czwartek, 18 stycznia 2018

PRZYWROTNIK OSTROKLAPOWY

To jedna z ważniejszych roślin dla początkującego ogrodnika. Łatwy w uprawie, ładny, szybko rosnący i dobrze się komponujący z innymi roślinami.

Ja już początkująca nie jestem, ale przywrotnik pozostaje bardzo ważną rośliną w moim ogrodzie. Już piszę, dlaczego tak jest i będzie.

alchemilla mollis
przywrotnik rośnie u mnie nad strumykiem

Przywrotnik ostroklapowy (miękki), czyli alchemilla mollis doskonale rośnie w słońcu i półcieniu. W jasnym cieniu także sobie da radę, ale będzie słabiej przyrastał i nie ma co liczyć na efektowne kwitnienie.
Mam go w ogrodzie dużo, w różnych miejscach. Posadziłam go także na stoku, suchym jak pieprz, dodatkowo w cieniu - i tam nie dał rady - zanikł albo wegetuje.


Generalnie lubi dość wilgotną, gliniastą i żyzną glebę, ale w moim ogrodzie radzi sobie bardzo dobrze. Czyli i w suchszym miejscu będzie dobrze rósł i na lekkiej ziemi, co sprawdziłam u siebie.

Jest niewymagająca rośliną, według mnie jedną z najcenniejszych do ogrodów ze słabszą ziemią.

Osiąga wysokość ok. 50 cm, tworzy gęste kępy, ale są i mniejsze odmiany (bo spotykamy różne gatunki i odmiany przywrotnika). Ja mam ten najbardziej popularny.

angielski ogród
swobodnie rosnący przywrotnik w Mill Dene, czy nie ślicznie wygląda?

Niezwykłą zaletą przywrotnika jest wyjątkowa zdolność do komponowania się ze wszystkim w ogrodzie. Z powodu wyglądu i przeciętnych wymagań.

Jego liście są dość duże, okrągławe i gęste. Więc świetnie wyglądają przy paprociach (które mają liście strzępiaste) czy liliowcach lub irysach (mieczowate i wąskie liście). Można więc budować na nim kontrastowe zestawienia.

ogród angielski, przywrotnik ostroklapowy
Chenies Garden


często łączę przywrotnik z liliowcami

Ma naturalny, miękki wygląd, wygląda bezpretensjonalnie i wdzięcznie, co powoduje, że dzięki niemu aranżacja zyskuje na naturalności.
A tak często ogrodnikom zależy na osiągnięciu takiego efektu! Przywrotnik jest do tego idealny.

kompozycja do cienia
stampery w Broughton Grange - ta kompozycja wygląda bardzo naturalnie

u mnie przywrotnik z jarzmianką

schody kamienne, przywrotnik, angielski ogród
to formalne założenie wygląda o wiele bardziej naturalnie dzięki przywrotnikowi (Harlow Carr)

Przywrotnik nie ma spektakularnej urody, więc uspokaja rabatę.
Jego kwiaty (VI - VIII) mają złamany, żółtawozielonkawy kolor i są drobniutkie, w wiechach na łodyżkach powyżej liści.
Mogą się przewieszać, a po deszczu pokładać, ale i tak wyglądają ładnie. Są też pożyteczne dla owadów.
Tak więc ze względu na swoją nie narzucającą się urodę przywrotnik dobrze łączy się z innymi roślinami na rabacie.

alchemilla mollis
kwitnący przywrotnik


alchemilla mollis
chyba muszę nieco przerzedzić te kępy

Przywrotniki posadzone w grupie, pokrywają szczelnie ziemię, więc to doskonała roślina okrywowa.
Można także podsadzać nimi krzewy czy duże byliny.
Również jako obwódka rabat świetnie się sprawdza.

angielski ogród
w Waterperry Gardens podsadzono przywrotnikiem różane krzewy

alchemilla mollis
liście szczelnie okrywają ziemię, ładnie to wygląda (Długa Rabata)


kamienna sadzawka, ogród angielski, mur z cegły w ogrodzie
obwódki z kwitnącego przywrotnika w Arley Hall

ogród angielski, żwirowa ścieżka, przywrotnik
...a tu w Coughton Court

Uwielbiam efekt, jaki daje przywrotnik posadzony przy ścieżkach czy schodach.
Pięknie też wygląda na murkach, bo jego kwiaty malowniczo wylewają się poza wyznaczone miejsce.
A miękkość jego pokroju i swobodny pokrój doskonale przełamują elementy małej architektury w ogrodzie.

