czwartek, 31 grudnia 2015

PODSUMOWANIE ROKU 2015

Dziś ostatni dzień roku, a więc najwyższa pora na podsumowanie tego, co się wydarzyło w ciągu minionych miesięcy.

Po pierwsze - zrobiłam trochę przemeblowania na rabatach.
W czasie wizyt doświadczonych ogrodniczek w moim ogrodzie skrzętnie zapisywałam wszystkie sugestie i uwagi do przemyślenia, bo chętnie korzystam z porad. W efekcie kilkadziesiąt roślin zostało przesadzone w tym sezonie! Wiosną czeka to jeszcze krzew migdałka.

Wiele roślin oddałam w dobre ręce zaprzyjaźnionej ogrodniczki. Np. hortensję ogrodową Coco, która mimo opatulania zimowego ciągle kaprysiła oraz kilka jałowców, na fali tendencji do ograniczania ich ilości w ogrodzie. Już planuję kolejne przynajmniej przesadzić na dalszy plan. Wchodzę w fazę totalnego zachwytu nad bylinami...
Ciekawa jestem, czy każdy ogrodnik przechodzi przez takie etapy?

środa, 23 grudnia 2015

RADOSNYCH ŚWIĄT!




Wszystkim moim gościom życzę z całego serca, aby te wyjątkowe dni świąteczne upłynęły w pogodnej i ciepłej atmosferze, sprzyjającej refleksji i nadziei na lepsze jutro.

czwartek, 17 grudnia 2015

LOSELEY PARK

Kamienny, XVI-wieczny dwór w Loseley należy do najświetniejszych w Surrey. Otaczająca go wielka posiadłość od 500 lat jest własnością tej samej rodziny!

Sprzed rezydencji rozciągają się piękne widoki na okolicę i otaczający dom wielki park z wiekowymi drzewami.
Wnętrza renesansowego dworu (w których właśnie przyszło na świat „baby”...) także robią duże wrażenie.

Ale ja chcę pokazać wspaniały ogród za murami, po którym oprowadzał naszą grupę główny ogrodnik.

piątek, 11 grudnia 2015

KAREL CAPEK " ROK OGRODNIKA"

Jeżeli ktoś potrzebuje chwili wytchnienia w okresie przedświątecznym albo będzie chciał się odprężyć po trudach świętowania – ta książka zapewni to doskonale!

Nie jest to poradnik, jak można by sądzić po tytule. To ciepła i zabawna opowiastka, poświęcona tak zadziwiającemu zjawisku, jakim jest ogrodnik.
Mimo, że Capek napisał ją 45 lat temu, nie straciła na aktualności i nadal wywołuje uśmiech.

ksiażka dla ogrodnika
 

sobota, 5 grudnia 2015

KACIK POD LIPĄ

Odkąd w Anglii poznałam urok ogrodu podzielonego na wnętrza, staram się w tym kierunku rozwijać swój ogród, tworząc w nim wydzielone zakątki.

Mam absolutną słabość do wszystkiego, co stare, zawsze wydaje mi się, że sam wiek tworzy dodatkową wartość.
Kiedy patrzyłam na zniszczony, ceglany mur, obrośnięty bujnie pnączami, serce mi miękło. W ogrodach angielskich mury z cegły są często stosowanym elementem architektury ogrodowej.
I gdzieś w podświadomości zakiełkowała myśl, żeby mieć coś takiego u siebie.

kącik z posadzką z cegły
tak powstał Kącik pod Lipą

wtorek, 1 grudnia 2015

ROZWAŻANIA O OGRODZIE JAPOŃSKIM

Nie byłam w Japonii, a nawet w ogrodach  japońskich w Polsce, które są uznawane jako wzorcowe.
Ogrody te jedynie widziałam na fotografiach, filmach. Wydają się niezwykle piękne.

Niedawno pisałam o swoich wrażeniach z lektury "Sakuteiki" - japońskiego traktatu o sztuce zakładania ogrodów.
Dziś chcę pokazać kilka zdjęć z ogrodów inspirowanych japońskimi.

