Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zwierzęta w ogrodzie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zwierzęta w ogrodzie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 sierpnia 2020

GROŹNY SZKODNIK - ĆMA BUKSZPANOWA

Ogród jest nieustannym źródłem radości. Ale czasem też potrafi przyprawić o niezły ból głowy...
Z pewnością jednym z powodów może być słynna ćma (no, chyba, że ktoś nie ma bukszpanów).

Ćma bukszpanowa (cydalima perspectalis)  jest jednym z najgroźniejszych szkodników.
A w naszych ogrodach sporo jest tych krzewów. U mnie również, bo i żywopłot bukszpanowy mam i formowane krzewy, rozrzucone wśród bylin na rabatach, także. Więc wielu z nas ma problem.

kule bukszpanowe wśród host i epimediów na Leśnej Rabacie wiosną


U mnie w ogrodzie ćma zaatakowała w 2018.
Niby słyszałam, że coś takiego pojawiło się w Polsce i że działa błyskawicznie, ale przeoczyłam pojawienie się szkodnika na bukszpanach. A w takiej sytuacji - przechlapane!

niedziela, 19 kwietnia 2020

ŻYCIE SEKSUALNE ROŚLIN

"Piękno jest w ogrodzie efektem ubocznym. Wszystko kręci się wokół seksu i śmierci."
Te słowa S. Llewellyna (brytyjskiego pisarza) znalazłam na blogu Łukasza Skopa.

Czy kiedyś zastanawialiście się nad tym aspektem życia ogrodu?
Bo że on istnieje, nie ma wątpliwości - czy jest ogrodnik, który nie ma kwiatów w ogrodzie?
A kwiaty nie są stworzone dla nas - to organy rozrodcze roślin.
Może mało to romantyczne, ale prawdziwe. I ciekawe.

w moim ogrodzie wiosną jest dużo niebieskiego - cebulice


wnętrze krokusa - widać organy rozrodcze

piątek, 7 lutego 2020

MOJA PUSZCZA KAMPINOSKA

Mój ogród znajduje się przy otulinie Puszczy Kampinoskiej, mogę powiedzieć, że lasek, będący częścią ogrodu, jest jej fragmentem, a tylna furtka prowadzi prosto tam. Prawie codziennie chodzę do puszczy na spacery, a wpływ tego wielkiego kompleksu leśnego na mój kawałek świata jest ogromny. Niech więc nie dziwi Was tytuł artykułu i sam temat.

trasa codziennych spacerów

środa, 15 listopada 2017

PSY I INNE STWORZENIA W OGRODZIE

Kiedyś pisałam o swojej sympatii do psiaków wszelakich, dając świadectwo, że można pogodzić miłość do ogrodu z miłością do psów.
Odkąd tu mieszkam, psy były zawsze i pewnie tak zostanie. Wszystkie były duże i swobodnie biegały po ogrodzie. Zajrzyjcie do artykułu, w którym opisuję, jak sobie z tym radzę.
W większości były to suki, a ostatnio, jakoś tak się złożyło, ogród musiał się pogodzić z obecnością samców. Wiśnia zamieszkał z nami już jako dorosły pies i był kochanym stworzeniem.

czarny pies
to Wiśnia - wiernie mi towarzyszył przez ostatnie lata

czwartek, 25 czerwca 2015

MOJE PSY

Kocham zwierzęta. Uważam, że mają takie samo prawo do życia, jak ludzie, Uważam je za pełnoprawne istoty. Wstyd mi, że człowiek w swoim egoizmie i zadufaniu traktuje je przedmiotowo, w tak okrutny sposób. Zawsze z pozycji siły. Staram się tego nie robić.
 
Jeśli podzielić ludzi pod względem szczególnej sympatii do zwierzaków, ja należę całym sercem do psiarzy!

piątek, 29 maja 2015

ZWIERZĘTA W OGRODZIE

W ogrodzie majowym praca wre! Nie wyrabiam się ze wszystkim.
Nakupowałam jednorocznych, m.in. ulubiony wilczomlecz Diamond Frost i maleńkie begonie semperflorens czekają na wysadzenie w Białym Ogrodzie.

Ale nie o tym dziś miało być, tylko o gościach (mieszkańcach?) ogrodu.
Gniazda na drzewach są, budki lęgowe zajęte, ale zdjęć tam zrobić nie mogę.
Udało mi się zrobić ostatnio takie fotki: