środa, 17 lipca 2019

PRZEDOGRÓDEK

Zapraszając do swego ogrodu, powinnam w zasadzie zacząć od przedogródka, bo każdy gość przecież tędy zaczyna zwiedzanie. Przyznam się, że nie zrobiłam tego, bo ten fragment ogrodu Tamaryszka wyglądał do tej pory tragicznie.
Ostatnio zaszły tu duże zmiany, więc ośmielam się wreszcie zaprosić tu czytelników bloga.

firletka kwiecista miskant Morning Light
od razu widać, jaki kolorystyczny schemat przyjęłam


dawno temu na kracie pięła się róża, teraz zastąpiły ja powojniki


Mój przedogródek jest niewielki, ma chyba ze 60 m2 obsadzone roślinami.
Do tego duża ścieżka i zjazd do garażu, które zajmują większość terenu.
Frontowej części nie da się powiększyć, bo naturalną barierę stanowi wlot strumyka.

Przestrzeń jest zdominowana przez wielkie iglaki, sadzone na początku mojej kariery ogrodniczej. Na tak niewielkiej powierzchni obecnie rosną 4 kilkumetrowe żywotniki (obecnie regularnie strzyżone). Tej wiosny wycięłam wielki, stale chorujący Skyrocket i olbrzymi, krzaczasty jałowiec (został jeszcze jeden).
Dzięki temu pojawiło się więcej oddechu i mogłam posadzić w tym miejscu byliny - powtórzyłam te same, które rosną już po drugiej stronie ścieżki. Nie chcę tu wprowadzać więcej gatunków.

widok z balkonu na piętrze sprzed lat - już widać rozmiary iglaków, niczego nie cięłam, nie ma żadnych bylin


cyprysika Boulevard już nie ma, zniknął trawnik, pojawiły się nowe rośliny, ale nadal brak spójnej koncepcji


ścieżka z płyt betonowych
to samo miejsce dzisiaj - zniknęła brzydka, buraczkowa kostka, iglaki są formowane, widać konsekwencję kolorystyczną


Przedogródek to specyficzna część ogrodu. Prywatna, ale bardziej publiczna niż inne jego części.
Tędy wchodzą goście, których wpuszczamy do stref bardziej prywatnych, ale i osoby, które dalej nie są dopuszczane. Ta część często jest widoczna z ulicy (tak jest również u mnie). I właściciele bywają tu bardzo często, bez względu na porę roku, choć zwykle krótko.

To wszystko powoduje, że chcielibyśmy, aby przedogródek był atrakcyjny zawsze - i latem i zimą i w deszczu i w słońcu, rano i wieczorem.
To ogranicza w pewien sposób swobodę nasadzeń, bo rośliny tu rosnące w przeważającej części muszą te warunki zapewnić, nie mogą np. znikać na kilka miesięcy. Dlatego bardzo często wybieramy do tego miejsca rośliny zimozielone.

posadziłam więc kolejne iglaczki i eksperymentuję z różnymi roślinami


te jałowce mają zastąpić trawnik i stworzyć zimozieloną okrywę

zimozielona okrywa już jest (bluszcz i jałowce), pojawiły się szare firletki i ceglana ścieżka


dziś ścieżka jest z płyt betonowych, tak jak ta prowadząca do domu

Wiadomo, jak ważne jest pierwsze wrażenie, dlatego wejście na posesję powinno być nie tylko ładne, ale i przyjazne, powinno zachęcać do poznawania dalszych części ogrodu, zaciekawiać. Być wizytówką właścicieli.

Zwykle przedogródek jest wydzieloną częścią ogrodu, którego główna część znajduje się za domem.
Wydawałoby się, że skoro tak jest, można, mając ogród np. w stylu wiejskim, zrobić na froncie np. ogródek japoński. 
Według mnie, nie jest to dobry pomysł. Osobiście bardzo sobie cenię spójność całego ogrodu, ogrodu z domem, miejscem, a więc i przedogródek wolę utrzymać w podobnym stylu.