Pierwszy to Iford Manor – jeden z najpiękniejszych ogrodów Anglii. Stworzył go Harold Peto, architekt krajobrazu, w 1 połowie XX w.  Ogród japoński jest tylko niewielkim fragmentem tego założenia (resztę pokażę innym razem).

piątek, 27 listopada 2015

BRZOZY

„Drzewa przewyższają wspaniałością nawet ludzi i bóstwa” - tak napisał w XI w. autor "Sakuteiki".

Moje ulubione drzewa to brzozy, nie wyobrażam sobie bez nich swojego ogrodu.

drzewa w ogrodzie
Betula pendula czyli brzoza brodawkowata – takich mam najwięcej.
Kilka wielkich brzóz Tristis  (chyba), które zastałam już na działce ( 4 sztuki). I sporo młodych samosiejek. Ich konary wznoszą się do góry, a wiotkie, zwisające gałązki delikatnie poruszają się na wietrze.

niedziela, 22 listopada 2015

"SAKUTEIKI" - ZAPISKI MISTRZA Z XI WIEKU

Czy wiecie, że sztuka projektowania ogrodów w Japonii liczy sobie ponad tysiąc lat?!

Chcę podzielić się wrażeniami z lektury „Sakuteiki” - bodajże najstarszego na świecie dzieła, przedstawiającego w sposób kompleksowy teorię zakładania ogrodów.
Pochodzi ono z XI w.!

japońskie ogrody przeszłości

środa, 18 listopada 2015

AREK ŁUC NAGRODZONY NA PRESTIŻOWYM KONKURSIE OGRODNICZYM W HAMPTON COURT

Niedawno przeczytałam na blogu Poli wywiad, który mnie zelektryzował –  to rozmowa z Polakiem, który dostał w 2013 r. srebrny medal na konkursie ogrodniczym Hampton Court Palace Flower Show! To druga najbardziej prestiżowa impreza po Chelsea Flower Show.

Nie było dotąd Polaków w gronie nagrodzonych na tak prestiżowych konkursach ogrodniczych.
Dlatego, chociaż wydarzenie jest sprzed dwóch lat, postanowiłam o tym napisać. A wywiad Poli jest jak najbardziej aktualny!
Być może niektórzy z moich czytelników znają tę sprawę, ale myślę, że wielu nic o tym nie wie, ja nie wiedziałam.
A jestem przekonana, że każdy polski miłośnik ogrodnictwa powinien znać szczegóły tego wydarzenia – bo jest się z czego cieszyć!

piątek, 13 listopada 2015

OGRODY EPHRUSSI DE ROTHSCHILD

Na przykładzie tego ogrodu z Lazurowego Wybrzeża, można przekonać się, jak odmienny jest ten rejon od Prowansji właściwej. Moje wyobrażenia o Cap Ferrat zmaterializowało się tu całkowicie.

To eklektyczny ogród baronowej Ephrussi de Rothschild z początku XX w., otaczający różową willę w stylu palazzo – jak dla mnie zbyt cukierkową...

Podzielony jest na odmienne w stylu części. Nie widać całości założenia i w trakcie spaceru napotyka się wnętrza o różnym nastroju.

poniedziałek, 9 listopada 2015

CO OGRODNIK ROBI W LISTOPADZIE?


jesień
miskant chiński
 
Wiem, że wielu ogrodników zamartwia się, że to jesień na całego, że zaraz zima, że ciemno... Ale ja należę do tych, którzy cieszą się każdą porą roku, listopadową aurą także. Jak ciemno, zimno i ponuro, mogę usiąść przy kominku, z gorącą herbatą i wyszukiwać rośliny do kupienia w następnym sezonie. Leniuchować z czystym sumieniem, bo przecież w takich warunkach nic się w ogrodzie nie da robić..!

sobota, 31 października 2015

UWIELBIAM JESIEŃ



W tym okresie ogród przeżywa spektakularną po prostu przemianę!
W krótkim czasie wszystko zmienia kolor – wszędzie pojawiają się chmury ciepłych kolorów.
Dęby czerwone, w zasadzie niewidoczne przez cały sezon, teraz są główną ozdobą ogrodu, płonąc złotomiodową barwą.

czwartek, 29 października 2015

ŚCIEŻKI W OGRODZIE

Forma nawierzchni ma ogromne znaczenie dla ogrodu.
Naturalnie, sama początkowo w ogóle się nie zastanawiałam nad tym problemem. Jeśli już nad czymś rozmyślałam, to jakie posadzić rośliny.

