliny w określonym miejscu.
Po pierwsze: chwasty w trawniku. Jak pisałam, ostatnio postanowiłam (aczkolwiek nie bez wahania i wątpliwości) mieć raczej tzw. murawę, więc od 2 lat nie pryskam trawnika.
Po drugie: chwasty na nawierzchniach utwardzonych. Albo trudne do usunięcia chwasty w glebie (np. z długim korzeniem).
Wiem, że wielu ogrodników boryka się z tym problemem, próbując różnych metod i środków. I ja mam takie kłopoty.

sobota, 16 maja 2020

KACZEŃCE

Kaczeńce pięknie teraz zdobią ogród. To znaczy, właściwie nie ogród, ale tylko jego część nad strumykiem.
Przycupnęły jak wielkie, słoneczne bukiety na brzegach. Lubię stać na mostku i przyglądać się ich kępom i połyskującej przy nich wodzie.

rabata nad strumykiem
hosty dopiero się rozwijają, a wielkie kępy kaczeńców przyciągają spojrzenia

sobota, 9 maja 2020

DONICE W OGRODZIE

Kiedyś Pszczółka sugerowała, żeby poruszyć temat donic w ogrodzie, a teraz jest dobry moment, ponieważ zbliża się termin, kiedy prawie wszyscy ogrodnicy się tym zajmują.
Może ktoś znajdzie inspirację dla siebie na ten sezon.

w East Ruston Old Vicarage jest masa donic

środa, 29 kwietnia 2020

WIOSENNE SZALEŃSTWO

Wzdycham, pewnie jak każdy ogrodnik - sucho... kiedy ostatni raz porządnie padało?
Przesadzałam trochę bylin i krzewów tej wiosny, więc sprawdziłam, jak jest pod powierzchnią - popiół. Co to będzie dalej? Tzn. wiadomo, co będzie - susza, niskie plony, drożyzna...
Podlewam co dzień.
Ogród pięknieje. Jak dobrze, że mam ogród.

trawnik przybrał kolor świeżej zieleni

niedziela, 19 kwietnia 2020

ŻYCIE SEKSUALNE ROŚLIN

"Piękno jest w ogrodzie efektem ubocznym. Wszystko kręci się wokół seksu i śmierci."
Te słowa S. Llewellyna (brytyjskiego pisarza) znalazłam na blogu Łukasza Skopa.

Czy kiedyś zastanawialiście się nad tym aspektem życia ogrodu?
Bo że on istnieje, nie ma wątpliwości - czy jest ogrodnik, który nie ma kwiatów w ogrodzie?
A kwiaty nie są stworzone dla nas - to organy rozrodcze roślin.
Może mało to romantyczne, ale prawdziwe. I ciekawe.

w moim ogrodzie wiosną jest dużo niebieskiego - cebulice


wnętrze krokusa - widać organy rozrodcze

czwartek, 9 kwietnia 2020

DRZEWA WIELOPNIOWE

Ostatnio Urtica zapytała mnie o drzewa wielopniowe. Wywołała bardzo ciekawy temat!

Inspiracje takie pojawiały się już 20 lat temu, a od lat jest to wyraźna tendencja w sztuce projektowania ogrodów, widoczna np. na wystawach Chelsea Flower Show.
Dla mnie to zachwycająca propozycja do ogrodu, a ciekawa jestem Waszej opinii.

drzewa wielopniowe - ogród Toma Stuarta Smitha na wystawie w Chelsea


 nagie pnie - zupełnie inny klimat ogrodu, ale to też Chelsea Flower Show





Co to takiego, te drzewa wielopniowe i o co tyle szumu?

wtorek, 31 marca 2020

"CZAS NA DZIAŁKĘ" ROBIN SHELTON

Smutny i trudny mamy teraz czas. Praca w ogrodzie skutecznie odrywa myśli od złej sytuacji, ale jeśli na dworze zimny wiatr i 4 stopnie na plusie, jak to bywa w marcu, odprężenia trzeba szukać i w domu. Na takie chwile zawsze jest dobra lektura.
Do takich relaksujących, wywołujących uśmiech książek, należy "Czas na działkę " Robina Sheltona.

jedna z książek na smutne czasy

Podtytuł brzmi: "Dwóch facetów, jedna szopa, zero pojęcia" - to Wam daje wyobrażenie, jaka to jest książka.

czwartek, 19 marca 2020

MAHONIA POSPOLITA - DLACZEGO MAM JĄ W OGRODZIE?