ogród angielski, przywrotnik ostroklapowy, kamienna ścieżka
przy schodkach w Chenies Sunken Garden, cudny efekt!


angielski ogród, ścieżka z cegły, pergola
prosta, ceglana ścieżka wygląda lekko dzięki kępom przywrotnika (The Courts Garden)


żwirowa ścieżka, przywrotnik ostroklapowy
do żwirowej ścieżki też pasuje (Helmsley Garden)

Przywrotnik bardzo dobrze komponuje z innymi roślinami, można go wykorzystać i wśród bylin i wśród iglaków.
I pasuje do każdego typu ogrodu - ładnie wygląda i w ogrodzie naturalistycznym i w formalnym, nowoczesnym.

ogród angielski, kamienna ścieżka, ogród formalny, wgłębnik
duże kępy przywrotnika w Chenies Sunken Garden - niby go nie widać, a robi dobrą robotę


poidło, ogród angielski
na rabacie w Helmsley Garden, wśród bylin

rabata bylinowa, ogród angielski, mur z cegły
tu znów z brzegu rabaty bylinowej (Waterperry Gardens)



Ale to nie wszystkie zalety przywrotnika.
Ma przecież cudowne liście. Lekko zamszowe, o ładnym odcieniu zieleni i pięknym kształcie.
Dodatkową atrakcją jest to, że bardzo wcześnie wychodzą wiosną, są wtedy takie śliczne...
No, i chyba jako jedyne wśród roślin, "chwytają" krople wody, które wyglądają jak diamenty na zielonych talerzykach o wyrafinowanym kształcie.
To jeden z tych elementów w ogrodzie, nad którymi zawsze się pochylimy i które zawsze wywołają uśmiech na twarzy ogrodnika.

alchemilla mollis
pierwsze listki przywrotnika rozwijają się jak harmonijka


alchemilla mollis
kto nie lubi takich widoków..?

Dla niecierpliwego ogrodnika kolejną zaletą przywrotnika będzie fakt, że szybko się rozrasta, na efekty nie musimy czekać długo, wystarczy sezon.

I bardzo łatwo uzyskać z niego sadzonki, co udaje się nawet mnie.
A poza tym sam się rozsiewa, po pewnym czasie maleńkie przywrotniki będą pojawiać się w różnych miejscach ogrodu, wystarczy je tylko przesadzić.

Z drugiej strony, dla niektórych to może być chyba jedyna, niepożądana cecha przywrotnika, bo wymaga dodatkowej roboty. Ale łatwo sobie z tym poradzić, to nie perz.
Być może w ogrodach z żyzną glebą, o optymalnej wilgotności, przywrotnik może być  ekspansywny. Piszcie, jeśli ktoś ma takie doświadczenia!

ogród angielski, ogród w cieniu
siewki przywrotnika zasiedlają teren - czy nie wygląda to pięknie? (Iford Manor Garden)


woda w ogrodzie
zasiedlą każde miejsce, nawet wgłębienie w kamieniu, naturalizując kompozycję (Iford Manor)

Kolejną zaletą przywrotnika są minimalne zabiegi pielęgnacyjne.
Nie choruje, nie zagrażają mu żadne szkodniki, nie wymaga szczególnego nawożenia, a także mróz mu nie straszny.

Jedyne zabiegi, które wykonuję, to usunięcie resztek martwych liści wczesną wiosną. Oraz przycięcie całej rośliny po kwitnieniu, gdzieś w końcu lipca.
Tak naprawdę, można i tego nie robić.
Wiosną szybko rosnące młode liście zakryją stare resztki.
A po kwitnieniu, kiedy liście nieco brzydną, i tak bez naszej pomocy wyrastają nowe i odświeżają kępę. Ale według mnie warto usunąć te brzydsze i wyciąć kwiatostany.