Za to zaszalałam tu (jak na mnie) z kolorem. Każdy zakątek mojego ogrodu trzyma styl całości, chociaż ma swój charakter. W przedogródku ton nadaje kolor - wściekle różowy kolor firletki kwiecistej. W dodatku skontrastowany z szarością. Wolę bardziej harmonijne i spokojne zestawienia, ale nie przebywam tu długo, więc mi to nie przeszkadza.

A stało się to trochę przez przypadek, bo dostałam od przyjaciółki sadzonki firletki, z którymi nie bardzo wiedziałam, co zrobić (ten kolor...) i wetknęłam je na froncie. Jednak urzekło mnie, że kwiaty te doskonale sobie radzą w spiekocie tego miejsca - to najbardziej nasłonecznione i najgorętsze miejsce w całym ogrodzie. I kwitną bardzo długo, więc zapewniają przez znaczną część sezonu kwiaty na froncie domu (jeśli urywa się przekwitłe).
A kiedy połączyłam firletkę z miskantem Morning Light, firletka jakoś nabrała szlachetności i uznałam kompozycje za udaną. Jej uzupełnieniem są czyśćce i powojniki (Niobe i viticella Julia Correvon, których kolor harmonizuje z firletką).

I tak powstała srebrzystoszaro- amarantowa kompozycja. Którą uzupełnia zieleń - płożących jałowców, ściany z cisa, starych żywotników i magnolii, która wiosną, wraz z tulipanami, wprowadza jako pierwsza tutaj barwę mocnego różu.

firletka kwiecista
różne odcienie szarości i bordo są charakterystyczne dla mojego przedogródka


na kracie pną się powojniki, wcześniejszy Niobe i późniejszy Julia Correvon

wiosną kolor daje magnolia Susan i tulipany

a kiedyś kolor bordo miały wprowadzać lilie, ale w 2 połowie sezonu nie wyglądały atrakcyjnie


Ale nie tylko estetyka i nastrój przedogródka mają znaczenie. Przecież tędy przebiega najważniejszy i stale używany ciąg komunikacyjny - ścieżka od furtki do drzwi domu, zwykle podjazd do garażu czy parking, często dojście do śmietnika. Te drogi muszą być bezpieczne i wygodne i względy praktyczne są tu najważniejsze.
Wcale nie tak łatwo pogodzić tyle funkcji!

Moje stare nawierzchnie wyglądały kiepsko, nowe ścieżki mają kolor jasnoszary i dobrze harmonizują z kolorystyką roślin (i prawie białą elewacją domu). Płyty na ganku i schodach wreszcie nie są śliskie.

przed laty - szpaler z tujowych kulek (dziś wiem, że szpalery nie dla mnie) i buraczkowa kostka


ścieżka z płyt betonowych
dziś zadowolona jestem z betonowych, regularnych płyt w przedogródku

taka sama ścieżka prowadzi do domu, do ogrodu i do śmietnika,  z kulek ostała się tylko jedna Danica jako nawiązanie do kuli berberysowej


Na ganku zbudowałam donice z cegły rozbiórkowej (nawiązanie do małej architektury w ogrodzie).
Po pierwsze, chciałam mieć stałych "strażników" przy wejściu - powstały więc formalne, symetryczne donice po obu stronach drzwi, a w nich umieściłam zimozielone żywotniki (wolałabym cisy, ale myślę, że tak jest bezpieczniej, w miarę bezboleśnie mogę je wymienić w razie problemów). Będę je strzygła, jak pozostałe żywotniki w przedogródku. Będą stałym elementem zielonym, sezonowo, świątecznie ozdabianym.

Latem dodatkową ozdobą w donicach są pelargonie.

tak wyglądało wejście do domu - tu płytki, tu kostka, wszystko w innym kolorze, a na ganku donice z kwiatami i pomidorami


miskant Morning Light
widok na ganek dzisiaj - dużo się dzieje, ale jest zdecydowanie spokojniej


W dużych, ceglanych donicach na ganku rosną też pomidory. Wiem, trochę to nietypowe rozwiązanie, mieć pomidory na froncie domu, niezbyt eleganckie.
Ale nie było wyboru, skoro chcę je bezpiecznie uprawiać. Tu mają słońce przez cały dzień i chroni je przed deszczem okap dachu. Dlatego nigdy nie dostają zarazy, chociaż nie zabezpieczam ich w żaden sposób. I mogę szybciutko skubnąć z krzaczka smaczny owoc. W warzywniku rosną tylko pomidory koktajlowe, bardziej odporne na zarazę.

