niedziela, 16 lutego 2020

PLANOWANIE WARZYWNIKA

Plan warzywnika na ten sezon jest gotowy. Część nasion już zamówiłam, resztę jeszcze dokupię, no, i pora ruszyć w pole!
Pierwsze prace zaczynam już teraz - uporządkuje grządki, oczyszczę z miliona igieł i chwastów, dosypię trochę obornika granulowanego i dużo kompostu. Nie będę bardzo przekopywać, tylko spulchnię widłami. Głębiej pogrzebię w ziemi tylko pod marchew.

Tak uporządkowaną glebę przykryję na czas jakiś czarną agrowłókniną, żeby się szybciej ogrzała. Bo przecież w marcu będą pierwsze wysiewy (groszku cukrowego, roszponki, a zaraz potem rzodkiewki, wczesnej marchwi, dymki czy szpinaku).

płotek wokół warzywnika, metalowy płotek
warzywnik latem - jak widać, nie jest cały dzień w słońcu


tak wygląda warzywnik dzisiaj - masa igieł i chwasty


ale pietruszka naciowa żyje i rukola też i chyba szczypiorki - będę je przesadzać

Mój warzywnik podzielony jest na 4 nieduże kwatery, grządki ustawione są w kierunku północ -południe, co podobno sprzyja lepszemu oświetleniu.

Niestety, jest z dala od domu i droga do niego prowadzi przez mostek, więc okazało się, że nie chce nam się biegać tam po szczypiorek do porannej jajecznicy. Postanowiłam więc przenieść część upraw, dość niestandardowo, na frontowy ganek, żeby zioła były pod ręką (na tarasie na tyłach nie mogą rosnąć, bo on jest od płn.-wsch. strony).

młodziutkie wschody warzyw, a między nimi ścieżki ze starych betonowych krawężników, bardzo ułatwiają pracę tutaj

Część upraw warzywnych będę więc miała na frontowym ganku - tam pod dachem mam od niedawna wielkie, murowane donice na pomidory i tam będą też podręczne zioła (część w donicach małych).
Jakie zioła? Lubczyk, melisa i mięta oraz bazylia. Także szczypior, rukola i natka. Z dwóch powodów - ozdobią nogi wysokich pomidorów i brzegi donic, ale przede wszystkim ze względu na bliskość kuchni.
Głównie jednak to miejsce uprawy dużych pomidorów (7 krzaków) - będą rosły na ganku pod dachem, osłonięte od deszczu, w najcieplejszym u mnie miejscu.
A dodatkowo w warzywniku będą rosły jeszcze 2 rzędy pomidorów, ale tylko koralikowych, bardziej odpornych na zarazę.

uprawa pomidorów w donicach, donica z cegły rozbiórkowej
w tej donicy rosną trzy krzaki wysokich pomidorów


donica z cegły rozbiórkowej
a w tej cztery pomidorowe krzaki, mają tu mnóstwo słońca

Oto plan mojego warzywnika na ten rok:

na swoim roboczym planie zrobiłam jeszcze dopiski, kiedy co sadzić i jak gęsto


Widać, co chcę posadzić w poszczególnych rządkach. Staram się siać przedplon i poplon (strzałki na planie wskazują, co po czym będzie rosło).
I tak np. po zebraniu pierwszych zbiorów kopru czy groszku cukrowego, posieję na ich miejscu fasolę szparagową i sałaty. A po wczesnym szpinaku i rzodkiewkach - całą jedną kwaterę zajmie cukinia.
Niewiele upraw zostanie cały sezon - np. rukola i koper czy pietruszka naciowa.

W tym roku robię eksperyment - przyjaciółka namówiła mnie na ogórki. Nigdy ich nie uprawiałam, bo obawiałam się ich dużego zapotrzebowania na wodę. Ale w tym roku postanowiłam spróbować, bo będzie linia kroplująca w warzywniku, wiec może się udadzą.

