piątek, 6 lutego 2015

DLACZEGO?


 
Witam serdecznie w moim ogrodowym świecie!
Wahałam się, czy zacząć pisanie bloga, tyle ich jest w sieci. Ciekawych, inspirujących, pisanych przez fachowców, doświadczonych amatorów i właścicieli pięknych ogrodów.
Sama czytuję je regularnie.
A tu ja chcę wejść do tego grona. Dlaczego?

Na pewno jednym z ważnych powodów jest samotność pasjonata, którego bliscy i znajomi mają inne pasje. Z nimi nie da się pogadać o wyjątkowym kształcie kwiatu orlika, oni nie okażą zrozumienia dla rozpaczy z powodu zeżartego przez mszyce wiciokrzewu, nie będą wysłuchiwać roztrząsania zalet hortensji Pinky Winky...
Co prawda, przez pewien czas prowadziłam wątek ogrodniczy na forum. I tam spotkałam wielu pasjonatów ogrodnictwa i cudownych ludzi. M.in. ich życzliwość ośmieliła mnie do spróbowania sił w samodzielnym pisaniu w sieci. Dlatego mam nadzieję, że moje rozważania na tematy ogrodowe kogoś zainteresują.
Może komuś przyda się moje doświadczenie z dość wyboistej ścieżki tworzenia ogrodu własnymi rękami? To drugi powód założenia bloga.
Ogród powstawał, a właściwie nadal powstaje, w trudnych warunkach mazowieckich piasków kwaśnego lasu sosnowego. Jak z tym walczyć? I czy w ogóle walczyć? Jak znaleźć pomysł na ogród w takim miejscu?
Można, oczywiście, skorzystać z rady projektanta. Bardzo cenię i podziwiam pracę wielu z nich. Ale nie wszyscy mają taką możliwość. A niektórzy chcą sami zmierzyć się z takim wyzwaniem, to daje im radość i spełnienie.
Dla nich czytanie o tym, co zepsułam, jakie beznadziejne pomysły próbowałam zrealizować, a także co mi się udało, może być ciekawe.
     
Wiadomo, każdy uczy się na własnych błędach. Ale czytanie o cudzych, o podobnych problemach, które udało się rozwiązać – podnosi na duchu. Wiem, że dla osoby stojącej na pustym placu i marzącej o pięknym ogrodzie, obserwowanie, jak cudzy powstawał z niczego – może być pomocne. To wszystko daje siłę do dalszej pracy, pozwala nabrać dystansu. Może jakieś pomysły da się wykorzystać u siebie?

Tak więc zaczynam pisanie ogrodowego pamiętnika...




12 komentarzy:

  1. "Lubię myśleć, że ogród stał... czekał na mnie..." - tak jakbym czytała we własnych myślach...

    Dobrze, że powstał ten blog, To dla mnie wielka radość, że nie straciłam możliwości zaglądania do Twojego ogrodu. Maria-amba

    OdpowiedzUsuń
  2. Będę zaglądać codziennie! Miło się czyta i ogląda Twój ogród.Pozdr Ewa-drewutnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko czy ja dam radę napisać codziennie cos ciekawego..! Ale co kilka dni będą nowe wieści.

      Usuń
  3. Samotność pasjonata, coś w tym jest.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj Tamaryszku. Twój piękny ogród zawsze mnie zachwycał i inspirował. Pozwolisz, że ja również dołączę do grona Twoich czytelników?
    pzdr Asia daffodil

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj Tamaryszku. Twój ogród zawsze mnie inspirował i zachwycał. Pozwól, że ja również dołączę do grona Twoich czytelników. A co do ciekawego pisania, to nie ma obaw... zawsze pisałaś z pasją, a wiedzy i doświadczenia - już bardzo znacznego - też Ci cały czas przybywa.
    pzdr Asia daffodil

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciągle się czegoś uczę, Asiu, ciągle coś mnie zadziwia i mam świadomość, ile jeszcze przede mną. I to jest fajne w ogrodnictwie! Mam nadzieję, że mojemu kawałkowi świata będzie to wychodzić na dobre.
      Cieszę się, że taka Ogrodniczka jak Ty będzie mi towarzyszyć.

      Usuń
  6. Właśnie dojrzałam Twego bloga i zaczynam podczytywać ;) Może coś się przyda, po niedawnej przeprowadzce wylądowałam na piaszczystej wydmie porośniętej w większości laskami sosnowymi. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam więc serdecznie! Mój ogród jest właśnie na wydmie puszczańskiej, więc warunki do tworzenia ogrodu mamy podobne. Może czytanie o moich doświadczeniach pozwoli Ci uniknąć moich błędów. Życzę powodzenia i radości z tworzenia ogrodu.Zapraszam!

      Usuń
  7. Od czasu do czasu klikam w cudze listy czytelnicze i ciagle znajduje cos interesujacego :)
    Dzisiaj trafilo na ciebie, klaniam sie i wpraszam na goscia :)
    Twoje zdanie ze posiadanie i uprawa ogrodu to samotność pasjonata, którego bliscy i znajomi mają inne pasje, jest w 1000% prawdziwe.
    I z tym przemysleniem zaglebie sie w twoja zielen i inne kolory!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam nową czytelniczkę! Po tylu latach trafiłaś na mój pierwszy post, jak fajnie. Mam nadzieję, że wśród nowszych postów znajdziesz dla siebie ciekawe.
      Do zobaczenia!

      Usuń