czwartek, 9 kwietnia 2020

DRZEWA WIELOPNIOWE

Ostatnio Urtica zapytała mnie o drzewa wielopniowe. Wywołała bardzo ciekawy temat!

Inspiracje takie pojawiały się już 20 lat temu, a od lat jest to wyraźna tendencja w sztuce projektowania ogrodów, widoczna np. na wystawach Chelsea Flower Show.
Dla mnie to zachwycająca propozycja do ogrodu, a ciekawa jestem Waszej opinii.

drzewo wielopniowe
drzewa wielopniowe - ogród Toma Stuarta Smitha na wystawie w Chelsea

drzewa wielopniowe
nagie pnie drzew - zupełnie inny klimat ogrodu, ale to też Chelsea Flower Show


Co to takiego, te drzewa wielopniowe i o co tyle szumu?

Drzewo ma pojedynczy pień i koronę. I zwykle od 4 m wysokości.
Krzew to roślina drzewiasta, ale rozgałęziająca się od razu nad ziemią albo jeszcze w ziemi na kilka pędów, które mogą osiągnąć różną grubość. Nie ma więc jednego pnia.
Zaś drzewa wielopniowe łączą w sobie cechy obu grup. Nie mają wyraźnego przewodnika. Z reguły zaczynają się rozgałęziać nieco wyżej niż krzewy, osiągają też zwykle większą wysokość.

Chelsea Flower Show
charakterystyczny pokrój drzewa wielopniowego

Chelsea Flower Show
drzewa wielopniowe, na pierwszym planie dereń kousa, moje marzenie

drzewo wielopniowe, drewniana ławka
naturalistyczny zakątek z drzewem wielopniowym w Dalemain Estate

Skąd się biorą takie drzewa?
Materiałem wyjściowym jest drzewo, ale w wyniku ingerencji człowieka albo naturalnego przypadku upodabnia się ono do krzewu.
Zawsze były też drzewa i krzewy rosnące naturalnie w podobny sposób, np. leszczyna czy olsza czarna. I dziś mogą być dla nas materiałem do wyprowadzenia drzewa wielopniowego we własnym ogrodzie. Możemy wykorzystać drzewa o takim pokroju czy duże krzewy, usuwając dolne gałęzie, pozostawiając dolne partie pni nagie.

To dobre rozwiązanie dla posiadaczy dojrzałych ogrodów, właścicieli wielkich, rozrośniętych krzewów. Można nad nimi trochę popracować i uzyskać zupełnie nowy efekt. Ogołocić dolne partie pni, może niektóre usunąć, przerzedzić konary, pousuwać dolne gałązki.
Oczywiście, nie wszystkie się do tego nadają, np. z wielkiej tawuły nie zrobimy drzewa/krzewu wielopniowego, bo ma gąszcz cienkich gałęzi. Ale już z lilaka się da.

drzewo wielopniowe, perukowiec
to perukowiec "podgolony" od dołu w Arboretum w Rykach (szkółka Daglezja)


Zieleń to Życie
kilka pni wyrasta z podstawy (Zieleń to Życie)

Zieleń to Życie
na warszawskiej wystawie Zieleń to Życie - takie drzewa są u nas dostępne

Jak wspomniałam, mnie zachwyciły aranżacje z drzewami wielopniowymi na wystawach ogrodniczych i gorąco zapragnęłam mieć takie u siebie. Planowałam kupno i gorączkowo szukałam miejsca na takie cudo. Efektem było posadzenie świdośliwy.

Na szczęście, oświeciło mnie, że mogę popracować też nad tym, co mam. Tej wiosny postarałam się więc odmienić oblicze wielkiego krzewu magnolii w przedogródku i suchodrzewów i bzu czarnego. Zobaczymy latem, czy choć trochę spełnią moje oczekiwania.
Chciałabym mieć, co prawda, takie prawdziwe drzewo, wysoko uniesione, ale to wymaga przestrzeni, a u mnie drzew sporo, więc na razie nie znalazłam odpowiedniego miejsca.

drzewo wielopniowe
moja młodziutka świdośliwa wiosną - do oczekiwanego efektu jeszcze daleko

drzewo wielopniowe
a to pokazywana już magnolia o krzewiastym pokroju, którą podcinałam niedawno


drzewa wielopniowe
naturalistyczne nasadzenia z drzewami wielpniowymi - pokazowy ogród na wystawie w Chelsea sprzed 2 lat


Drzewa wielopniowe są głównie liściaste, ale i sosny tak prowadzone widziałam. Najczęściej są to takie gatunki, jak: leszczyna, brzoza, świdośliwa, dereń kousa, klon ginnala, lilak.
Szkółkarze oferują też lipy, buki pospolite i klony.