W którymś momencie problem wypłynął. Rodzice uświadomili mi, że przede wszystkim, nawierzchnia ścieżek czy tarasu musi być praktyczna i bezpieczna. Niestety, antypoślizgowy gres na tarasie okazał się być zimą świetną ślizgawką. Chyba każdy członek rodziny przynajmniej raz się wywrócił, szczęśliwie bez uszkodzeń ciała. Jest to jedna z przyczyn decyzji o zmianie tarasu.

Ale forma nawierzchni ma też wielkie znaczenie dla wyglądu całości ogrodu. Zaczęłam szukać pomysłu.

środa, 21 października 2015

BLUEBELL COTTAGE GARDENS

Kto lubi kwitnące, bezpretensjonalne ogrody – tu będzie czuł się wspaniale!
Już sama nazwa budzi sympatię - pochodzi od cebulicy hiszpańskiej, rosnącej masowo w sąsiednim lesie. W czasie mojej tu bytności dzwoneczki nie kwitły, ale za to powitały mnie takie widoki:

rabata bylinowa
wizytówką ogrodu są piękne rabaty bylinowe

czwartek, 15 października 2015

KWITNĄCE PNĄCZA


kwiaty nasturcji
nasturcja
 
Ostatnio opublikowany, obszerny artykuł, poświęcony zarastającemu mój ogród bluszczowi, po prostu zmusił mnie do pokazania bardziej kolorowych pnączy, które przecież także u mnie rosną.

niedziela, 11 października 2015

UNIWERSALNY BLUSZCZ

Hedera helix czyli bluszcz pospolity.

altana obrośnięta bluszczem
konstrukcja (altana?) obrośnięta bluszczem
Ale on wcale nie jest pospolity - to naprawdę niesamowita roślina!
Wyczytałam, że jest reliktem trzeciorzędowym, rośnie na ziemi od 50 mln lat! Jest zresztą długowieczny – podobno żyje nawet 500 lat.
 

wtorek, 6 października 2015

CO OGRODNIK ROBI W PAŹDZIERNIKU?


jesienne liście
winobluszcz pięciolistkowy

Po prostu musi zachwycać się, jaki piękny jest ogród o tej porze roku!
Bo oto prawie nagle mam inny ogród! Wszędzie plamy ciepłych kolorów powiększają się z dnia na dzień, nagle widać rośliny, których od miesięcy nie zauważałam.

sobota, 3 października 2015

ARLEY HALL

Arley Hall to jedna z angielskich posiadłości, zamieszkałych przez jedną rodzinę od 500 lat.
Od XV wieku! - zawsze robi to na mnie wrażenie.
XIX-wiecznemu, neogotyckiemu dworowi towarzyszą zabudowania z początku XVII w.
Obecny ogród i park krajobrazowy powstały w XIX stuleciu, a od 1960 r. są otwarte dla publiczności.
Całe założenie wpisane jest do Krajowego Rejestru Parków i Ogrodów Historycznych (jako zabytek II stopnia).
Uważane jest za jeden z 50 najwspanialszych ogrodów Europy.
I miałam możliwość odwiedzić to miejsce tego lata!

Herbaceous Border, rabata bylinowa
było co oglądać!
 

czwartek, 24 września 2015

RABATA ŚRODKOWA

Nie miałam żadnej koncepcji, kiedy pojawiły się pierwsze rośliny w tym miejscu. Początki tej rabaty sięgają bowiem Czasów Ignorancji.
Zadziwia mnie nieustannie, że tak zaczynając - można stworzyć coś sensownego. Ale jakie to pocieszające!
No, co prawda, nie wiem, co na ten temat powiedziałby fachowiec, ale ja jestem zadowolona, a to przecież też jest ważne. Chyba najważniejsze - wszak ogród ma być moją radością.

kompozycje na rabacie
liliowiec Summy Russel

niedziela, 20 września 2015

ZIELONA PROWANSJA cz. 2

Mam nadzieję, że czytelnicy ciekawi Prowansji przeczytali poprzedni artykuł.
Dziś chcę pokazać zieleń prowansalską w nieco innej skali.

Miasteczka prowansalskie są cudowne. Wiele z nich uznawane jest za najpiękniejsze we Francji.
Średniowieczna architektura, wspaniałe położenie na zboczach wzgórz, każde z widzianych przeze mnie ma niepowtarzalną atmosferę.
Ale jedno je łączy – mimo gorącego klimatu i ograniczonej przestrzeni – są ozdobione roślinami i w to sposób niezwykle malowniczy.

Pokazywałam mury i ściany porośnięte roślinami. Zachwyciły mnie jeszcze takie detale, jak fontanny – kamienne, pokryte mchem, paprociami...

Prowansja
Fontaine de Vaucluse

środa, 16 września 2015

JESZCZE DUŻO SIĘ DZIEJE!

Pewnie nie wszyscy tak mają, ale ja się ciągle nie wyrabiam, więc we wrześniu w ogrodzie ciągle praca wre.

Pisałam, że kupiłam w Zielonych Progach kilkadziesiąt bylin.
Już samo ich posadzenie zajmuje trochę czasu – w artykule o swojej fatalnej ziemi pokazałam, jak to się odbywa. Wielki dół, wywiezienie z niego piachu, nawiezienie dobrej ziemi i dopiero sadzenie.

Radykalnie został przycięty wielki jałowiec (aż dziw bierze, że kiedyś go przywiozłam w bagażniku) – w tym miejscu przygotowany jest wielki dół na rudbekie i dzielżany.

CO OGRODNIK ROBI WE WRZEŚNIU?

Ja mam jakoś mniej roboty w tym miesiącu. Nawet trawę zwykle kosi się już rzadziej.
Zwykle dokańczam to, z czym nie uporałam się wcześniej. Ale zwykle nie są to prace tzw. terminowe.
Np. w tym roku, wykorzystując brak wody w strumyku, zrobiliśmy – a właściwie zrobił mój M. - schodki kamienne do wody. Ma to ułatwić wynoszenie mułu i brudów w czasie dorocznego czyszczenia strumyka.

architektura ogrodowa
kamienne schodki do strumyka

niedziela, 13 września 2015

WYPRZEDAŻ W CHRONOSIE

Uwielbiam jeździć na wyprzedaże do Chronosa! Odbywają się raz w roku i zawsze niecierpliwie czekam na ten dzień.
Powodów jest kilka.
Oczywiście, zawsze mam nadzieję kupić coś do ogrodu. Jeżdżę tam od lat i mam w ogrodzie już sporo wyrobów tej firmy.
W zasadzie już wiele nie potrzebuję, ale mam jeszcze kilka drobnych pomysłów.

Chronos robi eleganckie, klasyczne ozdoby ogrodowe z kamienia lub konglomeratu.

klasyczna rzeźba w ogrodzie
To ryzykowne rozwiązanie dla większości ogrodów

poniedziałek, 7 września 2015

ZIELEŃ TO ŻYCIE

Oczywiście, że byłam na wystawie! Jakie wrażenia ..?

Zorganizowano ją pod hasłem : obudź emocje. I emocje były, a jakże.

Od lat bywam na tej wystawie i szczerze powiem, budzi ona mniej mojego zachwytu niż niegdyś. Może dlatego, że mam już za sobą wiele razy..? Że kilka już takich wystaw widziałam u nas i w Anglii? Już nie rozczulam się nad każdą kolejną, atrakcyjną byliną, bo mam swoich faworytów i uświadomiłam sobie, że nie wszystkie te cuda są dla mnie. Trochę szkoda, że rzeczy powszednieją...

Jednak mimo zmiany nastawienia, nadal chcę uczestniczyć w tym święcie ogrodników i daje mi to wiele radości. Choćby przez obecność wśród ludzi, pasjonujących się ogrodnictwem.

Od strony formalnej - najważniejszy na wystawie jest Konkurs Roślinnych Nowości.
Za najbardziej godzien nagrody uznano milin pośredni Summer Jazz (Fire Takarazuka Fresa). Wyróżnia się wielkimi, czerwonymi kwiatami.