U stóp pomidorowych krzaczków posadziłam najbardziej potrzebne zioła (warzywnik jest w dalszej części ogrodu) - bazylię, melisę, lubczyk, a za rok planuję jeszcze dać tu szczypiorek i miętę.

Nie jest to typowe rozwiązanie dla przedogródka czy ganku wejściowego, gdzie zwykle uprawia się kwiaty i rośliny ozdobne.

wielka, ceglana donica na pomidory, jedna z dwóch na ganku


na początku lata w przedogródku dominują różne odcienie zieleni i szarości


jesienią, po ścięciu kwiatów, także kolorów jest mniej


Ganek frontowy to najgorętsze miejsce w ogrodzie i w dodatku pod dachem. Dlatego np. w marcu można tu przysiąść z kubkiem herbaty i jest przyjemnie. W tym roku pojawiły się więc nowe mebelki, które dopełniły całe założenie.

tak było - odpadające kafelki, pomidory w donicach i chybocząca się ławka


dzisiaj też są pomidory - tu w drugiej ceglanej donicy, a nad kącikiem do siedzenia - kwiaty

W moim przedogródku, tuż przy ścieżce wejściowej,  jest też kran i, niestety, stale leży szlauch. Wolałabym, aby coś takiego znajdowało się gdzieś z boku domu, ale... trzeba było o tym pomyśleć wcześniej, na etapie budowy, teraz muszę się z tym pogodzić.

moje dawne szpalerki i różne próby nasadzeń


firletka kwiecista
dzięki obficie rosnącym czyśćcom w przedogródku kręci się masa trzmieli

Wydaje mi się, że teraz przedogródek wygląda porządnie i spójnie (chociaż w części po wyciętych iglakach muszę jeszcze uzupełnić nasadzenia).
Jest wydzielonym wnętrzem (skąd można zerknąć na dalszy ogród), ma swój charakter, ale zastosowałam w nim materiały występujące gdzie indziej, więc pasuje do całości.

tedy można zerknąć do ogrodu i przejść tam bezpośrednio

Szczerze mówiąc, jestem zaskoczona tym, jak wygląda mój przedogródek, nigdy go takim nie widziałam w wyobraźni...
Jest wynikiem kompromisu między tym, co kiedyś bez przemyśleń zrobiłam (dużo starych iglaków), a bardziej świadomymi działaniami z ostatniego czasu.
Ale mam nadzieję, że nie będę już w nim robiła większych zmian. Trzeba się skupić na innych częściach ogrodu, bo tego wymagają!

całość mojego niewielkiego przedogródka wiele lat temu


widok z tego samego miejsca dzisiaj - niby dużo roślin zostało, a jednak jest inaczej







niedziela, 7 lipca 2019

KRÓTKI FOTOREPORTAŻ Z LETNIEGO OGRODU

Tyle się ostatnio u mnie dzieje (niekoniecznie ogrodowo), że kompletnie nie mam czasu zaglądać do internetu. A tyle pomysłów na pisanie siedzi w głowie. I ciekawa jestem, co dzieje się w Waszych ogrodach. Mam nadzieję, że teraz to się zmieni i będę już aktywna w necie.

Zanim opublikuję szerszy artykuł, zapraszam na krótki spacer po letnim ogrodzie Tamaryszka.

stylowa furtka
wejście do ogrodu od strony lasu, zapraszam!


kokornak pnącze do cienia
w Kąciku pod Lipą zdrój wreszcie zamontowany (choć jeszcze woda nie płynie)

wtorek, 11 czerwca 2019

NOWINKI Z ROZGRZANEGO DO CZERWONOŚCI OGRODU

Co za upał! Ja go nie cierpię i mój ogród też. Co mogą powiedzieć właściciele ogrodów bez drzew, w pełni nasłonecznionych? Błogosławię swoje drzewa.

