wtorek, 21 czerwca 2016

OGRÓD MUFKI - PIĘKNY OGRÓD NA PIACHACH

Czy można stworzyć samodzielnie piękny ogród na piachach? Sami zobaczcie!
Możliwość spaceru tutaj to gwarancja wyjątkowych wrażeń i jednocześnie lekcja ogrodnictwa na najwyższym poziomie.

Wielka działka Marysi-Mufki jest pięknie położona wśród mazowieckich pól i lasów, ma półtora hektara.
Graniczy z rzeczką, co dodatkowo zwiększa atrakcyjność terenu. Jak opowiada właścicielka, dzięki niej tworzą się wieczorne mgły, które mają zbawienny wpływ na rosnące w trudnych warunkach rośliny. Daje chłód i cień w letnią spiekotę i jest ulubionym celem spacerów.

rabaty mieszane
zdj. Mufka - ogród wtapia się w otoczenie


trawy jesienią
zdj.Mufka - ten ogród słynie z traw

Z ogrodniczego punktu widzenia ważny jest fakt, że gospodarze nie mieszkają tutaj, to działka rekreacyjna – każdy ogrodnik wie, jak bardzo utrudnia to zakładanie i pielęgnację ogrodu. Tym bardziej, że panujące tu warunki są trudne.
Właścicielka opowiada, że jeszcze niedawno działka była pustym, piaszczystym ugorem - bez jednego, choćby najmniejszego drzewka, czy krzaczka. Wszystko, jak na patelni, prażyło się w słońcu.
Wprowadzenie choć odrobiny zielonego życia, okazało się dużo trudniejsze niż sobie wyobrażała zapalona ogrodniczka.
Np. okazało się, że posadzenie każdej rośliny to nie tylko wykopanie i wywiezienie tony piasku, ale i sterty kamieni, których jest tutaj masa.
Za to zostały one doskonale wykorzystane, np. powstał tzw. suchy strumyk (który z każdym rokiem robi się coraz dłuższy i szerszy...).

suchy strumień
jest i kładeczka... wszystko do siebie pasuje

szałwia i kamień
na razie strumyk kończy się tak

W planach jest zastosowanie kamieni przy tworzeniu wgłębnika (coś trzeba zrobić z dziurą w ziemi, powstałą po wybraniu piachu na budowę domu).

Jak widać więc, ogród nie jest skończony – do tej pory na suchym polu powstało wiele pięknych zakątków, a ciągle zakładane są kolejne.
Bo ogród tworzony jest we własnym zakresie, mimo tak niesprzyjających warunków.
Jednak od początku właścicielka miała wizję całości. Czym się kierowała?
Opowiada: „ponieważ od zawsze żyłam w otoczeniu roślin, więc zdawałam sobie doskonale sprawę, że nie dam rady walczyć na przekór naturze. Działka nie tylko jest piaszczysta, ale też dość duża, a my już nie tacy młodzi. Zdecydowałam, że będę sadzić to, co chce w danych warunkach rosnąć.”
Poza tym ogród miał pasować do otoczenia.
I pasuje doskonale, pełna harmonia.

ogród na wsi
ogród korzysta z otaczającego krajobrazu i łączy się z nim

ogród naturalistyczny
na razie brzózki są jeszcze młode

Od początku też rośliny miały być sadzone w większych grupach, bo pojedyncze giną w tej przestrzeni.

Nie ma tu także zielonej murawy, o którą walczy większość z nas. Jest za to pełna wdzięku, dzika łąka kwietna. Aż mi było głupio deptać po czymś takim...

łąka kwietna
dzika łąka kwietna, a w tle sad

Wielką pasją Marysi i wizytówką ogrodu są trawy. Ma ich dziesiątki odmian i gatunków. Starannie dobranych i wkomponowanych w rabaty.

trawy jesienią
zdj.Mufka - m.in. dzięki wielkim kępom traw ogród jest atrakcyjny jesienią

trawy jesienią
zdj.Mufka - płowe barwy jesieni

trawy jesienią
zdj.Mufka - olbrzymie kępy miskantów koło altany

Marysia to artystyczna dusza, o wielkiej wrażliwości, co widać, patrząc na stworzone przez nią kompozycje roślinne. Dla mnie jest mistrzynią!

rabata mieszana, byliny
przeważają fiolety

rabata mieszana, trawy i byliny
trawy wśród bylin w letniej wersji

rabaty mieszane
zdj.Mufka - prosta i wyrazista kompozycja

rabata bylinowa, czosnek główkowaty
zdj.Mufka - ta kompozycja stała się inspiracją do założenia mojej Rabaty pod Sosną

