środa, 28 kwietnia 2021

PONAD MILION ODSŁON OGRODU TAMARYSZKA!

Dziś będzie post jubileuszowy. A może raczej należałoby napisać: podsumowujący. Ale jubileuszowy brzmi tak uroczyście...

Statystyki mi pokazują, że liczba wejść na bloga przekroczyła milion! A dokładnie jest to 1 027 673 . Codziennie jest od 700 do 1300 wejść na bloga, a miesięcznie ponad 29 tysięcy. Oczywiście, na początku mojej kariery blogerki liczby te wyglądały zupełnie inaczej.

Jak można się spodziewać, zdecydowanie przeważają czytelnicy z Polski, ale bloga czytają też w Stanach, Niemczech, Wielkiej Brytanii czy Szwecji i Rosji. No, zasięg światowy po prostu.

wiosenne oblicze suchodrzewu Maacka

I jak tu nie pękać z dumy i zadowolenia?

Cieszę się ogromnie, że wracacie do ogrodu Tamaryszka, że ciekawią Was kolejne artykuły, że moje doświadczenia i przemyślenia przydają się czytającym.

Taka duża liczba odwiedzin daje też powody do zadowolenia natury ogólnej - wygląda na to, że rośnie grupa ludzi zainteresowanych ogrodnictwem i ogrodami, że ludzie szukają porad, wymiany doświadczeń, inspiracji i towarzystwa innych pasjonatów. A święcie wierzę, że ogrodnicy wiele dobrego czynią dla świata, więc czym jest ich więcej, tym lepiej.

Mam świadomość, że blogi obecnie są już trochę przestarzałą formą relacji w sieci, że główny ciężar przeniósł się na You Tube'a, że są podcasty, kanały filmowe itp,itd. I tak sobie myślałam, że kiedy czytelników zacznie ubywać, przestanę pisać i pogodzę się z nieuchronną koleją rzeczy, że wszystko przemija. Póki co jednak, wygląda na to, że jeszcze ten moment nie nastąpił. Zostajemy razem!

lubię granatowe bratki

Dacie wiarę, że piszę tego bloga już siódmy rok?! Początki, to luty 2015, kawał czasu...

W pierwszym artykule inaugurującym pisałam, dlaczego wzięłam się za pisanie ogrodowego pamiętnika. I ten tekst w zasadzie pozostaje aktualny. Lubię pisać, dzielić się doświadczeniami, rozmawiać o wspólnej pasji.

Od razu założyłam sobie, że będę pisać tylko o własnych doświadczenia - co robię, co mi się udaje bądź nie. Co zaobserwowałam u innych, o czym przeczytałam. Nie znajdziecie więc na blogu artykułu o storczykach, których nie uprawiam.

moje wysiewy część 1 - to głównie warzywa


wysiewy część 2 - ogórki i cukinia


wysiewy część 3 - pomidory i kwiaty

Drugim założeniem było stworzenie przyjaznej platformy do rozmowy z czytelnikami.

Bo ciekawa jestem innych opinii i doświadczeń, bo chcę się uczyć od innych ogrodników, a przecież każdy z nich ma tyle do przekazania, a różnice w opiniach wzbogacają naszą wiedzę. I bardzo się cieszę, że pod artykułami miało miejsce tyle ciekawych dyskusji, że pojawiło się tyle ciekawych wypowiedzi. Sporo na tym skorzystałam, a i czytelnicy z pewnością także. Udało nam się podyskutować nawet o brzydocie w naszych ogrodach i nie pokłócić się o to, co dla kogo jest w nim najważniejsze.

W sumie pod moimi tekstami znalazło się 7500 komentarzy. Prawie pod każdym artykułem kilkanaście czy kilkadziesiąt. Były długaśne i krótkie, oficjalne i osobiste, zgodne z moimi opiniami lub nie. Wszystkie sprawiły mi wielką przyjemność, na każdy odpowiadałam i myślę, że nawet osoby nie pozostawiające komentarza mogły je czytać z zainteresowaniem.

magnolia Kikuzaki - niestety, to krótkie chwile radości

Pozostaję też wierna pewnym założeniom formalnym z 2015 r. - nie godzę się na umieszczanie reklam na blogu. I nie chodzi mi o zakaz umieszczania nazwy jakiejś firmy czy produktu na blogu. Jeśli toczy się rozmowa o jakimś problemie i ktoś poleca jakaś firmę czy produkt, który może pomóc, jest to jak najbardziej uzasadnione. Ale nie chcę robić z tej przestrzeni tablicy ogłoszeń i ofert.

tak długo czekałam na taki widok...

Przez te 6 lat opublikowałam 281 postów. Może nie jest to oszałamiająca ilość, ale mogę napisać, że jestem z siebie dumna.