Podlewam, kiedy można, podtrzymując ogród przy życiu i próbuję choć troszkę działać wieczorami. Wtedy jest ciut chłodniej, ale za to jestem żywcem pożerana przez komary, których jest jakaś inwazja. Zawsze znajdą każde nie dość dokładnie posmarowane miejsce na mojej skórze.

allium Christophii
rozplenice jeszcze nie mają kłosków, w tym czasie miejsce zdobią wielkie główki czosnków Krzysztofa

środa, 29 maja 2019

SUCHODRZEW MAACKA

Przedstawiam kolejnego mieszkańca mojego ogrodu - suchodrzew Maacka czyli lonicera maackii.
Wydaje mi się, że to mało popularny krzew, a zdecydowanie wart polecenia.

suchodrzew Maacka
jeden z moich suchodrzewów, zdecydowanie najczęściej fotografowany


Przeglądając kiedyś katalog Związku Szkółkarzy Polskich, w poszukiwaniu krzewów, które nadawałyby się do trudnych miejsc w moim ogrodzie, natrafiłam na tę roślinę.

poniedziałek, 20 maja 2019

SISSINGHURST CASTLE GARDENS część 2

Po raz kolejny otwieram drzwi do ogrodów Sissinghurst!

ile uroku mogą mieć stare drzwi, prawda?

Dziś zapraszam do części nie tak osławionej jak Biały Ogród, ale najstarszej w Sissinghurst.
The South Cottage Garden był prywatnym ogrodem rodzinnym, jest położony tuż obok South Cottage, w którym mieszkali Vita i Harold.

czwartek, 16 maja 2019

SISSINGHURST CASTLE GARDENS część 1

W ogrodzie nie da się pracować, bo leje i zimno, wiec postanowiłam sprawić sobie i Wam przyjemność wizytą w jednym z najsłynniejszych ogrodów XX w. - w Sissinghurst Castle Gardens.

South Cottage - w tym domu mieszkali twórcy słynnego ogrodu
ścieżka z płyt kamiennych
w Sissinghurst można na każdym kroku się uczyć,  jak subtelnie łączyć kolory

Przy okazji zeszłorocznej wizyty na Chelsea Flower Show, dzięki uprzejmości moich gospodarzy (za co jestem im bardzo wdzięczna), udało mi się odwiedzić najsłynniejszy na świecie Biały Ogród, o czym marzyłam od dawna.
Dziś pierwsza część relacji, zapraszam!

piątek, 10 maja 2019

ZIMNA WIOSNA, ALE WIOSNA!

Tegoroczna wiosna ogrodu (i ogrodników) nie rozpieszcza - jest zimno i okropnie sucho. Szczególnie to dotkliwe po bezśnieżnej zimie.

lonicera maacki
jemu pogoda nie przeszkadza - suchodrzew Maacka za chwilę będzie cały w kwiatach, bardzo lubię ten niewymagający krzew


kokoryczka wilekokwiatowa variegata
kwiatostany żurawek nad kwitnącą kokoryczką


Woda w strumyku płynie, ale mało, jak na tę porę roku. Przy każdym sadzeniu moja piaszczysta ziemia przesypuje się między palcami.

piątek, 26 kwietnia 2019

HOSTY - ROŚLINY DO CIENIA

Chyba wszystkie gatunki roślin mogą rozbudzić namiętność ogrodnika, ale funkiom (hostom) zdarza się to wyjątkowo często. Na pewno każdy z ogrodników zna kogoś, kto kolekcjonuje te rośliny, a na forach ogrodniczych zawsze poświęca im się oddzielny dział, podobnie, jak różom.

byliny nad strumieniem
wielkie kępy hosty sieboldiana nad moim strumykiem, bardzo je lubię


a tu zupełnie inne oblicze tych host - fajne są te wyłaniające się wiosną kły


Z pewnością rozwojowi takich pasji sprzyja wielka różnorodność tych roślin.
Chociaż są roślinami typowo ozdobnymi z liści.

czwartek, 11 kwietnia 2019

"ROK W OGRODZIE" DAN PEARSON

Co prawda, wiosna nie jest najlepszym czasem dla ogrodnika na czytanie, bo pracy jest mnóstwo, ale publikuję tę recenzję, bo przynajmniej teraz książka jest dostępna w księgarniach i można ją sobie kupić na później, a nie potem przeszukiwać daremnie allegro czy antykwariaty.
Ja zdążyłam ją przeczytać jeszcze zanim ruszyłam do ogrodu.