I właśnie - muszę te węże lada dzień rozłożyć na grządkach, jeszcze przed pierwszymi wysiewami.
Ogórki posieję tylko w jednym rzędzie, chcę się przekonać, że ich uprawa ma u mnie sens. Trzymajcie kciuki za powodzenie.

wiosna w warzywniku
cebula 7-latka zakwita... można ją ściąć i wypuści nowe liście (na tym zdjęciu jeszcze nie ma metalowego płotka, który chroni uprawy przed psem)

Niektóre warzywa będę dosiewać sukcesywnie, po trochu co tydzień-dwa, żeby móc zbierać je stopniowo, a nie zjadać cały plon od razu. Dotyczy to np. sałat, szpinaku czy kopru.
Bo muszę zaznaczyć, że wszystkie nasze uprawy zjadamy na bieżąco, na przetwory muszę warzywa dokupować, bo mam ich za mało (no, może poza natką).

Nie uprawiam zbyt wielu gatunków warzyw, jak widzicie. Grządki są nieduże, a ziemia słaba, pod sosnami, więc wybieram te stosunkowo łatwe i mniej wymagające. Naturalnie, wcześniej całą ziemię w warzywniku wymieniłam i co roku ją użyźniam, ale cały czas jest to lekka, przepuszczalna gleba, wysychająca błyskawicznie i stosunkowo mało żyzna.

Z bardziej wymagających warzyw zdecydowałam się od początku na pomidory, ale one są wyjątkowe - smak nieporównywalny z tymi sklepowymi, no i zdrowiutkie - bez żadnych oprysków i tylko na naturalnym nawozie.

Z "grubszych" warzyw uprawiam cukinię, fasolę, groszek i w tym roku ogórki. Trochę rzodkiewek i marchewki.
Oraz sałaty różne - baby leaf, roszponki, rukolę, szpinak.
I zioła (natka, koperek, szczypiory, dymka).
Kiedyś uprawiałam więcej ziół, ale przekonałam się, że nie wykorzystuję ich, więc ograniczyłam się do tych naprawdę potrzebnych - mięta i melisa (na napoje), lubczyk (do zup), bazylia (do pomidorów i pesto) oraz szczypiory, natka i rukole (do sałat i twarożków).

młoda cukinia
młoda cukinia - w jednej kwaterze mogą rosnąć 3 rośliny

Ponieważ staram się stosować zasady właściwego następstwa upraw (bo w mojej ziemi i tak warzywa mają trudno), w tym sezonie w kwaterze po zeszłorocznych strączkach będą rosły pomidory i cebulowe (które lubią rosnąć obok siebie). Za rok na ich miejscu posadzę cukinię, a w kolejnym sezonie znów strączkowe. I tak w kółko.
A sałaty itp. to wiadomo, można wciskać w każde wolne miejsce.

Staram się tak planować warzywnik, żeby przez cały sezon wszędzie coś rosło. Jedno zrywam, sieję następne.
Na przedplony stosuję wczesny koper, szpinak, roszponkę, rzodkiewki i groszek cukrowy.
Po nich, w maju, idą pomidory, ogórki, fasola tyczna szparagowa i cukinia. Ich kwatery są najbardziej nawiezione, bo są żarłoczne (poza fasolą).
Na poplony (po marchwi i roszponce), od lipca sieję roszponkę, rzodkiewki, szpinak, koper i sałaty.

Nawiązując do niedawno prezentowanych szanownym czytelnikom planów na sezon 2020, to muszę się tu publicznie zobowiązać do większej dbałości o mój warzywnik - w poprzednich latach bywał zbyt często zachwaszczony, co, naturalnie, nie sprzyja warzywom.
A mimo, że tak piszę tutaj o idealnym wykorzystaniu małego warzywnika i wymianie jednych warzyw na drugie, to biję się w piersi, że kwitnące sałaty nie są u mnie rzadkością - i zamiast na talerzu, lądują w kompostowniku.