Można ciachnąć "z garści" , a szybko pojawią się nowe, ładne liście. A jeśli ktoś nie chce nawet przez chwilę mieć gorszego wyglądu, może usunąć łodygi kwiatostanów i najbrzydsze liście pojedynczo. Kwiaty pojawią się ponownie, a pokrój rośliny będzie znów doskonały.

alchemilla mollis
nad strumykiem

Według mnie przywrotnik to roślina uniwersalna, jest na żelaznej liście moich niezawodnych roślin.
Ale to nie tylko rozsądek - uwielbiam ją, bo jest śliczna i daje doskonały efekt na rabatach. A dodatkowo ma niewielkie wymagania.
Już przed wieloma laty doceniło przywrotnika Królewskie Towarzystwo Ogrodnicze, przyznając mu nagrodę AGM.
Wykorzystujmy więc przywrotniki w naszych ogrodach!

alchemilla mollis, rabata mieszana
kwitnąca kępa przywrotnika na rabacie przy strumieniu



52 komentarze:

  1. Po przeczytaniu zdecydowałem. Wiosną dosadzę w kilku miejscach przywrotniki.Mam nadzieję, że efekt będzie taki fajny, jak na Twoich zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli zachowuje się tak, jak dąbrówka rozłogowa u mnie - taka bezproblemowa, zadarniająca roślina-wypełniacz. Przywrotnika raczej nie posadzę, bo nie mam miejsca i warunki nieodpowiednie, ale na zdjęciach podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam też u siebie dąbrówkę, chociaż staram się ograniczyć jej ilość. U mnie rozłazi się bez porównania więcej niż przywrotnik. I jest trudniejsza do usunięcia. To, oczywiście, kwestia względna, ale myślę, że alchemilla jest bardziej dekoracyjna i uniwersalna. Co o tym sądzisz? A jakie masz warunki, że przywrotnik nie da rady?

      Usuń
    2. Odpowiem po dość długim czasie - mam bardzo sucho, praktycznie co roku latem jest susza, a i w innych porach też mokro nie jest. Gleba dość uboga, gliniasto-piaszczysta, bardzo lekka.

      Usuń
    3. No, tak, on nie jest bardzo wymagający, ale i u mnie posadzony w głębokim cieniu i w suchym miejscu, bez podlewania - padł. Dobrze, że w każdym ogrodzie jest jest taka roślina nie do zdarcia, jak Twoja dąbrówka.

      Usuń
  3. Tyle zalet, a u mnie ani jednego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dlaczego? Nie lubisz? Czasem tak mam, że roślina niby fajna, ale nie mam do niej serca (np. astry).

      Usuń
    2. Do tej pory jakoś nie myślałam o nich. Ale myślę, że czas się z nimi rozejrzeć :)

      Usuń
  4. ja też lubię przywrotnik. Za jego małe wymagania, za formę, za kolor i brak majestatu. Piękny jest.
    Zachwycił mnie kiedyś bukiet- przywrotnik w białek misce sałatkowej z ikei. Moja siostra go miała. Stał dobre 3 tygodnie i naprawdę zachwycał.
    Fajnie że piszesz,to bardzo miłe, że można zajrzeć i co kilka dni coś się pojawia.


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ścięte kwiaty przywrotnika rzeczywiście długo stoją w wazonie. Jest ich tyle, że nie szkoda mi wycinać.
      Bardzo się cieszę, że zaglądasz i lubisz czytać, Marto!

      Usuń
  5. Mam sporo przywrotników, ale chyba dotąd ich nie doceniałam...Bo nie są spektakularne i mają taką ...nienachalną urodę? Bo są bezproblemowe, rosną jak "głupie", wszędzie się sieją i bardzo łatwo rozmnażają przez podział? To jedna z tych roślin, która jest w moim ogrodzie od zawsze, ale jakby jej nie było. Nie zauważam jej, nie fotografuję. A dopiero na Twoich fotkach widzę, że jest piękny i jakże użyteczny w ogrodzie - jako wypełniacz, roślinka na obwódki, na trudne stanowiska. Jak kwitnie, to ścinam do letnich bukietów jej delikatne, zielone kwiatki. Muszę od nowego sezonu okazać jej więcej serca. Pozdrawiam. Dala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, właśnie zapomniałam, że kwiaty przywrotnika są świetne do bukietów, też je robię. Dobrze, że zwróciłaś na to uwagę.
      Cieszę się, że dzięki temu postowi docenisz swoje przywrotniki, a one do Twojego ogrodu bardzo pasują.