Zdjęć wydania książkowego nie będzie, bo sprawdziwszy w niej uprzednio ilość ilustracji (fotografii w książce nie ma, a szkoda), kupiłam ją w wersji na czytnik (dużo tańsza).

wiosenne kwiaty cebulowe
niebieskich cebulic w moim ogrodzie jest dużo, a będzie jeszcze więcej


"Rok w ogrodzie" Dana Pearsona to bestseller wydany na początku tego roku przez Wydawnictwo Literackie.

Na początku ważna informacja - to nie jest poradnik, jakich dużo na rynku, o tym, co ma robić ogrodnik w każdym miesiącu, (co może sugerować tytuł książki). To raczej rodzaj osobistego pamiętnika, w którym Pearson pisze o swoich emocjach, wywołanych spotkaniami z roślinami i przeżyciach, jakie w nim wywołuje ogród na przestrzeni czasu.

piątek, 5 kwietnia 2019

WIELKI DYLEMAT - TRAWNIK, MURAWA CZY ŁĄKA KWIETNA?

A może jeszcze coś innego?

To nie żarty, jeśli już zaczniemy się zastanawiać, decyzja wcale nie jest łatwa. Bo tyle aspektów należy wziąć pod uwagę!
Chyba zbyt łatwo i bezrefleksyjnie decydujemy się na angielski trawnik, a raczej dążenie do jego stworzenia.

liliowce na rabatach
mój trawnik z daleka wygląda dobrze, jest tłem dla ogrodu

Dlaczego w ogóle w ogrodach mamy trawnik? Jaką funkcję pełni?

środa, 27 marca 2019

ZMIANY W STYLU OGRODNICTWA na przełomie XIX/XX w.

Niedawno pisałam o trawach, tak popularnych w dzisiejszych ogrodach. To, co dziś wydaje nam się oczywiste, nie zawsze takie było. Np. traw ozdobnych nie sadzono w ogrodach. Bylin też, albo malutko.

Kiedy nastąpiły zmiany?
Naturalistyczne trendy, dominujące we współczesnej sztuce ogrodowej mają swoje korzenie w przeszłości. Trzeba sięgnąć aż do 2 połowy XIX stulecia, bo to właśnie wtedy pojawiają się nowe prądy w ogrodnictwie.

rabata nad wodą, stawem
cudowny i naturalny ogród Beth Chatto


Wcześniej, w Anglii wiktoriańskiej, kochano dywanowe rabaty, na których sadzono rośliny o najjaskrawszych barwach, zestawiając je ze sobą na zasadzie mocnego kontrastu (nie wiem, jak Wy, ale ja bardzo ich nie lubię).

wtorek, 19 marca 2019

OGRÓD SIĘ BUDZI

Bardzo ciepłych dni na razie było niewiele, dziś np. jest przenikliwie zimno, ale przecież to marzec i śnieg może jeszcze spaść.
Ale rośliny w moim ogrodzie, a w każdym razie spora ich część, już się obudziły.

krokusy na rabacie przy strumyku


Pierwszy spektakl dał oczar, nadal jest cały w kwiatach, ale ich kolor już nie jest tak żywy. Pewnie wspominałam, że na liście tegorocznych zakupów figuruje kolejny oczar, wymarzyła mi się odmiana Aphrodite.

niedziela, 10 marca 2019

TRAWY - NAJMODNIEJSZE ROŚLINY

Od lat bywam na forach ogrodniczych i obserwuję różne mody, zresztą niektóre były i moim udziałem (np. lilie - a dziś mogłabym wcale nie mieć ich w ogrodzie).