Konkurs Roślin Nowości, Campsis x tagliabuana Summer Jazz
Campsis x tagliabuana Summer Jazz Fire

środa, 2 września 2015

ZIELONA PROWANSJA część 1

Od dawna marzyłam, żeby zobaczyć tę część Francji i tego lata się udało. Oczekiwałam pięknych krajobrazów, wspaniałych zabytków, dobrej kuchni – i nie zawiodłam się.
Wiedziałam, że to gorąca kraina, więc spodziewałam się spalonych słońcem wzgórz, szarej i skąpej raczej roślinności.
Zaskoczyło mnie zupełnie, że Prowansja w lipcu jest zielona! I to bujnie zielona. I góry i doliny i nawet miasteczka. Wszędzie widać lasy. Oraz sady i winnice. Np. bukszpany rosną sobie dziko przy drogach.

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

RADOŚCI I SMUTKI PÓŹNOSIERPNIOWEGO OGRODU

Tak się złożyło, że nie nacieszyłam się za bardzo ogrodem tego lata. Z jednej strony, oczywiście mi szkoda, ale z drugiej – mam za sobą kilka atrakcyjnych wyjazdów. Przywiozłam setki zdjęć i mnóstwo wrażeń, którymi, naturalnie, zamierzam się podzielić.
Trochę problemów wynikło w ogrodzie  z tej mojej długiej nieobecności, bo ogród wymagał specjalnej opieki w czasie tych koszmarnych upałów. Nie muszę wchodzić w szczegóły, wszyscy ogrodnicy zmagają się tego lata z tym samym.
Ale ogród żyje, bo rodzina pozostawiona „na dyżurze” bardzo się starała!

Co dobrego i ładnego się dzieje?
Są kwiaty!
Floksy od dłuższego czasu kwitną jak szalone.

wtorek, 25 sierpnia 2015

OGRÓD EGZOTYCZNY W EZE

Wyobrażacie sobie ogród bez cienistego zakątka do wypoczynku? Bez liści, szumiących na wietrze? Bez miękkiej trawy i soczystej zieleni..?
Taki jest właśnie ogród, który zwiedzałam niedawno w Prowansji.

środa, 19 sierpnia 2015

HORTENSJA BUKIETOWA

...zwana też wiechowatą, czyli hydrangea paniculata.
Znalazłam informację, że obecne krzewy wywodzą się z Azji, ale podobno do ostatniego zlodowacenia występowały w Europie.

Jest masa odmian bukietówek, są bardzo popularne.

 
Och, jak ja lubię te krzewy..!

piątek, 14 sierpnia 2015

OGRÓD EKLEKTYCZNY

Ostatnio, opisując barokowy ogród Het Loo, napisałam, że ogrody tej epoki tworzono dla splendoru, na pokaz, żeby olśnić poddanych czy konkurentów politycznych.
W czasach współczesnych ogród ma zaspokajać inne potrzeby właścicieli – jest terenem odpoczynku, rekreacji, pozwala realizować się twórczo i zaspokajać indywidualne poczucie piękna.
Nie zawsze jest to łatwe. Wspominałam, jaki problem miała Margery Fish w East Lambrook, mając kompletnie odmienne wizje wymarzonego ogrodu niż mąż, który wyrywał posadzone przez nią rośliny.

Dziś chcę pokazać ogród, w którym udało się doskonale pogodzić upodobania i potrzeby wszystkich członków rodziny.

poniedziałek, 27 lipca 2015

ROMANTYCZNY OGRÓD


 
Niedawno miałam przyjemność odwiedzić wyjątkowy ogród pod Poznaniem.
Pomyślałam sobie: co za romantyczny zakątek!
 

niedziela, 12 lipca 2015

KOMPONOWANIE ROŚLIN

Niedawno pisałam o tym, co mnie cieszy w letnim ogrodzie. W ostatnim numerze Gardeners' World Carol Klein pisze: „ze wszystkich uciech związanych z ogrodnictwem zdecydowanie najbardziej przyjemne jest łączenie ze sobą roślin.”


Myślę, że wielu ogrodników mogłoby się pod tym podpisać.
Z drugiej strony mamy świadomość, że to wcale niełatwe zadanie.