Nie lubię mahonii. Ale mam jej sporo w ogrodzie. Dlaczego?

mahonia aquifolium
moja pierwsza mahonia - to miejsce trochę się zmieniło od czasu zrobienia zdjęcia, ale mahonia pozostała


Mahonia trafiła do mojego ogrodu w Czasach Ignorancji, dostałam ją od kogoś z rodziny i posadziłam, ot tak, bez uzasadnienia, na narożniku domu, blisko przejścia.

Wyobraźcie sobie, że przez te wszystkie lata ta pierwsza mahonia pozostała na swoim miejscu!

wtorek, 10 marca 2020

MARZEC JAK KWIECIEŃ

Nie pamiętam, żebym w pierwszym tygodniu marca miała uprzątniętą połowę ogrodu...
Wzięłam się intensywnie za pracę (tu i tu można przeczytać, co zwykle robię wiosną), bo wszędzie widziałam przebijające się liście cebulowych i to bynajmniej nie tylko przebiśniegów czy krokusów. A ponieważ nie sprzątam rabat przed zimą, okrywa je gruba warstwa liści (twardych dębowych), igieł i wszelakich odpadków, więc wyglądało to kiepsko.
Może i roślinom to by nie zaszkodziło, ale ja nie mogę w pełni cieszyć się urokami tej wczesnej wiosny, więc wzięłam się za sprzątanie.

odsłoniłam łany krokusów

poniedziałek, 2 marca 2020

NEWBY HALL GARDENS

Dawno nie wspominałam swoich podróży do Anglii, więc dziś zapraszam do Newby Hall.
W ten sposób znajdziecie się wśród 140 000 zwiedzających ten ogród co roku.

angielska rabata bylinowa
jeden z charakterystycznych zakątków - uroczy Sylvia's Garden

Herbaceous Long Border angielska rabata bylinowa
a to fragment osławionej długiej rabaty bylinowej

niedziela, 16 lutego 2020

PLANOWANIE WARZYWNIKA

Plan warzywnika na ten sezon jest gotowy. Część nasion już zamówiłam, resztę jeszcze dokupię, no, i pora ruszyć w pole!
Pierwsze prace zaczynam już teraz - uporządkuje grządki, oczyszczę z miliona igieł i chwastów, dosypię trochę obornika granulowanego i dużo kompostu. Nie będę bardzo przekopywać, tylko spulchnię widłami. Głębiej pogrzebię w ziemi tylko pod marchew.

Tak uporządkowaną glebę przykryję na czas jakiś czarną agrowłókniną, żeby się szybciej ogrzała. Bo przecież w marcu będą pierwsze wysiewy (groszku cukrowego, roszponki, a zaraz potem rzodkiewki, wczesnej marchwi, dymki czy szpinaku).

płotek wokół warzywnika, metalowy płotek
warzywnik latem - jak widać, nie jest cały dzień w słońcu

piątek, 7 lutego 2020

MOJA PUSZCZA KAMPINOSKA

Mój ogród znajduje się przy otulinie Puszczy Kampinoskiej, mogę powiedzieć, że lasek, będący częścią ogrodu, jest jej fragmentem, a tylna furtka prowadzi prosto tam. Prawie codziennie chodzę do puszczy na spacery, a wpływ tego wielkiego kompleksu leśnego na mój kawałek świata jest ogromny. Niech więc nie dziwi Was tytuł artykułu i sam temat.

trasa codziennych spacerów

czwartek, 30 stycznia 2020

SPÓJNOŚĆ W OGRODZIE

Ostatnio na forum Ogrodowiska natknęłam się na wymianę zdań o spójności w ogrodzie. I pomyślałam sobie, że to temat zdecydowanie zasługujący na oddzielny artykuł.
Ale na wstępie warto przypomnieć pewne sprawy.