Mogą to być drzewa naturalnie rosnące w ten sposób lub sadzone w jeden dół.
I to ważna informacja dla nas - można samemu spróbować stworzyć wielopniowe drzewo, kupując niewielkie drzewka i wsadzić je razem do jednego dołka. Myślę, że to będzie tańsza opcja, niż kupować wielopniowe drzewko w szkółce czy centrum ogrodniczym. Tylko uwaga - nie wszystkie gatunki dobrze rosną w jednym dołku, wybierając gatunek trzeba to sprawdzić.

wielopniowa brzoza
wielopniowa brzoza w ogrodzie Ursy, który mam nadzieję pokazać niebawem

wielopniowa brzoza, naparstnice
a to brzoza na wystawie Hampton Court Flower Show nad cudnymi naparstnicami

drzewa wielopniowe, leszczyna
 swojsko wyglądający, leszczynowy zagajnik w Sissinghurst Castle Gardens


drzewo wielopniowe
bardziej egzotyczny enkiant, ogołocony od dołu


Mamy więc propagowany nowy typ drzewa i co z tego wynika dla ogrodu?

Drzewa wielopniowe wyglądają inaczej niż te zwykłe i, co dla ogrodnika ważne, dają zupełnie inny efekt. Jestem przekonana, że warto to wykorzystać.

Odsłonięte pnie, widoczne konary dają wyrazisty rysunek na spokojnym tle, o wiele ciekawszy i bardziej naturalny niż pojedynczy pień. Pokrój drzew wielopiennych jest atrakcyjny z uwagi na luźną, bardziej nieregularną formę. Dlatego to doskonały wybór na solitery.

Luźna korona, zwykle dość nieregularna, daje większy, ale świetlisty cień, co zawsze wzbogaca wrażenia.

Obecność wielopniowych drzew podkreśla naturalistyczny styl ogrodu, większość ogrodników to lubi.
I tu warto zwrócić uwagę, że tendencja do wprowadzania do ogrodów drzew wielopniowych jest elementem szerszego i dominującego od dłuższego czasu trendu w sztuce ogrodowej - naturalistycznego stylu w aranżacji ogrodów. Myślę, że bliskiego sercu wielu ogrodników.

drzewo wielopniowe
wielopniowe drzewa w ogrodzie leśnym w Pensthorpe Gardens


wielopniowa brzoza, ogród naturalistyczny
jak bym chciała mieć takie brzozy... - cudowny, naturalistyczny zakątek w Isabella Plantation Richmond Park

wielopniowe drzewo
nieregularny pokrój drzewa daje ciekawy cień (ogród Beth Chatto)


drzewo wielopniowe
wyraziste pnie w ogrodzie pokazowym na Chelsea unoszą się nad bylinową rabatą

Pod drzewami wielopniowymi czy tak wyprowadzonymi wielkimi krzewami bardzo ładnie wyglądają łany bylin (szczególnie o naturalistycznym wyglądzie) czy roślin okrywowych. I taki obrazek to właśnie moje marzenie!
W porównaniu do dużych, klasycznych krzewów mają otwartą strukturę na dole, nie zasłaniają widoku na rosnące za nimi byliny. Co pozwala posadzić je w środku rabaty, a nie na tyłach, w tle, jak zwykle robimy. Nie będzie schodkowej wysokości, ku najniższym roślinom na brzegu, powstanie zupełnie inna kompozycja. Warte uwagi, prawda?

Mamy drzewa w ogrodzie, mamy grę światła i cienia, a jednocześnie drzewa te dają wrażenie lekkości, unoszą się nad rabatami, nie stoją sztywno.

drzewo wielopniowe
pośród bylin - taki pokrój drzewa daje możliwość wyeksponowania ozdobnej kory

drzewo wielopniowe, sumak octowiec
sumaki w Hyde Hall Gardens


drzewa wielopniowe, łubiny
takie drzewo nie przytłacza bylinowej łąki (Chelsea Flower Show 2018)

drzewo wielopniowe
drzewo rozgałęzia się na kilka pni nieco nad ziemią, gałęzie też są prześwietlone (Tom Stuart Smith)


Jestem wielką fanka drzew wielopniowych! Chciałabym mieć ich sporo, w różnych rozmiarach, bardzo podobają mi się efekty, jakie daje ich obecność w ogrodzie.
Na pewno nie uda mi się spełnić tego marzenia, ale staram się wprowadzić choć trochę takich wrażeń. Chcę znaleźć miejsce na jedno spore drzewo wielopniowe, ale na razie nic nie wymyśliłam.

drzewa wielopniowe, rododendrony
świetnie wyglądają te stare różaneczniki  - leśny zakątek Isabella Plantation Richmond Park (Londyn)


drzewo wielopniowe, ogród naturalistyczny
nastrój swobody (Barnsdale Gardens)

Ciekawa jestem, czy podoba się Wam taki typ drzew? A może już rosną w Waszych ogrodach? Jeśli tak, to zazdroszczę!