środa, 8 lipca 2015

BAROKOWY OGRÓD HET LOO

Het Loo w Holandii to wspaniały przykład sztuki ogrodowej baroku.
Zwiedzałam go już dość dawno i chętnie zobaczyłabym raz jeszcze.

Dla barokowych założeń ogrodowych charakterystyczny jest rozmach i wielkość oraz dążenie do podporządkowania sobie natury.

niedziela, 5 lipca 2015

CO OGRODNIK ROBI W LIPCU?

W tym roku – głównie podlewa. Jest potwornie sucho.
No, ale generalnie jest to zwykle gorący miesiąc, więc nawadnianie wtedy jest ważne.
Szczególnie trzeba zadbać o rododendrony, które zawiązują pąki na kolejny sezon (przyznam, że ciągle to zaniedbuję).

Choroby i szkodniki:
Robię w dalszym ciągu profilaktyczne opryski czosnkiem czy Timorexem – np. na pomidory, żeby uniknąć chorób grzybowych. O mahoniach zapominam i zawsze mają mączniaka (chyba) i też je pryskam.
Cały czas, oczywiście, trzeba mieć oko na szkodniki, np. mszyce.

czwartek, 2 lipca 2015

SZKODNIKI LILII I LILIOWCÓW

Bardzo lubię liliowce. Mam ich mnóstwo, we wszystkich zakątkach ogrodu.
 
Lilie też lubię, ale trochę mniej. Również mam ich sporo.
 

poniedziałek, 29 czerwca 2015

CO MNIE CIESZY?

Ogrodnictwo ma wiele zalet. Chyba najprostszą i najważniejszą jest radość, jaką wnosi w życie każdego ogrodnika.
Bez względu na bieżące problemy i zmartwienia (ogrodowe i nie ogrodowe), w zasadzie każde wyjście do ogrodu musi wywołać to uczucie.
Mało tego, jeśli myślę o ogrodzie - czy wspominam czy planuję - zawsze pojawiają się jakieś myśli budzące radość.

Czy to nie jest wystarczający powód, żeby być ogrodnikiem?

czwartek, 25 czerwca 2015

MOJE PSY

Kocham zwierzęta. Uważam, że mają takie samo prawo do życia, jak ludzie, Uważam je za pełnoprawne istoty. Wstyd mi, że człowiek w swoim egoizmie i zadufaniu traktuje je przedmiotowo, w tak okrutny sposób. Zawsze z pozycji siły. Staram się tego nie robić.
 
Jeśli podzielić ludzi pod względem szczególnej sympatii do zwierzaków, ja należę całym sercem do psiarzy!

sobota, 20 czerwca 2015

BIAŁY OGRÓD


White Garden
mój Biały Ogród jest niewielki, jego tłem jest ściana porośnięta kokornakiem

Dlaczego powstał?
Przede wszystkim z zachwytu nad ogrodami angielskimi. Podzielonymi na intymne wnętrza, romantyczne i budzące we mnie nostalgiczne uczucia za wyidealizowaną przeszłością.

wtorek, 16 czerwca 2015

MOJE BŁĘDY - część 1 - ZIEMIA

Człowiek uczy się na błędach, przynajmniej powinien. W mojej karierze ogrodniczej sporo ich zrobiłam i pewnie jeszcze nie jeden zrobię.
Niektóre rzeczy da się naprawić, inne - niestety, nie.

Ziemia.
To podstawa ogrodnictwa. Najważniejszy element ogrodu. Baza. Bogactwo albo przekleństwo.
Od niej wszystko zależy. Jak będą rosły rośliny, czy będą zdrowe i odporne.
Jakość gleby ma też kolosalny wpływ na ilość pracy ogrodnika!
Och, żebym ja to wiedziała wcześniej...

sobota, 13 czerwca 2015

HORTENSJA PNĄCA

Hydrangea petiolaris anomala

 
Lubię hortensje, wszystkie. Mam, oczywiście, swoich faworytów. Do nich należy hortensja pnąca.
Mam ich pięć w ogrodzie. Dwie wspinają się na ściany, dwie rosną przy kratach, a jedna obrosła karpę powalonej sosny.
 

czwartek, 11 czerwca 2015

CO OGRODNIK ROBI W CZERWCU?


