Dawno temu posadziłam tam rząd żywotników, chcąc zasłonić się od sąsiadów. Wiem, wiem, to mało oryginalny pomysł, ale tak było.
| wyglądało to tak sobie... |
Potem stopniowo pojawiały się tam i inne rośliny. Tak ni w pięć, ni w dziewięć - pod lasem jakaś czerwona śliwa, jakieś derenie.