Pisząc ten tekst, znalazłam dwa ciekawe artykuły na ten temat, zajrzyjcie do Ani Stachurskiej
i Ewy, u której znajdziecie dużo pięknych zdjęć z drzewami wielopniowymi.

wtorek, 31 marca 2020

"CZAS NA DZIAŁKĘ" ROBIN SHELTON

Smutny i trudny mamy teraz czas. Praca w ogrodzie skutecznie odrywa myśli od złej sytuacji, ale jeśli na dworze zimny wiatr i 4 stopnie na plusie, jak to bywa w marcu, odprężenia trzeba szukać i w domu. Na takie chwile zawsze jest dobra lektura.
Do takich relaksujących, wywołujących uśmiech książek, należy "Czas na działkę " Robina Sheltona.

jedna z książek na smutne czasy

Podtytuł brzmi: "Dwóch facetów, jedna szopa, zero pojęcia" - to Wam daje wyobrażenie, jaka to jest książka.

czwartek, 19 marca 2020

MAHONIA POSPOLITA - DLACZEGO MAM JĄ W OGRODZIE?

Nie lubię mahonii. Ale mam jej sporo w ogrodzie. Dlaczego?

mahonia aquifolium
moja pierwsza mahonia - to miejsce trochę się zmieniło od czasu zrobienia zdjęcia, ale mahonia pozostała


Mahonia trafiła do mojego ogrodu w Czasach Ignorancji, dostałam ją od kogoś z rodziny i posadziłam, ot tak, bez uzasadnienia, na narożniku domu, blisko przejścia.

Wyobraźcie sobie, że przez te wszystkie lata ta pierwsza mahonia pozostała na swoim miejscu!

wtorek, 10 marca 2020

MARZEC JAK KWIECIEŃ

Nie pamiętam, żebym w pierwszym tygodniu marca miała uprzątniętą połowę ogrodu...
Wzięłam się intensywnie za pracę (tu i tu można przeczytać, co zwykle robię wiosną), bo wszędzie widziałam przebijające się liście cebulowych i to bynajmniej nie tylko przebiśniegów czy krokusów. A ponieważ nie sprzątam rabat przed zimą, okrywa je gruba warstwa liści (twardych dębowych), igieł i wszelakich odpadków, więc wyglądało to kiepsko.
Może i roślinom to by nie zaszkodziło, ale ja nie mogę w pełni cieszyć się urokami tej wczesnej wiosny, więc wzięłam się za sprzątanie.

odsłoniłam łany krokusów

poniedziałek, 2 marca 2020

NEWBY HALL GARDENS

Dawno nie wspominałam swoich podróży do Anglii, więc dziś zapraszam do Newby Hall.
W ten sposób znajdziecie się wśród 140 000 zwiedzających ten ogród co roku.

angielska rabata bylinowa
jeden z charakterystycznych zakątków - uroczy Sylvia's Garden

Herbaceous Long Border angielska rabata bylinowa
a to fragment osławionej długiej rabaty bylinowej

niedziela, 16 lutego 2020

PLANOWANIE WARZYWNIKA

Plan warzywnika na ten sezon jest gotowy. Część nasion już zamówiłam, resztę jeszcze dokupię, no, i pora ruszyć w pole!
Pierwsze prace zaczynam już teraz - uporządkuje grządki, oczyszczę z miliona igieł i chwastów, dosypię trochę obornika granulowanego i dużo kompostu. Nie będę bardzo przekopywać, tylko spulchnię widłami. Głębiej pogrzebię w ziemi tylko pod marchew.