Gdybyście mieli wybrać spośród kilku grup roślin: drzew, bylin, traw, pnączy, róż, krzewów... - co byście wybrali?
Mamy przedstawicieli tych grup w ogrodach, ale czym większość z nas dziś się ekscytuje? Co przyprawia o bicie serca, choćby na widok na zdjęciu?
Mam wrażenie, że dziś najczęściej trawy.
 Czy tak jest w Waszym przypadku?

trawy ozdobne, żwirowa ścieżka w ogrodzie
cudowna aranżacja z trawami w Hyde Hall Gardens

poniedziałek, 25 lutego 2019

PIERWSZE PRACE W OGRODZIE

Jeszcze kilka lat temu miałam do marca zwały śniegu na północnym tarasie... Dziś pogoda lutowa jest, jak każdy widzi, więc pierwsze prace w ogrodzie już ruszyły.

hamamelis Diane
błękitne niebo i kwitnący oczar wprowadzają w dobry humor

oczar Diane
pędzelki kwiatów oczaru Diane

wtorek, 19 lutego 2019

ZAPYLAJ GEORGINIE


Zanim zdechnie w oceanie struty ropą śledź ostatni,
A ostatniej trawy źdźbło przykryje pył,
Zanim w Leśniczówce Pranie gigantyczny motel stanie,
Zanim ciszę leśną zmąci jazgot pił,
Zanim zniknie pod betonem osiedlowych skwerków reszta,
A w piwnicy odda ducha szara mysz,
Zanim wszystko, co zielone, co w pachnącej trawie mieszka
Na podeszwach rozniesiemy wzdłuż i wszerz.

czwartek, 14 lutego 2019

BRESSINGHAM GARDENS

Dziś chcę Was zaprosić do ogrodu, który nie podbił mojego serca, a budzi powszechny zachwyt, natomiast ja mam do niego dość krytyczny stosunek.

English gardens ogród angielski, angielska rabata bylinowa
duże plamy wyrazistych kolorów to specjalność Bressingham


Ogrody Bressingham to jedne z najsłynniejszych w Anglii. Zajmują powierzchnię 6 ha i składają się z kilku odrębnych części.

To Mekka ogrodników z całego świata, ogród partnerski RHS, raj dla miłośników bylin, wzór do naśladowania dla wielu osób.
Kolekcjonerzy i miłośnicy roślin są zachwyceni, bo rośnie tu ponad 8 tysięcy odmian. Wielbiciele kolorowych ogrodów są uszczęśliwieni, bo cały ogród kipi kolorami.

czwartek, 7 lutego 2019

"OGRODY IMPRESJONISTÓW" MARINA LINARES

Dziś chcę się podzielić z Wami opinią na temat albumu "Ogrody impresjonistów".

Kocham ogrody i kocham impresjonistów, ale książka zawiodła moje oczekiwania.
Tak to jest, jak kupuje się tego typu książkę w internecie, nie przejrzawszy jej uprzednio. Stąd moje rozczarowanie.

Spodziewałam się przede wszystkim obrazów, owszem. Ale myślałam, że poza nimi znajdę w książce jakieś eseje czy opracowanie tematu, np. o roli ogrodu w pracy poszczególnych malarzy epoki czy o obecności i roli ogrodów w malarstwie na przestrzeni dziejów w kontekście sztuki impresjonizmu.
A tymczasem ten album zawiera prawie same zdjęcia, a raczej reprodukcje dzieł impresjonistów.

czy warto sięgnąć po ten album..?

wtorek, 22 stycznia 2019

CIS W KAŻDYM OGRODZIE?

Kiedy dziś myślę o podstawowym zestawie roślin do ogrodu, wśród nich natychmiast pojawia się cis. (i pospolity taxus baccata i pośredni taxus media).
To roślina uniwersalna, niewymagająca, piękna i bardzo użyteczna w ogrodzie. Jestem o tym przekonana!

Jakże żałuję, że kiedyś tego nie wiedziałam! Dziś, potrzebując zimozielonej rośliny, sadziłabym tylko cisy.
Żaden żywotnik nie wytrzymuje z nim porównania. No, cóż... wielu nasadzeń nie da się zmienić, ale cisów pojawiło się dużo w moim ogrodzie.

topiary z cisa, taxus
ogrodowe wnętrze z jednej rośliny - cisowa aleja w Broughton Grange Gardens




angielska rabata bylinowa
doskonała, ogrodowa klasyka - cisowy żywopłot w towarzystwie kolorowych bylin (Newby Hall)