W ogrodzie Mufka sadzi nie tylko byliny, pięknie kwitnące i efektowne - one wymagają większego wkładu pracy niż drzewa i krzewy. Dlatego to właśnie na nich bazuje, tworząc swój ogród.
Zarówno na liściastych, jak i iglastych. Pięknych cały rok i tzw. bezobsługowych.
Dojrzałości nabiera np. aleja lipowa.
Jest też sad z kilkudziesięciu drzewek i krzewów. Głównie stare odmiany, jak jabłoń malinówka, czy kronselka. Posadzono borówki amerykańskie i inne krzewy owocowe.
Sprawdziły się tutaj takie krzewy jak lilaki, czarne bzy, jaśminowce czy perukowce, derenie i hortensje bukietowe.
Są też iglaki – zamiast żywotników – strzeliste jałowce, także sosny i wiele pięknie strzyżonych kosówek.

rabaty mieszane
kosówka jest systematycznie strzyżona

szałwia i kocimiętka, rabata fioletowa
jałowce w roli akcentów pionowych

Drzewa są jeszcze młode, wyraźniejszy ton nadadzą ogrodowi za parę lat. Teraz w oczy rzucają się kwiaty i trawy, które w zamierzeniu wypełniać mają ramy, tworzone przez  drzewa i krzewy.

Żeby zminimalizować wkład pracy i zwiększyć szanse na zdrowy rozwój bylin, Marysia sadzi przeważnie takie, które dobrze rosną w trudnych warunkach jej ogrodu.
Teraz wśród bylin panują kocimiętki i szałwie, które doskonale czują się w lekkiej, przepuszczalnej glebie. Ale miłośnik bylin znajdzie tu ich wiele.
No, czy ktoś widział podobne naparstnice „na stepach”, jak mówi o swojej działce Marysia?

naparstnica różowa
zdj.Mufka - czy ja się takich doczekam..?
szałwia i kocimietka, rabata fioletowa
róże w morzu kocimietek i szałwi

Dodatkowym utrudnieniem uprawy tutaj jest surowy mikroklimat. Trudno jest walczyć z mrozem, który jest bardziej dotkliwy na piaskach. „I tę walkę, niestety przegrywam - mówi Marysia -nie kwitną mi forsycje, migdałki, czy żylistki, bo mróz niszczy pąki kwiatowe. Wszystkie krzewuszki zaczynają co roku wzrost od poziomu ziemi, bo pędy wymarzają. Nie mogę nawet marzyć o wielu roślinach. To, że mam ziemię klasy VI wiedziałam, jednak ten mroźny klimat, był dużym, niemiłym zaskoczeniem.”

Mimo tylu utrudnień powstaje wspaniały ogród! Zadziwiające, bo piękny o każdej porze roku.
To ogród obmyślony i wykonany własnoręcznie.  W trudnych warunkach.
Dzięki ciężkiej pracy, doskonałej koncepcji i talentowi Marysi - efekty są olśniewające!

altana, miskanty, kamień w ogrodzie

Marysia posadziła także bardziej wymagające rośliny, jak róże i powojniki. Radzą sobie i jest ich całkiem sporo!
Ale wybrała te najsilniejsze i odporne. A i tak wiele spośród tych, które posadziła nie dało tutaj rady, stopniowo ustalał się zestaw żelaznych roślin.
Spośród powojników najwięcej rośnie bylinowych i botanicznych oraz gorąco polecane przez właścicielkę viticella.
Z róż jako terminatorki sprawdzają się m.in. New Dawn i The Fairy oraz rugosy.

krzewy różane i lipy
różane krzewy  i fragment alei lipowej

Powstają zakątki o zindywidualizowanym charakterze, jak rabata w ognistych barwach czy biała pod brzozami.

biała rabata
zdj.Mufka - biała rabata

Także ozdoby w ogrodzie pasują do całości – naturalne i niewymuszone, świetnie wpisują się w całość. To głazy, suche pnie czy taka kapliczka dla świątka, obrośnięta różami i powojnikiem. Również wykonana przez właścicieli!

kapliczka, ozdoby ogrodowe, drewno w ogrodzie
daszek z suchych miskantów... w tle las...

kamień w ogrodzie
okoliczne głazy znajdują swoje miejsce w ogrodzie
ozdoby ogrodowe z drewna
przy bramie wjazdowej

Jak się osiąga takie efekty? Dzięki przemyślanym decyzjom i ciężkiej pracy.
Marysia stara się prowadzić ogród naturalnie, unikając stosowania chemii. Wybierać najsilniejsze odmiany i gatunki. Pod każdą roślinę kopie wielkie doły i wypełnia je dobrą ziemią. Pod delikatniejsze daje hydrożel. To dlatego wytrzymują nawet 3-tygodniową nieobecność właścicielki!
No i kocha swój ogród, a on odwdzięcza jej się, jak może.

rabaty mieszane
zdj.Mufka - gdzie kończy się ogród..?