Każdy ogrodnik jest twórcą i każdy to indywidualność. Ale generalnie można nas pogrupować w pewne typy i doskonałym do tego kryterium jest stosunek do roślin.

kompozycja z pastelowych bylin
niektórzy ogrodnicy uwielbiają takie delikatne, pastelowe kompozycje (ogród pokazowy)

środa, 22 stycznia 2020

NIETYPOWY STYCZEŃ

Jestem w trakcie pisania obszernego artykułu, ale po dzisiejszym spacerze postanowiłam wcześniej pokazać, jak wygląda styczeń w moim ogrodzie.

widok spod domu na drugą stronę strumyka

wtorek, 14 stycznia 2020

CO PLANUJĘ NA SEZON 2020?

Podczytuję blogi i wątki na forach ogrodniczych i widzę duży ruch w interesie. To już nawet nie są rozmowy o planach na wiosnę i lato, ale po prostu dyskusje o aktualnych pracach w ogrodzie! Pogoda i nam zamąciła w głowach, więc wielu ogrodników wcześniej zaczęło sezon.

Może się mylę, ale jakoś sadzenie czy przesadzanie mi teraz nie pasuje, więc zajęłam się układaniem obwódek w ogrodzie w części leśnej. Kiedy zaczną się prawdziwe prace ogrodowe, trudno mi będzie znaleźć na to czas.

ścieżka z płyt betonowych
jestem zadowolona z przedogródka, ale chcę mu jeszcze dodać lekkości - widoczna w głębi magnolia będzie podcięta od dołu, żeby ukazać nieco jej kilka pni

wtorek, 7 stycznia 2020

A JESIEŃ BYŁA PIĘKNA TEGO ROKU...

Miałam zamiar napisać o planach na 2020, ale muszę po prostu jeszcze wrócić na chwilę parę miesięcy wstecz.
Bo jesień była taka piękna tego roku, a ja nie podzieliłam się z Wami jej urokami.

rozplenica japońska Hamelm, oczar Diane
fragment Długiej Rabaty - złocisty krzew to oczar Diane


Uwielbiam jesień, wcale nie martwi mnie koniec sezonu, wszystko toczy się według naturalnego porządku...
A ogród każdego dnia przynosi tyle wrażeń. Jak tu się nie zachwycać?

czwartek, 2 stycznia 2020

POWRÓT TAMARYSZKA

Wracam z Nowym Rokiem, życząc czytelnikom wszystkiego najlepszego w 2020!

Niech ogrody pięknieją, a radość z nich płynąca będzie coraz większa!

woodland garden
wielu ogrodników niecierpliwie czeka wiosny - więc wspomnienie wiosennej Rabaty Leśnej na dzień dobry


Mam wielką nadzieję, że przez swoją długą nieobecność w sieci nie popadłam w zapomnienie, bo nie tylko sama nie pisałam, ale i nie zaglądałam do nikogo. Niestety, nie dało się inaczej.

Ale wracam do życia internetowego, przede mną 365 dni nowego roku, a w każdym na pewno wydarzy się coś związanego z ogrodem. Wcale nie przesadzam - nawet jeśli nie jestem w ogrodzie, nie ma dnia, żebym o nim nie myślała. A z tego myślenia to wiecie, co wynika - nowe pomysły i plany, a nawet jeśli nie - przecież zawsze są to myśli przyjemne, czyż nie?

hortensja Tardiva, rutewka delavaya
np. o Białym Ogrodzie myślałam i myśleć będę dużo, dokonują się tam pewne zmiany