Nie wiem, jak inni ogrodnicy, ale ja ciągle mam dużo pracy.
Z daleka, np. kiedy siedząc na tarasie patrzę na ogród, wszystko wygląda ładnie. Ale kiedy podejdę bliżej, w każdym wolnym miejscu – chwasty! No, przecież niedawno tu pieliłam..!

niedziela, 31 maja 2015

CZYSZCZENIE STRUMYKA

Ładnie jest nad strumykiem, romantycznie...

Są to niewątpliwe zalety, wynikające z faktu, że przez ogród przechodzi rów melioracyjny.
I że niegdyś został zagospodarowany.
 
Ale minusem tej dość wyjątkowej sytuacji jest konieczność czyszczenia strumyka. Wreszcie mam za sobą tę okropną robotę!

piątek, 29 maja 2015

ZWIERZĘTA W OGRODZIE

W ogrodzie majowym praca wre! Nie wyrabiam się ze wszystkim.
Nakupowałam jednorocznych, m.in. ulubiony wilczomlecz Diamond Frost i maleńkie begonie semperflorens czekają na wysadzenie w Białym Ogrodzie.

Ale nie o tym dziś miało być, tylko o gościach (mieszkańcach?) ogrodu.
Gniazda na drzewach są, budki lęgowe zajęte, ale zdjęć tam zrobić nie mogę.
Udało mi się zrobić ostatnio takie fotki:

wtorek, 19 maja 2015

CO OGRODNIK ROBI W MAJU?


 
Majowy ogród jest już cały piękny! (na zdjęciu azalia wielkokwiatowa Jack A. Sand)
 
Ale to okres intensywnej pracy, zresztą jak wszystkie miesiące wiosenne.
 

niedziela, 17 maja 2015

RABATA LEŚNA


kokoryczka wielkokwiatowa i azalie japońskie
od tych azalii wszystko się zaczęło

Ten zakątek ogrodowy został zagospodarowany stosunkowo niedawno (w 2011 r.).
Wiadomo, że korekty na rabatach robimy stale, ale tutaj dopiero w tym roku obsadzę po raz pierwszy ostatnią część tej rabaty (na razie leży tam tektura, żeby chwasty nie opanowały przygotowanej ziemi).

niedziela, 10 maja 2015

FOTERGILLA

Fothergilla maior – bardzo lubię ten krzew!

Kiedyś, zastanawiając się nad wyborem roślin do ogrodu, nie mogąc sobie poradzić z ilością tych, które mi się podobają, próbowałam sobie wymyślić jakieś kryteria wyboru. Jedno z nich brzmiało: kupuj rośliny, które są atrakcyjne co najmniej w dwóch porach roku. Naprawdę sporo jest takich.
I do nich należy fotergilla.

Teraz, wiosną (przełom kwietnia i maja), jej ozdobą są oryginalne, pachnące kwiaty. Mają ok. 5 cm średnicy, są w formie białych puszków (szczoteczek?).

wtorek, 5 maja 2015

"ZMIEŃ SWÓJ OGRÓD" LIZ DOBBS I SARAH WOOD

Dziś chcę zareklamować jedną z moich ulubionych książek ogrodniczych.

Liz Dobbs i Sarah Wood „Zmień swój ogród. Szczegółowy przewodnik odnawiania ogrodów”.
Wydawnictwo Muza SA, 2008 r. Format A4, 220 stron, sztywna oprawa.
Ciekawie napisane teksty ilustrowane są pięknymi fotografiami, więc jeśli do kogoś bardziej przemawia obraz niż słowo – nie zawiedzie się.

wtorek, 28 kwietnia 2015

TAWUŁA SZARA GREFSHEIM

To jest właściwy moment, żeby napisać o tym krzewie. Właśnie teraz ma swoje pięć minut.
Zwykły krzew, a o tej porze roku – niezwykły.

Ma malowniczo przewieszające się pędy, obsypane białymi kwiateczkami. W tym roku chyba nastąpiło to nieco wcześniej niż zwykle.

czwartek, 23 kwietnia 2015

sobota, 18 kwietnia 2015

EAST LAMBROOK MANOR GARDENS

To ogród dla wielbicieli stylu wiejskiego (cottage garden).
Powstał w połowie XX wieku i jest dziełem  Margery Fish (1892-1969).