Tak uporządkowaną glebę przykryję na czas jakiś czarną agrowłókniną, żeby się szybciej ogrzała. Bo przecież w marcu będą pierwsze wysiewy (groszku cukrowego, roszponki, a zaraz potem rzodkiewki, wczesnej marchwi, dymki czy szpinaku).

płotek wokół warzywnika, metalowy płotek
warzywnik latem - jak widać, nie jest cały dzień w słońcu

piątek, 7 lutego 2020

MOJA PUSZCZA KAMPINOSKA

Mój ogród znajduje się przy otulinie Puszczy Kampinoskiej, mogę powiedzieć, że lasek, będący częścią ogrodu, jest jej fragmentem, a tylna furtka prowadzi prosto tam. Prawie codziennie chodzę do puszczy na spacery, a wpływ tego wielkiego kompleksu leśnego na mój kawałek świata jest ogromny. Niech więc nie dziwi Was tytuł artykułu i sam temat.

trasa codziennych spacerów

czwartek, 30 stycznia 2020

SPÓJNOŚĆ W OGRODZIE

Ostatnio na forum Ogrodowiska natknęłam się na wymianę zdań o spójności w ogrodzie. I pomyślałam sobie, że to temat zdecydowanie zasługujący na oddzielny artykuł.
Ale na wstępie warto przypomnieć pewne sprawy.

Każdy ogrodnik jest twórcą i każdy to indywidualność. Ale generalnie można nas pogrupować w pewne typy i doskonałym do tego kryterium jest stosunek do roślin.

kompozycja z pastelowych bylin
niektórzy ogrodnicy uwielbiają takie delikatne, pastelowe kompozycje (ogród pokazowy)

środa, 22 stycznia 2020

NIETYPOWY STYCZEŃ

Jestem w trakcie pisania obszernego artykułu, ale po dzisiejszym spacerze postanowiłam wcześniej pokazać, jak wygląda styczeń w moim ogrodzie.

widok spod domu na drugą stronę strumyka

wtorek, 14 stycznia 2020

CO PLANUJĘ NA SEZON 2020?

Podczytuję blogi i wątki na forach ogrodniczych i widzę duży ruch w interesie. To już nawet nie są rozmowy o planach na wiosnę i lato, ale po prostu dyskusje o aktualnych pracach w ogrodzie! Pogoda i nam zamąciła w głowach, więc wielu ogrodników wcześniej zaczęło sezon.

Może się mylę, ale jakoś sadzenie czy przesadzanie mi teraz nie pasuje, więc zajęłam się układaniem obwódek w ogrodzie w części leśnej. Kiedy zaczną się prawdziwe prace ogrodowe, trudno mi będzie znaleźć na to czas.

ścieżka z płyt betonowych
jestem zadowolona z przedogródka, ale chcę mu jeszcze dodać lekkości - widoczna w głębi magnolia będzie podcięta od dołu, żeby ukazać nieco jej kilka pni

wtorek, 7 stycznia 2020

A JESIEŃ BYŁA PIĘKNA TEGO ROKU...

Miałam zamiar napisać o planach na 2020, ale muszę po prostu jeszcze wrócić na chwilę parę miesięcy wstecz.
Bo jesień była taka piękna tego roku, a ja nie podzieliłam się z Wami jej urokami.

rozplenica japońska Hamelm, oczar Diane
fragment Długiej Rabaty - złocisty krzew to oczar Diane


Uwielbiam jesień, wcale nie martwi mnie koniec sezonu, wszystko toczy się według naturalnego porządku...
A ogród każdego dnia przynosi tyle wrażeń. Jak tu się nie zachwycać?

czwartek, 2 stycznia 2020

POWRÓT TAMARYSZKA

Wracam z Nowym Rokiem, życząc czytelnikom wszystkiego najlepszego w 2020!

Niech ogrody pięknieją, a radość z nich płynąca będzie coraz większa!

woodland garden
wielu ogrodników niecierpliwie czeka wiosny - więc wspomnienie wiosennej Rabaty Leśnej na dzień dobry


Mam wielką nadzieję, że przez swoją długą nieobecność w sieci nie popadłam w zapomnienie, bo nie tylko sama nie pisałam, ale i nie zaglądałam do nikogo. Niestety, nie dało się inaczej.

Ale wracam do życia internetowego, przede mną 365 dni nowego roku, a w każdym na pewno wydarzy się coś związanego z ogrodem. Wcale nie przesadzam - nawet jeśli nie jestem w ogrodzie, nie ma dnia, żebym o nim nie myślała. A z tego myślenia to wiecie, co wynika - nowe pomysły i plany, a nawet jeśli nie - przecież zawsze są to myśli przyjemne, czyż nie?

hortensja Tardiva, rutewka delavaya
np. o Białym Ogrodzie myślałam i myśleć będę dużo, dokonują się tam pewne zmiany