Naturalnie, piszę o swoim ogrodzie - jak wygląda, co się w nim dzieje, jakie mam marzenia z nim związane. Powstały artykuły o szkodnikach (np. liliowców, ćma bukszpanowa), o kompoście i o mich roślinach. Te artykuły cieszą się sporą popularnością.

Trochę pisałam o stylach historycznych (inny przykład) i współczesnych, o ogrodzie wiejskim i o japońskim

W dziale Reguły gry pojawiły się teksty o zasadach projektowania. Sporo powstało postów o elementach ogrodu (jak ścieżki czy obrzeża rabat) czy o wyposażeniu (np. ławki). I systematycznie piszę o swoich wrażeniach z odwiedzin w cudzych ogrodach.

A wszystko po to, żeby znajdować jak najlepsze sposoby do uczynienia naszych ogrodów piękniejszymi.

W ciągu tych kilku lat istnienia bloga napisałam też kilka tekstów sponsorowanych. Decydowałam się na to tylko wtedy, gdy sama miałam doświadczenia z daną rośliną czy artykułem i mogłam o tym napisać.

Które z postów okazały się najbardziej popularne?

W całej historii bloga najwięcej osób przeczytało post o Długiej Rabacie, ścieżkach ogrodowych i rutewce delavaya. Równie wielu czytelników miał artykuł o cisach i moich chwastach. Duże zainteresowanie także wzbudził post o kompoście czy  naturalnym nawożeniu (idziemy w dobrym kierunku!).

uważam, że widok łana zawilców jest cudowny (Rabata Leśna)

Kiedyś wymyśliłam sobie, że fajnym pomysłem będzie seria artykułów (co miesiąc kolejny), poświęcona jakiemuś tematowi. Pierwsza seria była dość stereotypowa - kalendarz ogrodnika, czyli co ogrodnik robi w każdym miesiącu, a raczej, co ja robię.

Bardziej zadowolona jestem z serii o kolorach z 2017 r. Wam także się spodobała, a największą ilość czytelników miał post zatytułowany "Szara eminencja", poświęcony kolorowi szaremu w ogrodzie oraz "Pomarańczowa alternatywa".

Innym pomysłem były "Ogrodowe Złote Myśli", będące punktem wyjścia do wspólnych rozważań o znaczeniu ogrodnictwa (tu oraz tu).

Mam nadzieję, że czasem wracacie do tych starszych artykułów. Może nie wszystkie są tego warte, ale niektóre na pewno. A nowych czytelników zachęcam do korzystania ze "spisu treści" (według mnie, najłatwiej na zielonej listwie pod zdjęciem tytułowym) i szukania interesujących tematów wśród artykułów z poprzedniego okresu. Sama tak robię na czytanych przez siebie blogach i uważam tę możliwość za jedną z zalet tej formy mediów społecznościowych.

widzicie te świece? podgrzewają powietrze, żeby kwiaty magnolii nie zmarzły

Prowadzenie bloga zajmuje mi dużo czasu, zwykle, kiedy coś robię, angażuję się na całego. Przygotowanie tekstu, wybór fotografii (z setek zdjęć, które robię), odpowiedzi na komentarze - wszystko to wymaga sporo czasu. Ale, podobnie, jak z pracą w ogrodzie - jeśli się coś lubi, to problemu nie dostrzegamy.

Jakie mam plany co dalszego prowadzenia bloga? Pomysły i tematy czekają w kolejce, chociaż rewolucji nie przewiduję. No, chyba, że inicjatywa przyjdzie od Was.

I tu mam prośbę - piszcie śmiało, co Was denerwuje, czego Wam brakuje, co zmienić - jeśli tylko dam radę sprostać, postaram się spełnić oczekiwania czytelników. Podrzucajcie też tematy (co zdarzyło się już kilka razy).

Ze swojej strony planuję wrzucać trochę krótkich filmików, które jednak dają nieco inny obraz ogrodów niż zdjęcia i wzbogacą trochę relacje. Robiłam to już parę razy, ale nikt ich nie skomentował - czy były nieczytelne? Nie otwierały się? Czy w ogóle chcecie filmiki na blogu?

zawilce gajowe i "paluchy" kokoryczek

W moim ogrodzie, jak zwykle, wiele się dzieje, wiec tematów do pisania nie zabraknie. O, np. wczoraj montowany był wodotrysk nad strumieniem i relację niedługo umieszczę.  I tyle pięknych ogrodów czeka na prezentację. Zapraszam więc do czytania i komentowania.

