niedziela, 10 września 2017

KOLEJNA WYPRZEDAŻ W CHRONOSIE UDANA!

W ostatni piątek, jak zwykle przed ósmą rano, byłam już przed bramą ogrodu, w którym odbywa się wyprzedaż. I jak zwykle, na otwarcie czekało już kilkanaście osób.
A potem, jak zwykle, wszystko odbyło się wspaniale.

kamienna waza w ogrodzie
kamienne ozdoby są zatopione w roślinności, co dodaje im uroku




Pisałam kiedyś obszernie o tych cyklicznych imprezach. Bywam na nich regularnie od lat. I za każdym razem jestem zachwycona organizacją przedsięwzięcia i niezwykle miłym przyjęciem kupujących przez właścicieli firmy Chronos.

ściana porośnięta winobluszczem
ściany i mury porośnięte są w tym ogrodzie pnączami, lubię to!

Zakupy zrobiłam, niewielkie tym razem, bo nie mam już takich potrzeb w tym względzie, nie chcę przeładować ogrodu.
Nabyłam podłużną donicę, która idealnie wpasuje się w miejsce, gdzie nie mogę niczego wkopać w ziemię.
Druga rzecz, to małe płaskie poidło, takich mini oczek z wodą nigdy nie za wiele w ogrodzie, ustawię je gdzieś wśród roślin. I będę czekać aż pokryje się mchem.
Małe płytki dostałam gratis, posłużą mi do łatwiejszego wchodzenia w głąb rabaty.
No i jeszcze mały kamień z mosiężną żabą, będzie ozdobą przy nowym oczku w Zakątku Leśnym, który powstaje (powoli).
Na wszystko wydałam całe 170 zł.

moje nabytki, niektóre już znalazły się na swoich miejscach

Zakupy na wyprzedażach Chronosa są przyjemnością również z tego powodu, że zawsze towarzyszy im pyszny poczęstunek. W tym roku, jako szóste chyba, domowe ciasto, podano tort bezowy z borówkami. I jak tu się nie rozpływać w zachwytach..?

A wszystko to odbywa się w uroczym, starym ogrodzie, wokół stylowego domu.

każdy element jest pełen uroku


wokół domu dominuje zieleń


niby nic, a jednak...

Lubię to miejsce, bo ma nastrój. Ogród jest pełen cieni... pełno w nim zakamarków... pokoików... tajemniczych ścieżek. Przeważają rośliny cieniolubne, wszędzie szemrze woda...
Moje klimaty.

mała fontanna, woda w wersji mini
jakie to ładne, prawda?


kamienna ścieżka
za każdym zakrętem ścieżki odsłania się nowy zakątek

w takich miejscach ogląda się sprzedawane przedmioty

Spacerując po ogrodzie, można zobaczyć, jak zakupione ozdoby będą wyglądać po pewnym czasie, wyobrazić je sobie we własnym ogrodzie po latach.

mała fontanna w kole młyńskim
mini fontanienka w kole młyńskim całą obrośnięta mchem


kamienna ozdoba ogrodowa
kamienny żółw jest ledwie widoczny wśród zieleni



Jak widzicie, zakupy są tu tylko jedną z przyjemności.
To był naprawdę miły poranek!



24 komentarze:

  1. Zachwyciła mnie mini fontanna w kole młyńskim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna, prawda? W tej zieleni... Mogłabym taką mieć.

      Usuń
  2. Ja nie na temat ale...... wysłałam maila, czyżby przepadł w czeluściach....?

    Barbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest, jest, już odpisałam, przepraszam.

      Usuń
  3. Taki prawdziwy tajemniczy ogród:) Dla samych widoków warto przyjść

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to nie jest wielki ogród, a ciekawie zaaranżowany. I nastrojowy. Warto go odwiedzić przy takiej okazji.

      Usuń
  4. Kupione przez Ciebie elementy idealnie wkomponują się w Twój ogród :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję! Cieszę się, że tak myślisz.

      Usuń
  5. Miło czytać, że jestes zadowolona, w Twoich zakupach widać żelazną konsekwencję, jestes jedną z niewielu osób, które z pietyzmem dobierają dodatki ogrodowe a one wręcz są stworzone do Twojej wizji. EawSierika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że widać moje starania. Efekty na razie są chyba bardziej w mojej głowie, bo dopóki nie wymienię tarasu, a od frontu ścieżki i ganku, wiele rzeczy do siebie nie pasuje i brakuje spójności. Może już niedługo...
      Dzięki za pochwały, Ewo!

      Usuń
  6. Ojej, nie miałam pojęcia o tych wyprzedażach! DZiękuję za informację :) Czy kolejne terminy to tylko dla wtajemniczonych, czy też można je śledzić na stronie firmy?
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście, wyprzedaże nie są dla wtajemniczonych. Organizowane są raz w roku, zwykle w okolicy przełomu sierpnia i września. Informacje zwykle są na stronie firmy jakiś czas wcześniej, trzeba zaglądać. I warto być na samym początku.

      Usuń
  7. Piękne miejsce. Widać, ze właściciel ma gust. To też moje klimaty. Zakątki, zarośla... Fajnie i fajne rzeczy kpiłaś. na pewno wkomponują się dobrze w Twój ogród.
    Tort bezowy z borówkami...mmmm. Chętnie bym zjadła. Narobiłaś mi smaku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli kiedyś będzie okazja, żebyś tam trafiła, warto się wybrać. A Ty wiesz, że ja tego tortu nie zjadłam..? Byłam już po kilku kawałkach innych ciast, kiedy go podano.

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Czyli do następnego roku! A szykowałaś się na coś konkretnego?

      Usuń
    2. Myślałam o jakiejś dekoracji do mojego ogrodu, ale już wymyśliłam coś innego.

      Usuń
    3. Pochwal się, co wymyśliłaś! Tylko ogólny pomysł czy coś konkretnego?

      Usuń
  9. Iz, ciesz się pieknem swojego ogrodu, nie myśl o stu kolejnych rzeczach do zrobienia bo nigdy nie powiesz, że jest dobrze..EwaSierika
    Czekam na angielskie klimaty..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych angielskich wspomnień sporo mam, będzie w tym miesiącu na pewno, a potem systematycznie na jesienne i zimowe wieczory.
      Oj, Ewa, żebym ja się kiedyś nauczyła takiego podejścia... Ale dobrze, że mnie przywołujesz na właściwą drogę.

      Usuń
  10. Super zakupy. Mnie najbardziej spodobał się kamień z mosiężną żabą. Bardzo jestem ciekawa jak go w tym nowym zakątku zaaranżujesz. Nie sądziłam, że masz jeszcze takie zakątki :)
    Wiele inspiracji przywiozłam z Twojego ogrodu, serdeczne dzięki, za wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamień z żabą jest, że tak powiem, gotowy. Tamte elementy wymagają właściwego miejsca i czasu, żeby się wtopić w ogród, przekonałam się już o tym.
      I ja dziękuję za spotkanie, za mało się nagadałyśmy. Mam nadzieję, że nadarzy się znów okazja.

      Usuń
  11. Witaj 😀 miejsce rzeczywiście urokliwe że też ja zawsze przegapię tę imprezę w przyszłym roku muszę się wybrać koniecznie - poidełka wciąż szukam 😉 Isia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Isiu, pamiętałam o poidle dla Ciebie, nie było w tym roku znowu. Może za rok przyjedziesz, to ładne miejsce, a może i z zakupami się poszczęści.

      Usuń