      Usuń
  6. W moim ogrodzie też jest zadomowiony; jest bardzo wdzięczny ale szybko chwyta go mączniak i wygląda bardzo nieciekawie wówczas. Jak z tym walczyć, bo zamierzałam pozbyć się go z działki, by choroba nie przenosiła się na inne rośliny, np. tulipany, które rosną w jego towarzystwie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mączniak? To choroba grzybowa (zarówno mączniak rzekomy jak i prawdziwy). Jej rozwojowi sprzyja wilgotne i ciepłe powietrze i wahania temperatury. Również brak przepływu powietrza np. z powodu dużego zagęszczenia roślin oraz przenawożenie azotem..
      Pojawia się u mnie w ogrodzie, np. na dębach czy azaliach wielkokwiatowych, mimo, że nie rosną w zagęszczeniu ani nie są przenawożone. Ja zwykle stosuję Timorex Gold (z olejku drzewa herbacianego) lub Bioczos. Dwa razy co tydzień.
      Kiedy po zagrzybionym sezonie chcę uniknąć problemu w nowym roku, robię opryski profilaktyczne z wymienionych preparatów i z biologicznego preparatu Polyversum. U mnie działa.
      Mam też przepis na roztwór z mleka lub sody, ale nie stosowałam. Zresztą są i inne naturalne metody zwalczania maczniaka.
      Można także stosować środki chemiczne, ja ich unikam.
      Może spróbuj powalczyć o przywrotniki, powodzenia.

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za radę. W tym roku u mnie mączniak atakował co się dało. Jeśli tak miałoby być i w tym roku bez chemii mogę sobie nie poradzić. Oglądam Twój ogród (i nie tylko) tu prezentowany i podziwiam. Moje gratulacje. Masz wrażliwość malarza.

      Usuń
    3. Bardzo dziękuję za komplement!

      Usuń
  7. To jedna z moich ulubionych roślin! U mnie rośnie nawet w suchym cieniu. Bezproblemowa i ładna przez cały sezon.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja próbowałam na zboczu pod wielkim jałowcem i w ogóle nie podlewałam, jednak to mu nie posłużyło.

      Usuń
  8. Przywrotnik to moje "odkrycie Ameryki" ubiegłego roku. Jestem nim absolutnie zachwycona. Szukałam "właściwej" rośliny na obwódki rabat, a że obwódki są z przodu, to szukałam rośliny która będzie ładnie wyglądała cały sezon. Właśnie miała być taka nienachalna z urody, podkreślając urodę roślin za nią rosnących. Świetnie wypełnia te puste przestrzenie. Szukając w necie inspiracji zobaczyłam przywrotnik w niemal każdym angielskim ogrodzie. Anglicy stosują go dosłownie wszędzie (co nie znaczy byle gdzie). A skoro mistrzowie bylinowych rabat stosują go z takim powodzeniem, pomyślałam sobie: dlaczego nie spróbować!No i sprawdził się w 100%. W tym sezonie zamówię jeszcze kilkadziesiąt sadzonek - potrzebuję go na rabaty nad rzeczką "rowem" (na te wyższe partie rabat). Izo, świetny artykuł. Robisz kawał bardzo dobrej i jakże potrzebnej roboty! Dziękuję i za inspiracje i porady w innych kwestiach także. :*
    Kornela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa, cieszę się, że artykuły się podobają. I cieszę się, że piszesz. Wszystko, co napisałaś o przywrotniku to prawda. Drugą taką rośliną jest bergenia. Jest w większości angielskich ogrodów. U mnie także jej dużo.

      Usuń
  9. Tak, przywrotnik to znakomita bylina. Nie dałabym rady utrzymać mojego sporego ogrodu bez niego, głównie na skarpach nad stawem, zadarnia bezpiecznie spore powierzchnie ogrodu. Masz rację rozsiewa się b. szybko ale mnie to akurat nie przeszkadza. Doskonale sam sobie radzi, żelazna roślina i ładna.
    Lila R.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trafna uwaga, że to szczególnie przydatna roślina w dużym ogrodzie. Zresztą w każdym potrzebne są takie rośliny tła, wypełniacze.Pozdrawiam, Lilu!