Życzę wszystkim uprawiającym warzywa obfitych plonów tego roku!

wystarczy kilka kroków i mam do zjedzenia takie zdrowiutkie pyszności!



piątek, 7 lutego 2020

MOJA PUSZCZA KAMPINOSKA

Mój ogród znajduje się przy otulinie Puszczy Kampinoskiej, mogę powiedzieć, że lasek, będący częścią ogrodu, jest jej fragmentem, a tylna furtka prowadzi prosto tam. Prawie codziennie chodzę do puszczy na spacery, a wpływ tego wielkiego kompleksu leśnego na mój kawałek świata jest ogromny. Niech więc nie dziwi Was tytuł artykułu i sam temat.

trasa codziennych spacerów

czwartek, 30 stycznia 2020

SPÓJNOŚĆ W OGRODZIE

Ostatnio na forum Ogrodowiska natknęłam się na wymianę zdań o spójności w ogrodzie. I pomyślałam sobie, że to temat zdecydowanie zasługujący na oddzielny artykuł.
Ale na wstępie warto przypomnieć pewne sprawy.

Każdy ogrodnik jest twórcą i każdy to indywidualność. Ale generalnie można nas pogrupować w pewne typy i doskonałym do tego kryterium jest stosunek do roślin.

kompozycja z pastelowych bylin
niektórzy ogrodnicy uwielbiają takie delikatne, pastelowe kompozycje (ogród pokazowy)

środa, 22 stycznia 2020

NIETYPOWY STYCZEŃ

Jestem w trakcie pisania obszernego artykułu, ale po dzisiejszym spacerze postanowiłam wcześniej pokazać, jak wygląda styczeń w moim ogrodzie.

widok spod domu na drugą stronę strumyka

wtorek, 14 stycznia 2020

CO PLANUJĘ NA SEZON 2020?

Podczytuję blogi i wątki na forach ogrodniczych i widzę duży ruch w interesie. To już nawet nie są rozmowy o planach na wiosnę i lato, ale po prostu dyskusje o aktualnych pracach w ogrodzie! Pogoda i nam zamąciła w głowach, więc wielu ogrodników wcześniej zaczęło sezon.

Może się mylę, ale jakoś sadzenie czy przesadzanie mi teraz nie pasuje, więc zajęłam się układaniem obwódek w ogrodzie w części leśnej. Kiedy zaczną się prawdziwe prace ogrodowe, trudno mi będzie znaleźć na to czas.

ścieżka z płyt betonowych
jestem zadowolona z przedogródka, ale chcę mu jeszcze dodać lekkości - widoczna w głębi magnolia będzie podcięta od dołu, żeby ukazać nieco jej kilka pni

wtorek, 7 stycznia 2020

A JESIEŃ BYŁA PIĘKNA TEGO ROKU...

Miałam zamiar napisać o planach na 2020, ale muszę po prostu jeszcze wrócić na chwilę parę miesięcy wstecz.
Bo jesień była taka piękna tego roku, a ja nie podzieliłam się z Wami jej urokami.

rozplenica japońska Hamelm, oczar Diane
fragment Długiej Rabaty - złocisty krzew to oczar Diane


Uwielbiam jesień, wcale nie martwi mnie koniec sezonu, wszystko toczy się według naturalnego porządku...
A ogród każdego dnia przynosi tyle wrażeń. Jak tu się nie zachwycać?

czwartek, 2 stycznia 2020

POWRÓT TAMARYSZKA

Wracam z Nowym Rokiem, życząc czytelnikom wszystkiego najlepszego w 2020!

Niech ogrody pięknieją, a radość z nich płynąca będzie coraz większa!

woodland garden
wielu ogrodników niecierpliwie czeka wiosny - więc wspomnienie wiosennej Rabaty Leśnej na dzień dobry


Mam wielką nadzieję, że przez swoją długą nieobecność w sieci nie popadłam w zapomnienie, bo nie tylko sama nie pisałam, ale i nie zaglądałam do nikogo. Niestety, nie dało się inaczej.

Ale wracam do życia internetowego, przede mną 365 dni nowego roku, a w każdym na pewno wydarzy się coś związanego z ogrodem. Wcale nie przesadzam - nawet jeśli nie jestem w ogrodzie, nie ma dnia, żebym o nim nie myślała. A z tego myślenia to wiecie, co wynika - nowe pomysły i plany, a nawet jeśli nie - przecież zawsze są to myśli przyjemne, czyż nie?

hortensja Tardiva, rutewka delavaya
np. o Białym Ogrodzie myślałam i myśleć będę dużo, dokonują się tam pewne zmiany