I dziękuję Wam za te wspólne lata! Pozdrawiam serdecznie wszystkich gości ogrodu Tamaryszka.

moja ukochana brzoza


czwartek, 22 kwietnia 2021

CEBULICA SYBERYJSKA

 Jednym z zajęć jesiennych w ogrodzie jest sadzenie cebulek. Ja co roku zamawiam ich tyle, ile tylko mogę. A mimo to, każdej wiosny stwierdzam, że jeszcze jest dużo miejsca, gdzie powinny pojawiać się wiosenne kwiaty.

Gdybym miała wymienić ulubione, na pewno na jednym z czołowym miejsc znalazłaby się cebulica, czyli scilla siberica.

scilla siberica
małe, niebieskie kwiatuszki dają wiosną wiele radości

Bardzo ją cenię i co rok budzi mój zachwyt. Dlaczego?

sobota, 3 kwietnia 2021

WIOSNA RADOSNA

 Tak, właśnie tak. To dzięki ogrodowi tegoroczna, ciężka wiosna przynosi jednak radości. Człowiek wierzy, że idzie ku dobremu. W ogrodzie zielone wyłazi wszędzie, ptaki szaleją i cebulowe kwiatki poprawiają humor. Oj, jak dobrze, że mam ten swój kawałek ziemi..!

bardzo lubię przebiśniegi, czy taką kepkę warto rozdzielić?

niedziela, 21 marca 2021

PO CO KOMU OGRÓD?

Jakiś czas temu Mikołaj, w jednym z komentarzy, postawił to tytułowe pytanie.

Zdaję sobie sprawę, że odpowiedzi mogą być różne, ale uświadomiłam sobie, że stanowiska w tej kwestii mogą być wręcz radykalnie odmienne. I chyba, niestety, zbyt często mamy skłonność do oceniania innych i lekceważenia ich potrzeb.

A ponieważ w dzisiejszych trudnych czasach ogrody nabrały dodatkowego znaczenia, więc pomyślałam, żeby  zapytać o opinię czytelników - po co komu potrzebny jest ogród?

Naturalnie, często w ogrodach spełniamy jednocześnie różne potrzeby, ale zwykle jakaś z nich jest dominująca.

ogród mnie uszczęśliwia

czwartek, 11 marca 2021

NOWE KOMPOSTOWNIKI

Dziś o sprawach dosłownie przyziemnych - o nowych kompostownikach. 

Jak wiadomo - ziemia w ogrodzie to podstawa, a kompost to czarne złoto ogrodnika. Kompost robię od lat i nie wyobrażam sobie ogrodowania bez niego. Cieszę się, że przed laty urządziłam sobie zaplecze robocze - Kącik Gospodarczy, ale, jak to zwykle bywa, niektóre rzeczy zaczynają się sypać, więc pora na zmiany.

takiego kompostu w ogrodzie nigdy nie za wiele

Moje kompostowniki zbijane były z tego, co było pod ręką i po latach zaczęły się rozsypywać, więc, pomna doświadczeń z lat minionych, opracowałam Super Projekt. 

wtorek, 2 marca 2021

BIBLIOTEKA POLSKIEGO OGRODNIKA

Dziś prezentuję tekst nieco inny w formie, ale mam nadzieję, że przyda się wielu czytelnikom.

Do napisania go zainspirowała mnie  Bożena, pytając o moją ocenę rynku lektur ogrodniczych, a ja, pisząc odpowiedz, tak się rozkręciłam, że powstał cały artykuł. Jak wiecie, książki i lektura w ogóle, są dla mnie ważne i co jakiś czas dzielę się wrażeniami po przeczytaniu jakiejś pozycji ogrodniczej na blogu. Może więc pytanie Bożeny jest dobrym pretekstem do przedstawienia zbiorczego stanu mojej biblioteki ogrodniczej. Oczywiście, obiecuję co jakiś czas publikować szersze prezentacje i moje opinie o poszczególnych książkach.

hamamelis Diane
na początek dla rozgrzewki - mój oczar Diane

środa, 10 lutego 2021

WATERPERRY GARDENS

Za oknem prawdziwa zima, jak przystało na luty, a ja zapraszam na wspomnienia z letniej wycieczki do jednego ze słynnych ogrodów angielskich - Waterperry Gardens.

rabata mieszana
rabaty bylinowe i mieszane rozsławiły ogrody Waterperry

Tutejsze ogrody są wspomniane w XI-wiecznej księdze katastralnej Domesday Book, ale miejsce to znane jest dziś przede wszystkim dzięki Beatrix Havergal. Ona w 1932 r. otworzyła tutaj szkołę ogrodniczą dla kobiet i prowadziła ją przez kilkadziesiąt lat. Za swą działalność otrzymała Order Imperium Brytyjskiego.