Wątek Mufki na forum ogrodniczym to skarbnica wiedzy.
Można tam znaleźć np. pokaźną listę traw, które na jej działce znoszą  brak wody i upały.
Aktualnie nie ma bieżących wpisów, ale porcja wiedzy, wrażeń estetycznych i inspiracji jest gwarantowana.

szałwia, kocimiętka i róże
róże otulone przez szałwie i kocimiętki, obok jałowiec i głaz omszały

Ja od pierwszej wizyty zakochałam się w ogrodzie Marysi! Podpatruję, jak komponuje rośliny, chociaż nie udaje mi się Jej dorównać.
Doceniam efekt, który osiągnęła, bo mam taką samą ziemię - żółty piaseczek, suchy jak pieprz. Wiem, co to znaczy sadzić coś w takich warunkach.
Podziwiam rozplanowanie ogrodu, dobór roślin pasujących do warunków, kompozycje tworzone z dużych grup roślin, dyscyplinę kolorystyczną, świetnie dobrany styl ogrodu , pomysły (np. suchy strumień, podłoga z kołów, lipowa aleja), na rabatach zróżnicowanie faktur, kształtów i barw (wyrafinowane i subtelne...) i wiele innych rzeczy.
A przede wszystkim niezwykłą urodę ogrodu jako całości.

altana drewniana i rabata mieszana
wejście do altany


18 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Taak... Marzenie Mufki się spełniło, może i nam się uda.

      Usuń
  2. Nie dziwi mnie wcale Twój zachwyt. Ogród Marysi jest cudowny jak marzenie (również moje)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To cudowne miejsce. Gospodyni przemiła, można podziwiać, szukać porady, znaleźć tyle inspiracji.

      Usuń
  3. Pięknie to wszystko opisałaś. Miło zobaczyć to jeszcze raz na zdjęciach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten ogród, tak jak wszystkie dobre ogrody, można oglądać wielokrotnie. Za każdym razem jest inaczej i ładnie.

      Usuń
  4. Kurczaki, zdołowałam się :(
    Fantastyczny ogród. Marzenie.
    Pozdrawiam z Mazur

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja też tak często mam - kiedy patrzę na ogród, który mnie zachwyci, załamuję się, że nigdy czegoś takiego nie osiągnę. Ale zaraz sobie tłumaczę - a dlaczego nie..? Skoro ktoś to zrobił samodzielnie. Poza tym nie muszę mieć przecież tak samo. Chodzi raczej o stworzenie nastroju, klimatu.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Piękny ogród, piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu Marysi! Tym bardziej, że część zdjęć jest Jej autorstwa.

      Usuń
  6. Przepiękny, dopracowany ogród. Trawy, w połączeniu z innymi roślinami ozdobnymi tworzą wspaniałe kompozycje. Na pewno będzie dla mnie inspiracją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba, Wietrzyku. Pomysły można czerpać garściami.

      Usuń
  7. Tak sobie oglądam te róże (kolor, kwiat również), biele i dochodzę do wniosku a w zasadzie doszłam jakiś czas temu, że o ile w domu nie bardzo mi z tymi kolorami po drodze to w ogrodzie właśnie takie lubię najbardziej. Ogród bajeczny. Pracy mnóstwo ale efekt powala na kolana. Nic tylko zakasać rękawy i brać się do roboty u siebie:))
    pozdrawiam Ciebie cieplutko

    PS. Jestem wdzięczna za możliwość podglądania miejsc, których nigdy bym nie widziała a są tak piekne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się cieszę, że mogę się dzielić wrażeniami!
      Z kolorami mam tak samo, chociaż jeszcze niedawno było inaczej. Niedługo będzie artykuł o kolorach.

      Usuń
  8. Kapitalne zdjęcia i wszystko naprawdę wygląda tip-top !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysi na pewno jest bardzo miło czytać te słowa, dzięki.

      Usuń
  9. Kochany Tamaryszku, jestem Ci bardzo wdzięczna za tak piękne i ciepłe opisanie moich stepów.
    Ten efekt to wiele żmudnych lat pracy ale i miłości do tego skrawka piasku który mi przypadł w udziale.
    Jest mi niezmiernie miło, że to co stworzyłam znalazło uznanie w Twoich oczach a także odwiedzających Twój blog gości.
    Kochani, bardzo Wam dziękuję za wszystkie miłe słowa, które uradowały i wzruszyły mnie ogromnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że jesteś, Marysiu, zadowolona z prezentacji! Warto pokazać taki wyjątkowy ogród, wszyscy mogą się przekonać, ile można zrobić samemu nawet w trudnych warunkach. Wiem, że poza autorami komentarzy, o wiele więcej osób się nim zachwyciło.
      A ja jeszcze raz dziękuję za możliwość odwiedzin.

      Usuń