      Usuń
  10. Mam i ja. To jedna z pierwszych roślin w moim ogrodzie, dla mnie urokliwa, strukturalna, wypełniacz i zapchajdziura na przemian z bodziszkiem jakimkolwiek.
    Lubię też dodawać do bukietów lub robić z kwiatów bukiety choć zapach kwiatów niezbyt mi odpowiada. Zawsze mam problem z cięciem po kwitnieniu i się ociągam. Zauważyłam że lepiej to zrobić wcześniej niż później bo wtedy szybko wyrosną nowe liście i znów i zakryją oszpeconą kępę cięciem.
    Mam też przywrotnika z białym brzegiem - jest mniejszy - u mnie dopiero od ub roku więc zobaczę w tym roku efekt.
    Wydaje mi się że widziałam dawno temu w gazetach fotkę z czerwoną obwódką - czerwona dużo powiedziane - ciekawa jestem czy ktoś ma taką odmianę albo widział.
    pozdrawiam mira

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że są takie kolorowe. Ale chyba te zwykłe pozostaną moimi ulubionymi. Masz rację, że może przywrotnik porównać z bodziszkiem, ktore też bardzo lubię.Pozdrawiam!

      Usuń
  11. Wcale nie jest taki bezproblemowy i wcale tak spektakularnie nie rośnie, jak w angielskich ogrodach. Przynajmniej u mnie. Juz dwa razy przesadzany, nadal szukam dla niego miejsca, bo marnizna z niego. Ziemia u mnie bardzo licha w jednym ogrodzie, w drugim bagno, ale tam jeszcze nie probowałam. Może polubi podmokle tereny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest sucho i ziemia lekka i przywrotnik rośnie dobrze. O podmokłych glebach się nie wypowiadam, bo takowych nie mam. Ciekawa jestem, co mu się u Ciebie nie podoba? Dawałaś mu żyzną ziemię do dołka? No, bo w suchym piachu to nie będzie rósł. Z drugiej strony, na warunki składa się więcej elementów niż żyzność i wilgoć, i tu pewnie to zagrało. Za to inne rośliny rosną u Ciebie dobrze, prawda?

      Usuń
    2. Zawsze mozna zajrzeć i zobaczyć ;-) Jedne rosną, inne nie. W każdym ogrodzie jest tak, że jakaś roślina go nie pokocha za nic.

      Usuń
  12. W moim ogrodzie przywrotnik bytuje dopiero od dwóch sezonów. Zgadzam się z Tobą, że to niedoceniana, ale bardzo ważna roślina w ogrodzie. Nie robi jakiegoś spektakularnego efektu i zapewne w szkółce wśród tysiąca innych roślin niczym specjalnym się nie wyróżnia ale w ogrodzie robi "dobrą robotę". Przede wszystkim jest niezawodna, dobrze rośnie, ma bardzo ładne liście (zarówno kształt jak i kolor). Ziele przywrotnika ma też szerokie zastosowanie w ziołolecznictwie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem nic na ten temat, do czego się wykorzystuje przywrotniki? Napisz coś o tym, to ciekawe.

      Usuń
  13. Dawno, dawno temu zakochałam się w przywrotniku, ujrzałam te kropelki na lisciach i stało się, od tej pory są w ogrodzie, dosadzam, dzielę, przesadzam. EwaSierika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niezwykle wdzięczna roślinka, chwyta za serce z tymi kropelkami. U mnie też jej coraz więcej.

      Usuń
  14. Jedna z moich ukochanych roślin. Pięknie kontrastuje z szarością kamieni - Twoje pierwsze zdjęcie. Na mokrej glebie, ma większe wiechy kwiatów na dłuższych łodygach, które się po pewnym czasie mocno pokładają. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, tak, u mnie wszystkie rośliny i kwitnienie zawsze skromniejsze, takie warunki. Ale i tak jest śliczny. Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Ale dzięki skromniejszemu kwitnieniu wyglądają bardziej eterycznie i elegancko - nie postrzegam tego jako wady.

      Usuń
    3. Ja w większości przypadków także.

      Usuń
  15. Uwielbiam przywrotniki za bezpoblemować, kwiaty które pięknie wyglądają w bukietach i za krople rosy na liściach.
    Mam go dużo i to w trzech odmianach - zwykły, z drobniejszymi i ciemniejszymi liśćmi i z liśćmi z białą cieniutką obwódką, te mniejsze wolniej rosną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się rozejrzeć za tym drobniejszym, może spodoba mu się u mnie.

      Usuń
  16. A ja dopiero w ubiegłym roku sadziłam go u siebie.Dla mnie liście są cudowne. Jestem ciekawa jak sobie z pierwsza zimą u mnie poradzi? Będę szczęśliwa jak się rozrośnie
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przywrotnikom zima nie groźna, nigdy nie miałam z tym kłopotów. Myślę, że pięknie ozdobi Twój ogród.

      Usuń
  17. Fajny tekst, tak , trzeba na nowo zaprzyjaźnić się z tą rośliną, chociaż u mnie też atakuje ją mączniak, w połowie sezonu nie mam co ścinać , bo zamiera z powodu grzyba,jednakże te diamenty z kropelek wody wynagradzają późniejsze wady moich przywrotników, na mojej glebie tojeść orszelinowa czuje się lepiej ...
    Bożena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popatrz, nigdy bym nie przypuszczała, że przywrotnik może stwarzać takie problemy. Na tym przykładzie widać, jakie znaczenie mają warunki ogrodowe. Dzięki za pochwałę!

      Usuń
  18. Dla mnie dużym plusem jest to, że zimą praktycznie w ogóle nie trzeba się nimi martwić i zajmować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. To rowniez moja ulubiona roslinka i w dodatku wspaniale ziele.
    Przywrotnik ma wszechstronne zastosowanie zarowno wewnetrzne jak i zewnetrzne.
    Przywrotnik likwiduje stany zapalne skory i blon sluzowych,reguluje trawienie i poprawia przemiane materii.Naparem z przywrotnika dobrze jest plukac zaczerwienione gardlo i jame ustna przy zapaleniu dziasel lub usunieciu zeba.Jest rowniez skuteczny przy zapaleniu spojowek.
    Wywar lub swiezy ,zmiazdzony lisc jest skuteczny w leczeniu roznych schorzen skory - wypryski,egzema,rozne stluczenia i rany oraz ukaszenia owadow.
    Przede wszystkim jest "przyjacielem kobiet"',bowiem leczy wszelkie stany zapalne i dolegliwosci kobiece.Szwajcarski znawca ziol Johann Kunzle powiedzial : "Gdyby kobiety pily przywrotnik,trzy czwarte kobiet nie umarloby,dzieci mialyby matki,a mezczyzni zony."
    Pozdrawiam goraco
    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli to po prostu lecznicza roślina! I każdy może mieć ją pod ręką. Dziękuję, Elu, za obszerne informacje, na pewno czytelnicy skorzystają. Pozdrawiam.

      Usuń
  20. Też mam, ale chyba za mało... musze moją kępkę, która przyrasta ale nie tak mocno, podzielić...
    To faktycznie super roślinka.
    Ave

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jak większość roślin, przywrotnik jest bardziej efektowny w grupie. Nie wiem, jaką masz ziemię, ale u mnie po kilku latach bardzo się rozrasta. I sama pojedyncza kępa i rozsiewa się w nowych miejscach, nic, tylko przesadzać sieweczki w miejsce właściwe. Efekt jest szybki. Warto go mieć w ogrodzie, choćby do okrywania gruntu pod wyższymi roślinami. Może daj swojej kępce z rok na rozrośnięcie.

      Usuń
  21. I have read so many articles regarding the blogger lovers
    however this article is genuinely a fastidious piece of writing, keep it up.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak szeroko rośnie przywrotnik ? Wszędzie czytam ,że do 40 cm wysoki,ale jaki szeroki ? Planuję rabatkę i nie wiem ile przeznaczyć na niego miejsca.
    Twoje przywrotniki są piękne,a ogród cudowny ,jak z bajki i jestem nim zachwycona.A ten biały zakątek może się przyśnić.
    Pozdrawiam
    Danka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że czytasz, Danusiu i dziękuje za ciepłe słowa.
      Przywrotniki się rozrastają i sieją. Posadzona jedna sztuka po 2-3 latach bardzo się rozszerza i łączy z sąsiednimi siewkami. Tempo i rozmiar zależy od warunków. U mnie na 1 sztukę perspektywicznie dałabym 40 cm średnicy. Ale zawsze sadzę po kilka i oddaję im poletko do zajęcia. Jeśli wychodzą za daleko, wykopuję sadzonki z boku kępy i daję gdzieś indziej, to łatwe. Pozdrawiam!

      Usuń